Jedyna kobieta w finale zmagań kartingowych

Ostatni finaliści gokartowego programu Red Bull As w Karcie zostali wyłonieni w czasie dwudniowych finałów rozgrywanych na torze Moto Akademia w Radomiu. Dwunastu najlepszych kierowców amatorów, w tym jedyna dziewczyna - Monika Mazur z Tarnowa - będzie walczyć o wyścig z Markiem Webberem!

fot. Red Bull

Dwunastu najlepszych kierowców amatorów, w tym jedyna dziewczyna – Monika Mazur z Tarnowa – wezmą udział w wielkim finale na warszawskim Placu Trzech Krzyży już 4 września. Zwycięzca będzie rywalizował na ulicznym torze gokartowym z kierowcą Formuły 1 – Markiem Webberem.

Dużym zainteresowaniem uczestników i zgromadzonej publiczności drugiego dnia rozgrywek była walka dwóch dziewczyn w finałowym wyścigu, które jako jedyne zakwalifikowały do tego etapu programu Red Bull As w Karcie. W rezultacie lepsza okazała się Monika Mazur z Tarnowa, która zakwalifikowała się do warszawskiego finału. 

fot. Red Bull

– Podczas warszawskiego finału będzie mi bardzo ciężko, bo jestem jedyną dziewczyną, która będzie tam startować – powiedziała Monika Mazur po ceremonii wręczenia nagród. – Na pewno dam z siebie wszystko i będę walczyła do końca.

Ostatecznie wyniki z pierwszego dnia rywalizacji wyglądały następująco:

1. Damian Filipiak z Legionowa

2. Daniel Romańczuk z Warszawy

3. Jacek Kołodziejczyk z Warszawy

4. Rafał Kozikowski z Łomży

5. Bartosz Zams z Lublina

6. Mateusz Poselski z Bydgoszczy

 

fot. Red Bull

W niedzielę dołączyli kolejni kierowcy, którzy również wystartują podczas finałów w Warszawie:

1. Michał Topór z Tarnowa

2. Krzysztof Olszewicz z Grodziska Mazowieckiego

3. Monika Mazur z Tarnowa

4. Dariusz Madura z Tarnowa

5. Adrian Chmielowski z Krakowa

6. Mateusz Jakubas z Tarnowa

 
Finał ogólnopolski Red Bull As w Karcie, 4 września 2010, Godzina 14.00, Plac Trzech Krzyży, Warszawa.

Najnowsze

Podsumowanie VI Pucharu Kobiet Motocaina.pl

W niedzielę, 15 sierpnia, odbyła się VI eliminacja Pucharu Kobiet Motocaina.pl i sprintu Niskie Łąki Cup. W wakacyjnej rundzie wystąpiły 2 panie: Aleksandra Czuryło, która powróciła na tor i Paulina Czuchra, będąca nową zawodniczką.

Magdalena Jurek w BMW E36
fot. Andrzej Browarny

Na torze pojawiła się także vice-liderka klasyfikacji pań – Magdalena Jurek, ale tym razem w roli kibica:
– W zeszłą niedzielę zainaugurowałam nowy sposób brania udziału w wyścigach i tak już będzie przez następnych kilka miesięcy. Bo nasz syn Leo długo czekał na rodzeństwo i powiększająca się rodzina zyskała priorytet – zdradza zawodniczka. – Nie ukrywam, że serce rwie się na tor, a ja nie jestem w stanie usiedzieć w domu i towarzyszę mężowi, ale startować nie mogę. Chciałam pięknie podziękować wszystkim, którzy mi kibicowali i obiecuję, że na tor wrócę – mam nadzieję, że już w kwietniu. Na razie mocno trzymam kciuki za męża – ja jem za dwoje, a on musi teraz jeździć za dwoje! – żartuje Magda. 

 

Aleksandra Czuryło-Wośko w Oplu Corsa
fot. Andrzej Browarny

Równie znaczące zmiany nastąpiły w życiu Aleksandry Czuryło, bo w trakcie swojej nieobecności na torze została mężatką! Teraz jest szczęśliwą Aleksandrą Czuryło-Wośko, a drugi człon nazwiska zawdzięcza oczywiście swojemu… pilotowi:
– Braliśmy ślub przed ubiegłą eliminacją i nawet przeszło nam przez myśl, żeby wystartować w niedzielę. Ale byliśmy jednak za bardzo zmęczeni – wspomina Aleksandra. – A dziś zaliczyłam dwa podobne przejazdy, czasy miałam zbliżone i nawet potrąciłam te same opony na obu próbach (przyp.red. karane 5 sekundami), chyba chciałam za ciasno wejść w zakręt. Cały czas uczę się i rozwijam, być może w przyszłym roku odważę się już na starty w KJS, nie pomijając jednak startów na torze Niskie Łąki – zapowiada zawodniczka, której bardzo brakowało w niedzielę koleżanek z klasy pań. Aleksandra startująca w klasie 2 Oplem Corsa, zajęła 4 miejsce w klasie pojemnościowej i 2 w Pucharze Kobiet Motocaina.pl. 

Paulina Czuchra w BMW E39
fot. Andrzej Browarny

Do grona naszych zawodniczek dołączyła wesoła pani weterynarz – Paulina Czuchra (Pijawa). Wystartowała autem BMW E39 w klasie 7 i było to spełnienie jej marzeń:
– O zawodach dowiedziałam się z internetu i od Pauliny, organizatorki zawodów – decyzja była spontaniczna! Auta są moją pasją od wielu lat, ale zawsze brakowało mi odwagi żeby wjechać na tor. Dzięki Pucharowi Kobiet moje marzenie spełniło się! Cieszę się, że miałam okazję poznać ludzi równie mocno zarażonych motoryzacją jak ja. To była zdrowa rywalizacja i wspaniała zabawa! – opowiada Paulina. – Mój start nie był rewelacyjny w porównaniu z doświadczonymi zawodnikami, ale bawiłam się świetnie! Zamierzam wystartować w kolejnych eliminacjach i ponownie spróbować swoich sił, mimo że moje auto nie jest profesjonalnie przygotowane do sportowej jazdy. Nie ukrywam że gdybym miała okazje spróbować jazdy w aucie do tego stworzonym, to być może mój końcowy wynik byłby zdecydowanie lepszy – podsumowuje zawodniczka, która na swoim koncie zanotowała 10 punktów i pierwszy puchar. 

Po sześciu eliminacjach w klasyfikacji generalnej Pucharu Kobiet Motocaina.pl prowadzi Magdalena Becella (Honda Civic) z 44 punktami na koncie, tylko dwa mniej ma Magdalena Jurek. Na 3 miejscu plasuje się Aleksandra Czuryło-Wośko (22 punkty), a dalej Wiktoria Stasiewicz i weekendowa debiutantka – Paulina Czuchra. 

Kolejna eliminacja Pucharu Kobiet Motocaina.pl odbędzie się 26 września. Zostało jeszcze w tym sezonie kilka eliminacji do gromadzenia punktów, jak i możliwość do debiutu na torze. Zapraszamy!

Najnowsze

Wpływ narkotyków na kierowanie – film

Prowadzenie pojazdu wymaga nie tylko zdrowych rąk, nóg i oczu, ale przede wszystkim sprawnie funkcjonującego mózgu, który odpowiada za kontrolę i koordynację wszystkich naszych działań. Jak wpływają na to poszczególne narkotyki?

Aby bezpiecznie poruszać się po drodze, kierowca musi być w pełni skoncentrowany i zdolny do szybkiego podejmowania decyzji w zmieniających się warunkach otoczenia. Niektóre substancje, w tym narkotyki, zaburzają tę sprawność, co w konsekwencji może prowadzić do tragicznych skutków. 

Wszystkie narkotyki, z dopalaczami łącznie, zakłócają pracę zmysłów i wpływają na zdolność bezpiecznego kierowania pojazdem nawet najbardziej doświadczonych kierowców. Prowadzenie samochodu po ich zażyciu wiąże się z podobnym ryzykiem wypadku i takimi samymi konsekwencjami prawnymi, jak po spożyciu alkoholu. 

Jakie konsekwecje?
W zależności od zażytej substancji narkotyki mogą mieć różny wpływ na zdolności psychomotoryczne człowieka. Jedne opóźniają, inne przyspieszają reakcje, zmieniają sposób myślenia i postrzegania otaczającej rzeczywistości. Do najczęściej występujących efektów zażywania narkotyków, które w istotny sposób wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów, należą:

– zniekształcenia percepcji wzrokowej (zaburzenia akomodacji, ostrości widzenia, szybkości reakcji, w groźniejszych przypadkach złudzenia wzrokowe i halucynacje);

[autor zdjęcia]

– zniekształcenia percepcji słuchowej (zaburzenia ostrości słyszenia, lokalizacji kierunku, z którego napływa dźwięk, w groźniejszych przypadkach złudzenia i halucynacje słuchowe);
– zaburzenia koncentracji, uwagi, koordynacji psychoruchowej, a w efekcie znaczne opóźnienie czasu reakcji;
– rozproszenie procesów myślowych, niezdolność do wybiórczej syntezy informacji, która w ruchu drogowym zawiera wiele czynników i jest niezwykle zmienna w krótkim czasie;
– nieadekwatna do sytuacji pewność siebie z dramatycznie ograniczoną zdolnością do prawidłowej oceny ryzyka na drodze;
– wywołanie senności i zmęczenia lub ich spotęgowanie;
– niepożądane objawy fizyczne  (mdłości, zawroty głowy, skurcze i osłabienie mięśni, drżenie rąk, pocenie, przyspieszenie lub zwolnienie oddechu, kołatanie serca lub znaczne, niebezpieczne jego zwolnienie, uderzenia gorąca i zimna);
– niestabilność emocjonalna, drażliwość, skłonność do reakcji impulsywnych
i agresywnych lub odwrotnie – lękowych;
– bardzo groźne zaburzenia psychotyczne – omamowo-urojeniowe: jeśli pojawią się podczas prowadzenia pojazdu, stwarzają natychmiast sytuację zagrożenia życia. 

Substancje odurzające
Ostateczny wpływ narkotyków na organizm pojedynczego człowieka jest niemożliwy do przewidzenia, a ponadto – za każdym razem może być inny! Zależy to od wielu czynników – rodzaju substancji, zażytej dawki, cech psychofizycznych danej osoby, odporności w danym dniu, pogody, pory dnia, poziomu zmęczenia, a nawet tego, co jedliśmy i piliśmy! Poza tym, nigdy nie ma pewności, co się zażywa, bo narkotyki mogą być mieszane z innymi groźnymi substancjami chemicznymi. Jednak wszystkie tego typu środki w znacznym stopniu ograniczają zdolność prowadzenia pojazdów.

W zależności od przyjętych narkotyków, najpopularniejsze z nich mogą powodować następujące skutki: 

Amfetamina – pobudza, daje pozorne poczucie poprawy koncentracji uwagi, „wyostrzenia zmysłów”, przez co zwiększa pewność siebie. W rzeczywistości zaburza percepcję wzrokową i słuchową.  Kierowcy pod  jej wpływem mają skłonność do ryzykownej, brawurowej jazdy z ogromną prędkością, a ich uwaga jest rozproszona. Dostrzegają nadmiar zbędnych dla prowadzenia pojazdu szczegółów i tracą zdolność do spostrzegania najbardziej istotnych, jak na przykład znaki drogowe! W takich okolicznościach prowadzenie pojazdu, nawet z prędkością zgodną z przepisami, okazuje się dla kierowców zbyt trudne.
W skrajnych przypadkach amfetamina może doprowadzić do zasłabnięcia i zapaści, czyli stanów stwarzających natychmiastową sytuację zagrożenia życia.

Marihuana, haszysz – spowalniają i zniekształcają odbiór bodźców wzrokowych
i słuchowych, wywołują stany apatii, euforii lub zobojętnienia w efekcie czego kierowca pod ich wpływem łatwo i szybko podejmuje niebezpieczne decyzje. Szybko doprowadzają do wyczerpania uwagi i koncentracji, powodują senność bez świadomości ryzyka zaśnięcia!  W skrajnych okolicznościach wywołują psychozę lub mogą doprowadzić do niewydolności krążeniowo-oddechowej.

  • Heroina – wywołuje zaburzenia akomodacji wzroku, a przez to zaburzenia widzenia, szczególnie w nocy. Spowalnia także reakcje na bodźce słuchowe. Ponadto wywołuje stan otępienia i obniża zdolność koncentracji – przy większych dawkach niemal do zera. Doprowadza do uczucia błogości lub zobojętnienia
    – także wobec sytuacji na drodze! Kierowca pod jej wpływem nie potrafi właściwie ocenić własnej prędkości, a także nie dostrzega większości szczegółów z tego, co się dzieje na drodze. Heroina może spowodować zaśnięcie za kierownicą, zasłabnięcie z powodu supresji akcji oddechowo-krążeniowej.
  • Kokaina – jej działanie na kierowcę jest podobne do amfetaminy, ale kokaina w jeszcze większym stopniu zaburza świadomość kierowcy. Percepcja bodźców zewnętrznych może być skrajnie chaotyczna,  kierowca traci zdolność do ich wybiórczej analizy. W efekcie kierujący pojazdem dostrzega np. kolor włosów i minę kierowcy w pojeździe, który właśnie mija, ale po drugiej stronie nie dostrzega znaku „Stop”! Kokaina zwiększa także ciśnienie tętnicze, akcję oddechową, pracę serca. Słabszy organizm łatwo doprowadza do zasłabnięcia i zapaści. Psychicznie daje poczucie wszechmocy, co może skłaniać do brawurowej i niebezpiecznej jazdy. Może także wywołać psychozę z bardzo realnie przeżywanymi urojonymi scenami, np. kierowcy wydaje się, że wokół niego pojawiają się prześladowcy i zaczynają go ścigać.
  • LSD – szczególnie niebezpieczne ze względu na stany, jakie wywołuje, tj. poczucie obcości własnego ciała, złudzenia, omamy i urojenia. Bardzo silnie zaburza wszelką ocenę i analizę sytuacji na drodze na poziomie percepcji, przekazu i syntezy informacji. Stwarza jednoznaczne zagrożenie życia na drodze.
  • MDMA (ecstasy) – na kierowcę działa podobnie jak amfetamina. Daje poczucie sprawności nawet u osób skrajnie już wyczerpanych. Może wywoływać u kierowcy złudne wrażenie, że nadal może prowadzić samochód, nawet gdy jest już zbyt zmęczony, by robić to w sposób bezpieczny.
  • Wszystkie narkotyki ograniczają zdolność do bezpiecznego kierowania pojazdem, a ich zażywanie jest bezwzględnym przeciwwskazaniem do jego prowadzenia. Za dopuszczenie się tego typu czynności grożą takie samie konsekwencje prawne, jak w przypadku jazdy samochodem pod wpływem alkoholu.

    Poniżej, w materiałach dodatkowych można zapoznać się z wybranymi uregulowaniami prawnymi w sprawie prowadzenia pojazdów pod wpływem narkotyków.

    Najnowsze

    Brałeś? Nie jedź – konkurs wklepkowy

    Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii, w ramach prowadzonej kampanii „Brałeś? Nie jedź!", ogłasza ciekawy konkurs dla młodzieży. Przed uczestnikami doskonała zabawa, a na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział w zabawie, wystarczy niebanalny pomysł na... bezpieczny powrót z imprezy.

     

    fot. plakat kampanii

    Konkurs „A ty jak wracasz do domu?” jest skierowany głównie do młodych osób – częstych bywalców dyskotek i klubów. Ich zadaniem jest zaprezentowanie w formie wlepki własnego pomysłu na bezpieczny powrót do domu. Najbardziej oryginalne sposoby zostaną wyłonione przez internatów w głosowaniu. Autor zwycięskiej pracy otrzyma podwójny karnet na Open’er Festival 2011, a kolejne pięć osób vouchery do Multikina w całej Polsce. Szczegóły konkursu dostępne są na stronie www.planujpowrot.pl.

