Jeremy Clarkson reklamuje… drona
Podczas gdy wszyscy czekają na pierwszy odcinek nowego motoryzacyjnego show prowadzonego przez Clarksona, były prezenter BBC pojawił się w pierwszej produkcji dla Amazon Prime.
Od kilku miesięcy wiadomo już, że trójka Clarkson, Hammond i May podpisała bajoński kontrakt z firmą Amazon na produkcję motoryzacyjnego show. Zanim cały świat będzie mógł zobaczyć ich pierwsze dzieło, Clarksona wykorzystano właśnie w najnowszej reklamie firmy Amazon, gdzie tłumaczy działanie kurierskich dronów.
Jeremy Clarkson opowiada w reklamie o tym jak pies zjada sportowe buty przed ważnymi zawodami sportowymi. W międzyczasie ojciec zamawia przez internet nową parę butów, wykorzystując do tego usługę Amazon Prime Air, gdzie gwarantowany czas dostawy ma wynosić maksymalnie 30 minut.
Po dokonaniu zakupu dron wylatuje z przesyłką z centrum logistycznego i unosi się na wysokość 121 metrów. Po uzyskaniu pułapu lotu jego zasięg to 24 kilometry. W międzyczasie kupujący otrzyma powiadomienie, że przesyłka leci. Po tym jak dron doleci do miejsca docelowego, wyląduje tam, gdzie pojawi się specjalny znacznik i dokładnie tam zostawi przesyłkę.
Cała usługa wygląda bardzo futurystyczne, ale nie jest to jedynie śpiew przyszłości. Firma zamierza w niedługim czasie testować taką usługę w wybranych krajach.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: