Jak jeździć po piasku
Jak wyjechać samochodem z piasku? Trzeba wiedzieć, co robić, gdy zdarzy ci się w poszukiwaniu ciekawych i dzikich miejsc odpoczynku znaleźć na drodze, która bardziej przypomina plażę niż pas do ruchu samochodów. Pamiętaj, aby zawsze wcześniej sprawdzić, czy w miejscu, do którego się wybierasz, jest dozwolony ruch pojazdów.
Jeśli część planowanej podróży wykracza poza drogi asfaltowe, warto wcześniej sprawdzić, po jakiej dokładnie nawierzchni będziemy się poruszać i czy nasz samochód będzie w stanie pokonać tę trasę. Jeśli są wątpliwości, to lepiej zastanowić się nad wyborem innej trasy.
![]() |
| fot. Renault |
Leśne lub polne drogi mogą być przejezdne tylko na pewnych odcinkach. Należy uważnie obserwować drogę i utrzymywać stałą minimalną prędkość. Zbyt dynamiczne przyspieszenie lub zatrzymanie auta na piaszczystej nawierzchni może na długo unieruchomić pojazd. Warto też poruszać się po śladach innych samochodów. W tych miejscach piasek będzie bardziej. Istotne jest także unikanie ostrych zakrętów, bo mocne skręcenie kół sprzyja zakopaniu auta. A gdy musimy się zatrzymać, zamiast hamowania lepiej zwolnić i pozwolić, aby samochód sam się zatrzymał. Dzięki temu unikniemy zebrania się piasku przed kołami, który mógłby następnie utrudnić ruszenie auta.
Co robić i czego nie robić, gdy pomimo ostrożności samochód ugrzązł w piasku?
– Nie dodawaj mocno gazu, rób to z wyczuciem, na wysokich biegach i nie zapomnij o wyprostowaniu kół. Najlepiej zacznij od włączenia wstecznego biegu i spróbuj cofnąć się po swoich śladach.
– Warto podłożyć pod koła coś, co poprawi przyczepność, np. dywanik z samochodu czy gałęzie. Usuń piasek, który dotyka podwozia.
– Można spuścić nieco powietrza z kół. Ten zabieg można także wykonać, zanim wjedziemy na piaszczystą drogę. Daje to poprawę przyczepności, opona bardziej unosi się na piasku niż zakopuje. Jednak trzeba pamiętać, że opona jest wtedy znacznie bardziej podatna na uszkodzenia.
– Wezwij pomoc, gdy powyższe metody zawiodły.
Źródło: Szkoła Jazdy Renault
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: