Ikony motoryzacji w garażu Ralpha Lauren’a – galeria i film

Marzenia niektórych z nas ograniczają się do posiadania jednego fajnego samochodu. Dla jednego może to być Bugatti Veyron, dla innego stare Ferrari, a jeszcze dla innego Mercedes 300 SL. Na świecie są jednak i tacy, którzy posiadają je wszystkie na raz, pod jednym dachem.

Jedna z wielu legend motoryzacji w garażu Lauren’a – Bugatti Atlantic z 1938 roku.
fot. Todd Eberle

Do nich z pewnością można zaliczyć słynnego amerykańskiego projektanta, Ralpha Lauren’a. Jego garaż to istny raj dla każdego fana motoryzacji. Ba, nawet ktoś, kto nie interesuje się samochodami nie przejdzie obok takich okazów obojętnie.

Wystarczy wejść do garażu wielkości muzeum, by przekonać się, że ten pan po prostu kocha stare zabytkowe samochody. Jednak oprócz starannie odrestaurowanych okazów jak Bugatti z 1938 roku, Alfa Romeo Mille Miglia, czy też Mercedes SSK „Count Trossi” z 1938 roku, nie zabrakło również miejsca dla takich supersamochodów jak Lamborghini Murcielago SuperVeloce i Bugatti Veyron.

Najlepsze jednak w tym wszystkim jest to, że samochody Ralpha nie pełnią jedynie roli ozdoby garażu, ani nie są tylko inwestycją kolekcjonerską. Lauren nie odpuściłby sobie, gdyby nie mógł raz na jakiś czas któregoś ze swoich aut zabrać na tor wyścigowy i pojeździć nim trochę. To prawdziwy pasjonat, a nie kolekcjoner, który w reflektorach swych samochodów widzi wyłącznie dolary.

Innym słynnym kolekcjonerem wyjątkowych samochodów jest Jay Leno, który od lat już słynie ze swojej miłości do starych automobili. Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmu z wizyty w jego garażu:

Najnowsze

Beata Sadowska już na Dakarze! Pierwsza relacja

Dziś - specjalnie dla Motocaina.pl - Beata Sadowska relacjonuje swoją podróż. - Buenos Aires powitało mnie piękna pogodą i... brakiem bagaży, które zaginęły na trasie Paryż-Buenos. Ale i tak uśmiecham się od ucha do ucha, bo obserwowanie Rajdu Dakar z bliska i "na obcasach" to ogromna frajda!

Już niebawem Beata Sadowska ponownie będzie dla nas relacjonować Rajd Dakar!
fot. sport.tvp.pl

Beata Sadowska – popularna dziennikarka i prezenterka telewizji publicznej (wcześniej TVN Style), będzie relacjonować styczniowy Rajd Dakar z Ameryki Południowej, w specjalnym cyklu „Dakar na obcasach”. O godzinach emisji reportaży pisałyśmy wcześniej tutaj. Tymczasem zapytałyśmy o jej emocje i oczekiwania.

Z jakim nastawieniem jedzie Pani na Rajd Dakar?
Tak jak rok temu bedę podążała śladami Orlen Teamu, podgladała, jak zawodnicy radzą sobie ze zmęczeniem i stresem, co jedzą, gdzie spią, za czym tęsknią, czego mają dosyć. Tym razem jednak w podglądaniu bedzie mi pomagał Kuba Przygoński – najlepszy polski motocyklista w historii rajdu, który nie wystartuje z powodu kontuzji ręki.

Co Pani sądzi o umiejętnościach reporterskich Kuby?
– Jestem pewna, że – tak jak znakomicie radzi sobie na pustyni jako zawodnik – tak rewelacyjnie sprawdzi się w roli reportera. Kuba nie boi się kamery, ma poczucie humoru i przede wszystkim, ogromną wiedzę na temat sportów motorowych, więc praca z nim będzie frajdą.

A dla Pani taki wyjazd to także frajda? Jak współpracuje się z Orlen Team’em?
– Dla mnie też, bo szczerze polubiłam Orlen Team. Za walkę, za pasję jaką mają dla sportu, za to, że w tym co robią, są prawdziwi. Za to, że za wielkimi kaskami i ogromnymi kombinezonami kryją się normalni faceci, którzy boją się jak my wszyscy, zdają sobie sprawę z niebezpieczeństw, a jednak każdego dnia o piątej rano zrywają się z łożka (znaczy: namiotu) i stają na starcie kolejnego odcinka rajdu. Za to, że nie wstydzą się swoich emocji, czasem łez. To imponuje. Tak zwyczajnie, po ludzku. Doceniam, że po morderczych odcinkach specjalnych mają jeszcze siłę i ochotę uśmiechać się do kamery i opowiadać o… modzie na Rajdzie Dakar! 

Mam szczęście, że tu jestem! Pozdrawiam z Buenos Aires!

Najnowsze

Film z samochodowego Pucharu Kobiet Motocaina.pl

Wreszcie jest! Oto film, który być może nie oddaje wszystkich emocji i atrakcji z samochodowego Pucharu Kobiet Motocaina.pl, który odbył się w październiku w Warszawie, jednak pokazuje atmosferę pierwszych zmagań płci pięknej pod egidą kobiecego portalu motoryzacyjnego. W przyszłym roku - kolejne zawody!

Poza jazdą własnymi samochodami, trzeba było przejechać trudną próbę Fiatem Grande Punto Abarth.
fot. Dariusz Romańczuk

Było gorrąco! Pogoda dopisała, nasze humory również, a frekwencja zawodniczek przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Nie możemy już doczekać się przyszłorocznych zawodów!

Wszystkie galerie i relacje z tegorocznego, samochodowego Pucharu Kobiet Motocaina.pl można znaleźć tutaj.

Wszelkich potencjalnych partnerów, sponsorów nagród oraz chętnych do pomocy w organizacji pełnego cyklu samochodowych zmagań dla kobiet (przy współpracy z Automobilklubem Polski), prosimy o kontakt na mail
puchar@motocaina.pl

lub z poniżej podanymi osobami:

Katarzyna Frendl
redakcja@motocaina.pl
602 624 140

Magdalena Wilk
wilk@motocaina.pl

502 262 964

 Zobacz naszą pierwszą produkcję filmową, z naszych testów samochodowo – motocyklowych.

Najnowsze

Limity prędkości dla nastolatków w Fordach

Pożyczasz swojemu dziecku samochód, ale za każdym razem z drżeniem rąk czekasz na jego powrót, bo obawiasz się, że podobnie jak jego rówieśnicy będzie przekraczać prędkość? Jest na to rada - wystarczy kupić nowego Forda.

fot. Ford

Amerykański producent tym razem postanowił nieco poprawić zaprezentowany w 2009 roku system MyKey, dzięki któremu rodzice będą spokojni o swoje pociechy, wypożyczając im samochód. Rewolucja polegała na elektronicznym ograniczeniu prędkości maksymalnej do 80 mil na godzinę, czyli około 130 km/h. Podczas przekraczania wartości na prędkościomierzu 45, 55 i 65 mph wydawał z siebie dźwięki ostrzegawcze.

Jak działa poprawiony system MyKey? Zanim wręczycie swojemu dziecku klucz do samochodu, będziecie mogli zaprogramować, wedle waszego uznania, limit prędkości (do 65, 70, 75 lub 80 mph). Co więcej, system MyKey został wzbogacony o możliwość ustawienia limitu głośności radia oraz zupełne wyciszenie go w przypadku nie zapięcia psów bezpieczeństwa przez kierowcę.

Rodzic sam ustala maksymalną prędkość, z jaką będzie mogło jeździć jego dziecko.
fot. Ford

Wznowiony, ale jednocześnie jeszcze bardziej rygorystyczny system mający zapewnić rodzicom nastolatków spokojniejszy sen, trafi do wszystkich nowych aut marki Ford i Lincoln jako wyposażenie standardowe. Póki co, tylko w Stanach Zjednoczonych, jednak pewnie nie trzeba będzie długo czekać na to, aż rozwiązanie pojawi się i w europejskich wersjach samochodów.

Najnowsze

Ozdobne naklejki Nordschleife na felgi aluminiowe

Niedawno pisałyśmy o tym, że Nurburgring wpadł w poważne tarapaty finansowe. W ciągu zaledwie kilku dni do akcji ratunkowej słynnego niemieckiego toru przyłączyło się ponad 32 tysiące użytkowników Facebooka. Już widać pierwsze efekty.

fot. Nordchleife.us

Firmy, które przyłączają się do akcji ratunkowej pomagają, jak tylko potrafią. W sklepie internetowym www.Nordschleife.us za symboliczną kwotę można teraz nabyć specjalne logo, które ozdobi felgi aluminiowe każdego samochodu. Estetyczna czcionka, jaką wykonano napis „Nordschleife” (z niem. pętla północna), po pierwsze ładnie się prezentuje, a po drugie, przypomina o ważnym dla wszystkich fanów sportów samochodowych torze.

Mierzące 13 x 205 milimetrów samoprzylepne etykietki są według producenta bardzo proste w montażu. Należy jedynie zwrócić uwagę na to, by kierunek strzałki był zgodny z kierunkiem rotacji kół.

W jednym zestawie znajdują się cztery etykiety, co wystarczy na dwa koła. Naklejki dostępne są w trzech kompozycjach kolorystycznych: czarno-białej, biało-czarnej oraz czerwono-białej. Cena za zestaw wynosi 20 euro (około 80 złotych). Oczywiście, do tego należy doliczyć jeszcze koszty przesyłki.

O akcji „Save The Ring” można przeczytać tutaj.

Delikatna, nie rzucająca się w oczy ozdoba podkreśli subtelne piękno samochodu i felg.
fot. Nordchleife.us

Najnowsze