Jeszcze więcej wyścigów F1! Czy to ma sens?
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w przyszłym sezonie czeka nas aż 23 Grand Prix! A włodarzom Formuły 1 marzy się ich jeszcze więcej!
Organizacja kalendarza Formuły 1 i przejazdów zespołów oraz sprzętu między wyścigami F1 to ogromne wyzwanie logistyczne, którego stale rosnąca liczba Grand Prix zdecydowanie nie ułatwia. W przyszły sezonie, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, czeka nas rekordowa liczba 23 Grand Prix! A włodarzom Formuły 1 marzy się ich jeszcze więcej!
Przeczytaj też: Ujawniono prowizoryczny kalendarz Formuły 1 na sezon 2021!
Plany te wyjawił dyrektor generalny Formuły 1, Chase Carey:
Wiele miejsc, w których ścigaliśmy się w tym roku, potwierdziło duże zainteresowanie organizacją następnych zawodów, a inne kraje wyraziły wolę przyjęcia do siebie Formuły 1, jeszcze większą, niż kiedykolwiek wcześniej.
Mam nadzieję, że w nadchodzących latach wprowadzimy do kalendarza 24 wyścigi, a niektóre z nich będą odbywały się w systemie rotacyjnym, abyśmy pomieścili kilku nowych partnerów. Takie działania będą jednak dość ograniczone, ponieważ priorytetem pozostają dla nas długoterminowe partnerstwa.
24 wyścigi Formuły 1 w sezonie. Czy to dobry pomysł? Trudno powiedzieć.
Z jednej strony każdy kibic chciałby w trakcie sezonu oglądać wyścigi jak najdłużej i jak najczęściej. Z drugiej strony długie i częste podróże między torami wyścigowymi z pewnością będą męczące dla kierowców oraz członków zespołów, którzy większą część roku będą spędzać poza domem. Siedmiokrotny mistrz świata F1, Lewis Hamilton, już myśli o możliwości pracy zdalnej, by móc spędzać więcej czasu z rodziną i przyjaciółmi.
Przeczytaj też: Lewis Hamilton chce pracować zdalnie!
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: