Karolina Chojnacka

Hyundai Santa Cruz – pierwszy pick-up koreańskiej marki. Czy to Tucson z paką czy coś więcej?

Hyundai, mimo że od lat rozbudowuje swoją gamę modelową, to nie oferował w USA pick-upa. Teraz chyba koreańska marka zrozumiała, że to błąd i zapowiedziała model Santa Cruz. Wygląda znajomo prawda?

Amerykanie kochają pick-upy, co do tego nikt chyba nie ma wątpliwości. Dlaczego więc Hyundai tak długo zwlekał z próbą podbicia tego rynku? Możemy się tylko domyślać i zgadywać, że być może chodziło o zdobycie odpowiedniej reputacji w Stanach Zjednoczonych. Najważniejszy jest fakt, że to się teraz zmienia.

Hyundai Santa Cruz to na pierwszy rzut oka Tucson z paką. Na opublikowanych przez Hyundaia zdjęciach widać, że przód pick-upa niewiele różni się od parametrycznej atrapy chłodnicy zaprezentowanej w nowej generacji SUVa. Z boku jest podobnie.

Hyundai Santa Cruz

Przeczytaj też: Test Hyundai Tucson – futurystyczna rewolucja, która zachwyca

Patrząc na opublikowane przez Koreańczyków zdjęcia, zaryzykujemy stwierdzenie, że wejście Hyundaia do świata pick-upów będzie raczej skromne. Bez fajerwerków. Santa Cruz wygląda nam na kompaktowego konkurenta Forda Mavericka (który niedługo ujrzy światło dzienne) niż poważne zagrożenie dla gigantycznych, zwalistych amerykańskich pick-upów.

Przeczytaj też: Hyundai Tucson nowej generacji dostępny teraz także w wersji Plug-in! Wiemy, ile kosztuje!

Więcej o Santa Cruz dowiemy się 15 kwietnia, w dniu oficjalnej premiery pick-upa. Do tego czasu silnik, osiągi i cena pozostaną tajemnicą. Czy samochód trafi do Europy? Tego też na razie nie wiadomo.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

BMW stawia kolejny krok na drodze do bycia eko. Co tym razem wymyślił producent?

To już nie jest chwilowa moda. Większość producentów samochodów coraz częściej i chętniej sięga po materiały z recyklingu, dba o zrównoważony łańcuch dostaw, inwestuje w przyjazne dla środowiska rozwiązania i angażuje się w akcje zwiększające wiedzę na temat zmian klimatycznych.

BMW nawiązuje współpracę z WWF Niemcy i startuje z nową inicjatywą mającą na celu ochronę głębin morskich. BMW Group wspólnie z innymi przedsiębiorstwami z różnych branż zobowiązuje się do powstrzymania od wykorzystywania minerałów pozyskiwanych z głębin morskich oraz od finansowania wydobycia głębinowego do momentu, aż konsekwencje wydobycia głębinowego zostaną w całości naukowo zbadane i będzie można zagwarantować odpowiednią ochronę środowiska morskiego.

Z powodu ogólnie wzrastającego popytu na surowce, złoża w głębinach morskich wzbudzają ostatnio coraz większe zainteresowanie. Szczególną uwagę przedsiębiorstw wydobywczych zwracają między innymi konkrecje manganowe, bogate w kobalt skorupy żelaza i manganu, jak również złoża masywnych siarczków oraz osady rudy. Niektórzy specjaliści widzą w tym atrakcyjną alternatywę dla minerałów pochodzących z górnictwa lądowego. Wielu ekspertów ma jednak wątpliwości co do środowiskowych skutków górnictwa morskiego.

BMW stawia kolejny krok na drodze do bycia eko

Przeczytaj też: Trofea Extreme E na ratunek morskim zwierzętom

Patrick Hudde, kierownik ds. zrównoważonego rozwoju w łańcuchu dostaw i zarządzania pośrednim nabywaniem surowców BMW Group, wyznał:

BMW Group dąży do tego, aby stać się jednym z najbardziej zrównoważonych producentów samochodów i wprowadza wysokie standardy w swoich łańcuchach dostaw. W szczególności pozyskiwanie zasobów wymaga najwyższej ostrożności. W chwili obecnej wiedza naukowa nie jest wystarczająca, aby dokonać oceny zagrożeń ekologicznych wynikających z górnictwa morskiego. W związku z tym surowce pochodzące z górnictwa głębinowego nie są obecnie rozwiązaniem dla BMW Group.

Działania te wpisują się w strategię zrównoważonego rozwoju, którą kieruje się ostatnio BMW i kładzie nacisk na zamknięty i efektywny obieg materiału. Jej celem jest wyraźne zwiększenie udziału materiałów z surowców wtórnych w pojazdach. Już dzisiaj firma używa 50% aluminium, 25% stali i do 20% termoplastu pochodzących z recyklingu. Te wskaźniki powinny w przyszłości wzrosnąć. Zwiększone wykorzystanie materiałów wtórnych w dłuższej perspektywie pomoże zmniejszyć zapotrzebowanie na surowce pierwotne.

{{ gallery(3171) }}

Przeczytaj też: Przekształcą śmieci w części samochodowe. Recykling w motoryzacji wchodzi na wyższy poziom

Ponieważ BMW przestrzega w łańcuchach dostaw wysokich standardów zrównoważonego rozwoju w odniesieniu do surowców, w przyszłości, aby móc pracować z niemieckim producentem, dostawcy surowców będą musieli między innymi uzyskać certyfikację Inicjatywy na rzecz Odpowiedzialnego Górnictwa (Initiative for Responsible Mining Assurance – IRMA).

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Który samochód sprzeda się szybciej – niebieski czy czarny? Zgadniecie?

Kolor auta nie jest kluczowym czynnikiem dla większości kierowców przy wyborze samochodu, ale jak się okazuje wpływa na czas jego sprzedaży. Jakie kolory aut najchętniej wybierają Polacy? Który samochód sprzeda się szybciej – niebieski czy czarny?

Auto używane w kolorze niebieskim sprzedaje się o 5 dni dłużej, niż w czarnym i szarym! Zgadliście?

Wielkanoc to tradycje oraz kolory, i chociaż wśród kierowców rośnie zainteresowanie lakierami metalicznymi, a udział ekstrawaganckich kolorów, takich jak zielony lub pomarańczowy nieznacznie się zwiększa, większość z nas w swoim wyborze nadal jest konserwatywna. Aż 21% samochodów używanych sprzedawanych jest w kolorze czarnym, 19% w kolorze srebrnym, a 16% w wielu odcieniach szarości. Takie dane wynikają z analizy sprzedaży n dealera samochodów używanych AAA AUTO:

Kolor auta nie jest kluczowym czynnikiem dla większości kierowców przy wyborze samochodu. Większość z nich woli wybrać auto w lepszym stanie technicznym, niezależnie od jego koloru. Kolor jest ważny dla maksymalnie 10% klientów.

Przeczytaj też: Ocena stanu technicznego samochodu przed zakupem. Co warto sprawdzić?

Niewielki odsetek klientów preferujący ekstrawaganckie kolory ma zazwyczaj bardzo konkretny cel, z którego nie chce zrezygnować. Na przykład czerwień pastelowa, bez lakieru metalicznego jest specyficzna, ponieważ rzadko ją akceptują mężczyźni, a jest bardziej popularna wśród kobiet.

Rodzaj koloru ma także wpływ na długość czasu, w jakim auto używane zostanie sprzedane. Kolory niemetaliczne szary i czarny szybko się sprzedają. