Jennifer Lopez w reklamie Fiata 500

Pomimo sukcesu słodkiej pięćsetki, marketingowcy Fiata nie spoczywają na laurach i szturmują Amerykę nowym spotem reklamowym. Czy europejski Fiacik może być gangsta?

 

fot. Youtube

Tym razem producenci klipu skupiają się nie tyle na samym Fiacie 500, co na historii z życia gwiazdy. Jennifer Lopez jeździ ulicami Nowego Jorku i opisuje, jak bardzo zainspirował ją spędzany w pewnych dzielnicach, czy rewirach czas. Urywki z codzienności Bronxu, w którym się wychowała i do którego teraz powraca, przeplatają się z ujęciami nowej pięćsetki cabrio. Dla J. Lo to sentymentalna podróż do korzeni i jednocześnie promocja jej nowego singla „Until it beats no more”.

 

Tutaj zobaczycie poprzednią reklamę Fiata z udziałem J. Lo

Czy twórcom reklamy udał się przekaz? Wydawać by się mogło, że Fiat 500 pasuje do Bronxu jak kwiatek do kożucha, a z drugiej strony w końcu to miejskie autko.

Najnowsze

65% kierowcow jeździ ze złym ciśnieniem w oponach

W Tygodniu Dobrego Ciśnienia (3-7 października) eksperci sprawdzali ciśnienie w oponach i stan bieżników. Z badań przeprowadzonych na 30 stacjach Statoil wynika, że 64,89 procent samochodów miało nieprawidłowe ciśnienie.

 

fot. Goodyear

Podczas 7. ogólnopolskiej akcji „Ciśnienie pod kontrolą” zorganizowanej przez Michelin i Statoil Poland skontrolowano 13 tys. samochodów. W Tygodniu Dobrego Ciśnienia (3-7 października) eksperci sprawdzali ciśnienie w oponach i stan bieżników. Z badań przeprowadzonych na 30 stacjach Statoil wynika, że 64,89 procent samochodów miało nieprawidłowe ciśnienie – to o ponad 4 proc. mniej niż przed rokiem. Oznacza to, że świadomość kierowców dotycząca prawidłowego ciśnienia w oponach rośnie. W tym roku najbardziej świadomi znaczenia ciśnienia okazali się kierowcy z województwa śląskiego, gdzie nieprawidłowe ciśnienie w oponach miało 40,06 procent osób. Najgorzej wypadli, tak samo jak w ubiegłym roku, mieszkańcy Lubelszczyzny (80,73 procent z nieprawidłowym ciśnieniem). Dobre wyniki przyniosło natomiast badanie stanu opon, na jakich jeżdżą Polacy. Średnia głębokość bieżnika to 4,85 mm – w Polsce dopuszcza się do ruchu drogowego oponę o bieżniku 1,6 mm.

W ujęciu ogólnokrajowym, pomiary pokazały, że 64,89 proc. kierowców jeździ na nieprawidłowo napompowanych oponach co oznacza, że tylko 35,11 proc kierowców ma prawidłowe ciśnienie w oponach swoich samochodów.

6,90 proc. ze wszystkich przebadanych samochodów w całej Polsce miało ciśnienie w oponach o ponad 1 bara niższe niż zalecane przez producentów samochodów, a 25 proc. między 0,5 a 0,9 bara niższe. Taki poziom stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa jazdy.

Eksperci radzą, aby ciśnienie w oponach sprawdzać regularnie – raz w miesiącu oraz przed każdą dalszą podróżą. Spadek ciśnienia w oponie następuje w sposób naturalny w wyniku eksploatacji samochodu, ale może być spowodowany także przez obniżenie temperatury otoczenia a nawet niewielkie uszkodzenie bieżnika. Nieprawidłowy poziom ciśnienia w oponach powoduje zmniejszenie przyczepności, wydłużenie drogi hamowania i zwiększa ryzyko eksplozji opony. Testy dowodzą też, że samochód na oponach o ciśnieniu zaniżonym o 1 bar zużywa średnio o 0,5 litra benzyny więcej na każde 100 kilometrów (przy średnim spalaniu 8 l/100km). Ponadto, opona o ciśnieniu zaniżonym o 20% (najczęściej spotykany przypadek) ma skrócony przebieg o 20%.

