Jeremy Clarkson atakuje Nikitę Mazepina: „Ty p********* d*****”
Słowa Nikity Mazpina o „sporcie bez polityki” wyjątkowo nie spodobały się brytyjskiemu dziennikarzowi. Jeremy Clarkson w dość wulgarny sposób skomentował wypowiedź Rosjanina na Twitterze.
Amerykański zespół Haas F1 Team jest sponsorowany przez koncern Uralkali – potentata na rynku nawozów. Nie jest przypadkiem, że jednym z kierowców zespołu jest syn prezesa wspomnianego koncernu, Dmitrija Mazepina, rosyjskiego oligarchy powiązanego z Władimirem Putinem – Nikita Mazepin.
Miejsce Nikity Mazepina w tegorocznej stawce Formuły 1 jest zagrożone. Po rosyjskiej agresji na Ukrainę zespół Haas zdecydował się na usunięcie logotypów Uralkali. Jest mało prawdopodobne, by bez finansowego wsparcia rosyjskiej firmy, 22-latek mógł dalej ścigać się w F1.
W związku z agresją Rosji na Ukrainę, władze Formuły 1 zdecydowały się odwołać tegoroczne Grand Prix Rosji. Jeszcze przed podjęciem tej decyzji przez władze serii, Nikita Mazepin stwierdził, że ma nadzieję, że dojdzie do wyścigu w jego kraju dodając, że „zawsze był zwolennikiem sportu bez polityki”.
Słowa Nikity Mazpina o „sporcie bez polityki” wyjątkowo nie spodobały się brytyjskiemu dziennikarzowi. Jeremy Clarkson w dość wulgarny sposób skomentował wypowiedź Rosjanina na Twitterze:
Nikita Mazepin. Ty p********* d*****. Ścigaj się na własną rękę w Rosji. I tak byś dalej przegrywał.
Po zakończeniu przedsezonowych testów Formuły 1 w Barcelonie, Nikita Mazepin napisał do swoich fanów i obserwujących na Twitterze:
To trudny czas i nie mam kontroli nad wieloma rzeczami, o których się mówi i robi. Chcę się skupić nad tym, co mogę kontrolować. Ciężko pracuję i robię wszystko, co w mojej mocy dla mojego zespołu Haas F1. Moje najgłębsze podziękowania za zrozumienie i wsparcie.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Komentarze:
zdenek - 1 marca 2022
Ty głupi, ruski ignorancie! Już w starożytnej Grecji był zwyczaj, że prowadzący wojnę są wykluczeni ze zmagań sportowych. Wbij to sobie do zakutego kacapskiego łba.
np. Jan Kowalski - 1 marca 2022
fatalne tłumaczenie, pozdrawiam!