Imię Mercedes nad Wisłą

Z okazji Dnia Kobiet marka Mercedes ogłosiła ogólnopolską akcję poszukiwania kobiet, które dzielą z nią to piękne imię, z hiszpańskiego oznaczające „łaska”. Wyłoniono sześć laureatek.

Mercedes i Emil Jellinek
fot. Mercedes-Benz

O ogłoszeniu akcji pisałyśmy tutaj. W skrócie – nazwa marki Mercedes-Benz powstała na cześć córki Emila Jellinka, austriackiego konsula honorowego w Nicei, miłośnika motoryzacji i pierwszego biznesowego przedstawiciela Daimler-Motoren-Gesellschaft.

W gronie zwyciężczyń akcji najmłodsza jest licząca sobie niecałe 2,5 roku Mercedes Sobczyk, która imię zawdzięcza sympatiom motoryzacyjnym rodziców.

Dla Mercedes Soppel imię wybrał ojciec, zwolennik mian nietypowych. Na przestrzeni lat jedni reagowali na nie ze zdziwieniem, inni otwarcie wyrażali zachwyt i zazdrość. Podobne doświadczenia miała Mercedes Zapolska. Im była starsza, tym bardziej reakcje były pozytywne. Imię, jak wspomina z uśmiechem, pomagało jej nawet zapunktować na rozmaitych rozmowach kwalifikacyjnych.

Wszystkie laureatki konkursu otrzymały okolicznościowe upominki z kolekcji Mercedes.

Najnowsze

Kawa na zawołanie

Jesteś w trasie. Ciemno, zimno, ponuro i do domu daleko. Marzysz o kubku kawy i chwili odpoczynku. Jak na złość wokół tylko obskurne stacje benzynowe i podejrzane przydrożne smażalnie ryb. A gdyby tak mieć własny, podręczny ekspres…

fot. Handpress Auto

I proszę bardzo, jest. Z myślą o kierowcach łaknących witalnego zastrzyku kofeiny firma Handpress Auto stworzyła przenośny samochodowy ekspres do kawy. Wystarczy podłączyć go do zapalniczki, dodać wody, filtr z kawą, wcisnąć przycisk i poczekać, aż trzy sygnały dźwiękowe zasygnalizują, że zbawczy napój jest gotowy.

 

Najnowsze

Damski Gore-Tex

Jestem wymagającą motocyklistką. Oprócz kręcenia się wokół komina, lubię czasem pojechać w trasę. Nawet w daleką trasę. Zdarza się też trochę jazdy w terenie. Deszcz mi nie straszny, upały również. Znacie to?

Wchodzimy do sklepu motocyklowego i… sprzedawca rozkłada ręce. Damskie ciuchy dla wymagających są niestety jeszcze rzadkością. Jeżeli już mówimy o ciuchach które spełniałyby nasze wysokie wymagania, to trzeba wspomnieć o Gore-Texie (rodzaj tkaniny wodno- i wiatroodpornej, a jednocześnie „oddychającej”, którą stosuje się w odzieży wierzchniej, również motocyklowej).

Firmy które oferują nam Gore-Tex, w dużej większości prezentują modele jedynie męskie. Przeglądając aktualne oferty, w oczy rzuca się oczywiście większości znana Rukka. Dalej wyłonił się jeszcze Held i kilka pomniejszych firm, które proponują pojedyncze sztuki ciuchów damskich z Gore-Texem – na przykład Alpinestars Stella Excursion.

Rukka pierwszy raz w tym roku, zaprezentowała (w końcu!)Gore-Texowe  rękawice dla kobiet (VILMA i QUEEN). Oprócz tego oferują dwa nowe modele kurtek damskich: AIR-Y oraz VILMA. Dalej modele ARMIINA, JULIA, ANNA i CHRYSTAL znane z wcześniejszych lat. Do każdej kurtki, odpowiednio dobrane spodnie (często o tej samej nazwie). Wszystkie ubrania Rukki to najwyższej jakości materiały, 5 letnia gwarancja oraz zamiłowanie Rukki do między innymi „malinowego” koloru kurtek dla kobiet i prostego kroju – który nie każdemu się podoba. O cenie nie wspominając…

Rukka Gore-Tex
fot. Rukka
Held Davina
fot. Held

. Dalej jest Held. Tegoroczna nowość to kurtka Davina – typowa turystka, co natychmiast rzuca się w oczy. Held zadbał o możliwość doboru kolorów kurtki pod kolor motocykla – co dla nas kobiet, jest przecież bardzo ważne. Do tego kurtka Alessia, Sento oraz Novara i spodnie Arese, Dorna czy typowo damskie Sciara. Rękawice damskie Gore-Texowe Held proponuje tylko – model Rachel. Ubrania Helda mogą przypaść do gustu tym, którzy nie dysponują wielkimi sumami na Rukkę ale zależy im na najwyższej jakości ubrań.

I… to by było na tyle z „szerokiego” wachlarza wyboru. Możemy szukać u innych firm, pojedynczych sztuk Gore-Texów. Lub zdecydować się na produkty równie wysokiej jakości ale bez znaczka „Gore-Texu”. Ciężki wybór.

Najnowsze

Do trzech razy Leslie

Zdawałoby się, że od momentu, kiedy Chuck Norris rozpoczął karierę w marketingu bankowym, stan Texas w USA bezpowrotnie utracił swojego reprezentanta. Nic bardziej mylnego. Nie słyszeliście jeszcze o Leslie Porterfield – bezwzględnie jednej z najszybszych moto-kobiet świata.

Piękna Leslie Porterfield w Bonneville
fot. materiały zawodniczki

Swoją przygodę rozpoczęła w wieku lat 16, kupując od sąsiada motocykl za 200 dolarów. Większość elementów znajdowała się niestety… w pudełku. Nietrudno się domyślić, że rekonstrukcji maszyny Leslie dokonała sama.

Kolejne lata życia Leslie upłynęły w salonie marki Yamaha. Najpierw była w nim zatrudniona, ale w bardzo krótkim czasie wykupiła część na własność. Ponieważ jednak dysponowanie jedynie połową własności było niewystarczające, w 2005 roku podjęła decyzję o otwarciu własnej placówki dealerskiej „High Five Cycles”, która świetnie prosperuje do dziś.

Wszystkie te działania stanowiły jednak tylko odskocznię od realizacji marzeń. Celem Leslie Porterfield było pobicie rekordu prędkości w Bonneville – wyschniętym jeziorze, które jest słynnym miejscem ustanawiania rekordów prędkości pojazdów dwukołowych; jednym z niewielu miejsc na lądzie, gdzie można dostrzec krzywiznę horyzontu; tym samym jeziorze, gdzie Burt Munro (Anthony Hopkins) ustanawiał rekord szybkości na swoim Indianie w filmie „The World’s Fastest Indian”.

W 2007 roku Leslie dosiadła motocyklu Suzuki Hayabusa. To sprzęt, o którym krąży więcej legend, niż o botoksie w polskim show-biznesie. Jej pierwszy start niestety zakończył się wypadkiem po osiągnięciu prędkości 177km/h. Wypadek wydawał się na tyle poważny, że Porterfield została przetransportowana do szpitala helikopterem. Ostatecznie doliczono się siedmiu złamanych żeber, przebitego płuca i wstrząsu mózgu.

Determinacja nie pozwoliła Leslie w żaden sposób zapomnieć o podjętym przez siebie celu. Już rok później, w 2008, wróciła do Bonneville na motocyklu typu „naked”, osiągając nowy rekord – 209mph (336km/h!). Osiągnięcie to było przepustką do członkostwa w elitarnym klubie „Bonneville 200 MPH” – udało się jej to jako pierwszej kobiecie w 61-letniej historii istnienia organizacji.

Nie spoczęła jednak na laurach. Podczas tego samego wydarzenia Leslie ustanowiła rekord 232 mph (373km/h) Hondą CBR 1000RR Fireblade, zdobywając tytuł najszybszej kobiety na motocyklu na świecie.

W 2009 roku wróciła po ostatnie trofeum, jakiego nie udało jej się zdobyć – nagrodę za osiągnięcie największej prędkości. I cóż, zrobiła to. 240 mph – to wynik, który pozwolił jej dzierżyć tytuł najszybszej kobiety w historii wyścigów Bonneville.

Mówi się „do trzech razy sztuka”. Dla Leslie to raczej „do trzech razy rekord”. A skoro już mowa o powiedzeniach, istnieje też takie: „baby do garów”. Jak widać jednak, kobiety potrafią dać po garach – nie tylko w kuchni.

 

Najnowsze

Damskie Mottowear Cora CT – jeszcze więcej bezpieczeństwa

Jeżeli wierzyć zapowiedziom, lato przyjdzie szybko i będzie gorące. A my znamy sposób, żeby nie było nam gorąco, podczas miejskich wojaży - damskie motocyklowe jeansy Mottowear.

O nowej serii jeansów motocyklowych Mottowear pisałyśmy już wcześniej.

Mottowear Cora CT
fot. Mottowear

Teraz czas na szczegóły.

Oprócz rewelacyjnego rozwiązania w nowych spodniach Kira X (z dodatkowym kominem ocieplającym na nerki), na świat przyszedł model Cora CT czyli zastępca znanego modelu Tora.

Jakie zmiany? Wyjątkowo zadowalające. „Nowy” jeans przepleciony jest odporną na ścieranie przędzą wielowłókienkową PA 6.6. Dzięki temu całe spodnie są wyjątkowo odporne na ścieranie, nie tylko części podszyte Kevlarem®.

Ochraniacze kolanowe to wysokiej jakości protektory D3O®.

Kolejny duży plus dla MOttoweara za pamięć o motocyklistkach!

Najnowsze