Jurassic Park Ford Explorer – powstały buty inspirowane kultowym samochodem!
Idealnie nadają się do ucieczki przed wściekłym tyranozaurem!
„Park Jurajski” w reżyserii Stevena Speilberga to kultowy film, który powinien choć raz obejrzeć każdy kinoman. Fani dinozaurów na całym świecie pokochali ten obraz, co zaowocowało już czterema sequalami, a piąty jest w drodze; „Jurassic World: Dominion”, ma pojawić się na ekranach kin w 2022 roku.
Dostosowany do potrzeb klienta, czyli właściciela parku jurajskiego, Ford Explorer pierwszej generacji, który pojawia się w kluczowej scenie z tyranozaurem w roli głównej, stał się jednym z najbardziej kultowych i rozpoznawalnych pojazdów filmowych.
https://www.youtube.com/watch?v=HzZkNdn5hpA
Jurassic Park Ford Explorer jest tak kultowy, że jego kolorystyka pojawia się teraz na nowych sneakersach firmy Reebok: Jurassic Park x Reebok Instapump Fury.
Przeczytaj też: Ford wszech czasów to… Oddajemy głos fanom marki!
Oprócz charakterystycznego koloru, Jurassic Park x Reebok Instapump Fury mają również stylistyczne detale z głową tyranozaura. Na podeszwie butów znajduje się grafika przedstawiająca podwozie pojazdu.
Buty trafią do sprzedaży 1 maja, a ich cena detaliczna to około 180 dolarów (nie wiadomo czy sneakersy będą dostępne w polskich sklepach).
Wsuń parę jurajskich butów na stopy, gdy uciekasz przed wściekłym tyranozaurem lub wtedy, gdy chcesz nadać swojemu outfitowi styl parku rozrywki! W jednym i drugim przypadku, z pewnością nie zawiodą… no chyba, że dinozaur okaże się jednak szybszy, to wtedy lepiej uciekać Fordem Explorerem, ale nie koniecznie pierwszej generacji.
Przeczytaj też: Amerykanie zrobili buty ze spojlerami, inspirowane popularnym modelem samochodu. Wyróżnij się!
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: