Jak piesi mogą zwiększyć swoje bezpieczeństwo?

11 grudnia 2019
5
Według oficjalnych danych policji, piesi biorą udział w co czwartym wypadku drogowym w Polsce. Ich bezpieczeństwo maleje w okresie zimowym, a najwięcej wypadków przypada na okres od października do grudnia. Chodzenie po słabo oświetlonych drogach bez obowiązkowych odblasków lub oświetlenia często kończy się tragicznie. Jakie są przepisy i jak możemy zwiększyć swoje bezpieczeństwo?

Nietrudno wyciągnąć wniosek, że to z powodu szybciej zapadających ciemności. Wtedy na drogach jest najbardziej niebezpiecznie. W warunkach ograniczonej widoczności pieszy powinien zachować szczególną ostrożność. Musi trzymać się przepisów o ruchu drogowym i zasad bezpieczeństwa. To w jego interesie leży, żeby kierowca go zobaczył. Oświetlenie sygnalizujące obecność na drodze to podstawa – uczula Piotr Wychowaniec z Mactronic.

Według obowiązujących przepisów o ruchu drogowym: pieszy poruszający się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym jest obowiązany używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu, chyba że porusza się po drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub po chodniku.

Ekspert zauważa, że obok opasek coraz chętniej wykorzystywane przez pieszych, a co najważniejsze – z dobrym skutkiem, są tylne lampki rowerowe. – Poszukajmy lampki, którą można przypiąć do plecaka, tylnej kieszeni spodni lub innej części ubrania – doradza Piotr Wychowaniec. Przykładem jest bateryjna tylna lampa rowerowa Wall’e, bardzo popularna wśród rowerzystów. Jest wyposażona w dwie czerwone diody oraz nowoczesny system soczewkowy, dzięki czemu generuje światło widoczne z odległości 1 km. Dodatkowo jedna dioda jest przesłonięta szybką rozpraszającą światło, która zwiększa widoczność w zakresie do 180 stopni.

Pamiętajmy, że w świetle przepisów, pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi, jak najbliżej jej krawędzi. Oczywiście może to robić tylko i wyłącznie w przypadku braku chodnika lub drogi dla pieszych. Jeżeli przy jezdni jest pobocze, to trzeba z niego skorzystać. Pieszy ma ponadto obowiązek ustąpienia pojazdom nadjeżdżającym z naprzeciwka. Więcej o pomyśle na wprowadzenie bezwględnego pierwszeństwa pisałyśmy tutaj: https://www.motocaina.pl/artykul/dlaczego-bezwzgledne-pierwszenstwo-dla-pieszych-to-fatalny-pomysl-40104.html. Zachęcamy do dyskusji. 

Kodeks drogowy odpowiada także na pytanie, czy piesi mogą iść jezdnią obok siebie. Mogą, lecz tylko i wyłącznie drogą o małym ruchu i w warunkach dobrej widoczności. W pozostałych przypadkach piesi są obowiązani iść jeden za drugim.

Dużym zagrożeniem, nie tylko w terenie niezabudowanym, jest przechodzenie przez jezdnię. Są dwa obowiązki: zachować szczególną ostrożność i korzystać z przejścia dla pieszych. Co jeśli przejścia nie ma w pobliżu? Przechodzenie przez jezdnię jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu. Przepisy mówią, że przechodzenie poza przejściem jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy musi wtedy ustąpić pierwszeństwa i przechodzić najkrótszą drogą, prostopadle do osi jezdni.

W miastach pojawiają się kontrowersje na temat spacerowania ścieżkami rowerowymi. Można, czy nie można? Przepisy mówią, że korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza, albo braku możliwości korzystania z nich.

    Komentarze

    Pieszy-rowerzysta-kierowca
    11 grudnia 2019 19:45
    Panie Ekspert! Pieszy wkraczając na przejście dla pieszych - również mając zielone światło powinien mieć ze sobą znicz i zapałki a nie odblaski i lampki choinkowe. Bo to właśnie na przejściach dla pieszych ludzie są rozjeżdżani przez kierowców którym się bardzo śpieszy!
    A druga moja propozycja jest taka aby samochody obowiązkowo malować w jaskrawych kolorach - żółty i pomarańczowy fluoryzujący byłby najlepszy - wtedy pieszy już z daleka mógłby taki samochód widzieć i uciec z przejścia gdy tenże będzie się zbliżać.
    Janusz
    11 grudnia 2019 20:31
    Proponuje również obowiązek noszenia przez pieszych nie tylko lampek ale i również kasków, ochraniaczy na łokcie oraz nakolanników.
    Frugo
    12 grudnia 2019 00:14
    A czy ta lampka ma funkcje STOP? Bo jak nie to lipa.
    pieszy
    12 grudnia 2019 15:26
    Tego typu pseudoartykuły tylko potwierdzają, że maniacy moto trzęsą dupami przed nowymi przepisami, które tak czy inaczek się zbliżają.
    ZawszeSamochodem!
    19 grudnia 2019 20:03
    Miałem ostatnio do przejechania przez Polskę 700km jednego dnia w tym koło 200 poza drogami ekspresowymi i autostradami. W okolicach 500km w nocy, w środku pola pijany, ubrany na czarno pieszy zatoczył mi się na wąskiej drodze. Prosto pod koła. Na szczęście jechałem koło 40kmh i wyhamowałem przed nim.
    I xxuj z tym, że może i by to nie była moja wina jak bym zabił człowieka.
    Przed zabójstwem uratowała mnie tylko niska prędkość i uważna jazda w trudnych warunkach.