    Konkurs „A Ty jak wracasz do domu?” towarzyszy kampanii „Brałeś? Nie jedź! Po alkoholu
    i narkotykach rozum wysiada!”. Jest to druga odsłona prowadzonej w ubiegłym roku akcji Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii, której celem jest zwrócenie uwagi młodzieży na niebezpieczeństwa związane z prowadzeniem pojazdów pod wpływem narkotyków i alkoholu. Tegoroczna edycja jest utrzymana w pozytywnym tonie i kładzie nacisk na relacje partnerskie i dialog z młodzieżą. Konkurs daje możliwość aktywnego włączenia się w kampanię poprzez stworzenie własnych pomysłów na bezpieczny powrót z imprezy.

    Formuła konkursu zachęca, by puścić wodze fantazji i stworzyć nieszablonowe sposoby na powrót do domu. Przesłane przez uczestników wlepki zostaną zamieszczone na stronie internetowej kampanii, która stanie się, dzięki temu, skarbnicą pomysłów propagujących ideę planowania bezpiecznego powrotu do domu z imprezy.

    Więcej informacji o kampanii i regulamin konkursu dostępne na stronie: www.planujpowrot.pl

    Najnowsze

    Relacja Idalii Czarnockiej z Vysokiego Myta

    Czwarta runda Kartingowych Mistrzostw Słowacji i Pucharu Moraw skończyła się dla Idalii Czarnockiej dopiero 12 miejscem. Jednak zawodniczka nie załamuje się i zapowiada walkę o lepsze pozycje w kolejnych rundach wyścigów.

    fot. z archiwum Idalii Czarnockiej

    Z powodu egzaminów na uczelni musiałam poprosić mojego mechanika, który kiedyś też jeździł w wyścigach kartingowych, aby w piątek ustawił sprzęt. Dzięki temu mogłam wyjechać na ostatni trening. Przejechałam go w zadowalającym tempie uzyskując niezły czas i czekałam na następny dzień, aby wyeliminować wszelkie błędy, jakie popełniałam.

    W sobotę od rana dużo jeździłam próbując nowych ustawień karta. Na ostatnim treningu mieściłam się w pierwszej siódemce. Tuż przed czasówką zaproponowano mi zmianę ustawień, na co zażartowałam, że za każdym razem, kiedy coś zmieniamy przed czasówką – jest tylko gorzej. Niestety wykrakałam. Dobraliśmy złą dyszę i zajęłam trzecie miejsce od końca. Mój mechanik tak się załamał swoim błędem, że wieczorem zaczął bredzić, że lepiej by było, gdybym wymieniła go na lepszy model. Było mi przykro, to oczywiste, ale każdemu zdarzają się pomyłki i nie mogłam się na niego złościć, tak samo jak on nie złości się na mnie, kiedy ja popełniam błędy.

    Plasowanie się na końcu stawki nie jest niczym przyjemnym, więc zmobilizowałam się i w pierwszym wyścigu udało mi się przebić o trzy miejsca do przodu. W drugim wyścigu, po zaciętej walce przez kilka okrążeń, udało mi się przebić o kolejne 3 pozycje, niestety reszta stawki odjechała i nie udało mi się jej dogonić. Przed startem do trzeciego wyścigu znów zmieniliśmy dyszę, ponieważ zrobiło się bardziej gorąco. Po małym zamieszaniu tuż po starcie, spadłam o kilka pozycji i ostatecznie ukończyłam wyścig na 12 miejscu.

    Gdyby nie to, że nie udało nam się poprawnie ustawić sprzętu na czasówkę, mogłam zająć o wiele lepszą pozycję. Ale nie martwię się zbytnio, bo była to kolejna lekcja, z której dużo wyniosłam. Czekam niecierpliwie na następny wyścig w Mistrzostwach Słowacji, który odbędzie się na czeskim obiekcie w Sosnovej, ale po drodze miałam jeszcze dwa wyścigi w Pucharze Polski Rotax, z których relacje na pewno znajdą się na Motocainie.

    Najnowsze