Kontrola ciśnienia powinna odbywać się „na zimno” – najwcześniej po godzinie od zatrzymania samochodu lub po przejechaniu do 3 kilometrów przy niewielkiej szybkości. Ciśnienie w oponach powinno być zgodne z zaleceniami producenta samochodu i przystosowane do aktualnego obciążenia pojazdu.

 

fot. Michelin

Najnowsze

Maja Moeller dziewiąta w Wyścigowym Pucharze Polski

To pierwszy w tym sezonie wyścig Mai Moeller, który ukończyła na mecie. Poprzednie występy w serii Chevrolet Cruze Cup zakończyły się awariami samochodu, a na ostatnim z wyścigów jej Chevrolet palił się i Bydgoszczanka doznała lekkich oparzeń. Tym bardziej cieszy fakt ukończenia zawodów w tym sezonie.

 

Maja Moeller
fot. materiały prasowe zawodniczki

Finałowe rundy Wyścigowego Pucharu Polski rozegrane w miniony weekend na poznańskim torze wyścigowym w Przeźmierowie, zakończyły zmagania kierowców ścigających się o tytuły w sezonie 2011. Ostatnie zawody odbyły się w bardzo trudnych warunkach pogodowych, jakie panowały już od samego poranka na Torze Poznań.

Problemy z doborem opon w takich warunkach dotyczyły wszystkich zawodników, w tym młodą, bo zaledwie 19-letnią Maję Moeller, mieszkankę Bydgoszczy, która do rywalizacji wśród mężczyzn stanęła Hondą Civic Type R w klasie aut z silnikami do 2000 cm3. W klasie liczącej 9 rywali Maja pierwszy sobotni wyścig ukończyła na 6 pozycji. Drugi wyścig został rozegrany w sobotę po południu, na dystansie 12 okrążeń 4-kilometrowego toru. Już na starcie Maję dopadł pech i ostatecznie zajeła 9 miejsce na mecie wyścigu 8 rundy WPP 2011.

Zawodów, w których wystartowało 60 zespołów nie ukończyło kilkunastu zawodników; powodem były kraksy zarówno podczas kwalifikacji jak i wyścigów.

Maja zapowiada powrót na poznański tor wyścigowy, na którym zaczyna czuć się coraz pewniej, już w przyszłym sezonie, prawdopodobnie za kierownicą mocniejszego auta.

– Jestem zadowolona z ostatniej wyścigowej soboty w Poznaniu. To była świetna lekcja dla mnie i nauka jazdy w trudnych warunkach. Pogoda nas nie rozpieszczała i już od rana tor był bardzo wilgotny. To najgorsze warunki jakie mogą być, bo nie wiadomo jakie opony założyć. Pierwsze kwalifikacje jechaliśmy w deszczu, później wyścig po suchym, kolejne kwalifikacje znowu deszcz i ostatni wyścig też zaliczyliśmy w deszczowej aurze. Muszę, przyznać, że dawno nie najeździłam się tyle w wyścigowym samochodzie. Podczas weekendu zrobiłam ponad 400 kilometrów na torze. W tym sezonie nie udało mi się zaliczyć tak udanego występu, więc wiara i dobry nastrój powracają. Obsługa mojego auta była świetna, a atmosfera w zespole idealna. Każdy znał swoje miejsce i pilnował zadań przydzielonych przed rozpoczęciem zawodów. Honda Civic Type-R, którą miałam okazję wystartować była świetnie przygotowana. To auto o dużym potencjale, którego nie do końca miałam okazję wykorzystać w deszczowych warunkach. W piątek testowałam auto oraz różne opony, a także wspólnie z Tomek Myszkier poznawałam tor. Dziękuję mu za pomoc w wyborze stylu jazdy. Pokazał mi prawidłowy tor, którego starałam się trzymać. Pierwszy wyścig wyszedł mi bardzo dobrze. Udało się zająć szóste miejsce na mecie w mocno obsadzonej klasie 4, samochodów do 2000 cm3. Czasy ostatnich okrążeń były naprawdę niezłe, bo oscylowały w okolicach pierwszej trójki. Drugi wyścig niestety nie poszedł po mojej myśli. Zaliczyłam błąd na starcie wyścigu i musiałam później mocno gonić. Moje czasy znowu pokazały, że gdyby nie słaby start to 6 miejsce było w zasięgu ręki. Jestem bardzo mile zaskoczona atmosferą jaka panuje w Wyścigowym Pucharze Polski. Nie sądziłam, że podczas wyścigów jest taki ruch na torze. Cały weekend okazał się w końcu szczęśliwy i pech musiał odejść w niepamięć. Jestem bardzo zadowolona z występu, samochodu i obsługi ekipy Myszkier Motorsport. Chciałabym utrzymać współpracę z teamem Myszkiera i może wsiąść do Seata Leona Supercopa, ale to okaże się w najbliższym czasie. Wszystkich moich fanów zapraszam na stronę internetową oraz na profil facebook.com Maja Moeller Official. Dziękuję mojemu Tacie za wsparcie, firmie Team Promotion Marketing i PR Sportowy za obsługę oraz Radiu Gra z Bydgoszczy i gazecie Express Bydgoski za patronat medialny. Do zobaczenia podczas kolejnych zmagań wyścigowych.

Najnowsze

Kup Ducati, a paliwo na rok dostaniesz za darmo!

No takiej promocji to jeszcze nie było. Importer motocykli Ducati ogłosił akcję „Gratisowy sezon czeka na Ciebie", w której każdy, kto kupi teraz jeden z modeli Ducati, będzie jeździł cały sezon za darmo!

Nowy właściciel Superbike’a 1198, otrzyma kartę paliwową wystarczającą do przejechania 15.000 kilometrów. Kupując Hypermotard’a, Superbike’a 848 Evo, Multistradę 1200, Hypermotarda 796 lub Monstera 796, można otrzymać kartę paliwową wystarczającą do przejechania 10.000 kilometrów, natomiast dla najmniejszego z Monsterów przewidziano kartę paliwową, dzięki której będzie można przejechać 5000 kilometrów.

Dodatkowo każda z zakupionych teraz Multistrad 1200 dostanie gratis zestaw kufrów, o wartości 3200 złotych,a każdy z Monsterów 696 zestaw tłumików Termignoni, komputer sterujący i sportowy filtr powietrza – wszystko o wartości 5199 złotych!

Akcję można śledzić tutaj.

fot. Ducati

Najnowsze

Moda na kolory, czyli jak biel pokonała srebro

To już koniec srebrnego monopolu. Największy na świecie dostawca lakierów samochodowych prezentuje przełomowe statystyki.

Nie można zaprzeczyć, że przez ostatnie lata w samochodowej kolorystyce trąciło monotonią. Codziennie miliony aut w kolorze srebrnym przedzierają się przez miejskie arterie, tylko od czasu do czasu przełamując tendencję jakąś ciekawszą barwą. Teraz jednak biel, kolor uznawany przez lata za jeden z najmniej modnych, świętuje długo wyczekiwane zwycięstwo.

 

Dowiedz się jakim jesteś człowiekiem – zależy to od tego, jakiego koloru masz auto – oto ocena kolorystki. Kliknij tutaj.

Według badań przeprowadzonych przez firmę PPG industries, liczba zakupionych aut w kolorze białym wynosi 21 procent całkowitej sprzedaży na świecie, podczas gdy kolor srebrny zajmuje tym razem drugie miejsce (20 procent). Statystyki różnią się nieco w poszczególnych kontynentach: w Ameryce moda na białe samochody jest równoznaczna z ogólnoświatowym trendem, jednak w Europie prym nadal wiedzie kolor czarny. Azja broni srebrnego koloru z dwuprocentową przewagą nad bielą. Wyniki, jakie by nie były, pokazują, że do tej pory niedoceniana biel stała się mocnym przeciwnikiem kolorystycznej szarości.

Moda to jednak nie jedyny powód zakupu aut w takim kolorze. PPG industries wyliczyło, że samochody białe i srebrne są mniej narażone na utratę wartości podczas sprzedaży wtórnej. Jest to ciekawe z tego względu, że jeszcze 10 lat temu to właśnie białe auta można było kupić taniej od kolorowych odpowiedników.

Czy czerwone samochody są szybszedowiesz się tutaj.

Kobiety wiedzą najlepiej, że biel bieli nierówna. Od zimnej platyny po kość słoniową, czy odcień ercu, teraz każdy może wybrać coś modnego i eleganckiego dla siebie. Miejmy nadzieję, że niedługo więcej kolorowych aut będzie widać na naszych drogach. W końcu monotonia to najgorsze co może się przydarzyć podczas jazdy.

Szczyt mody? Biały Volkswagen Beetle!
fot. Volkswagen

Najnowsze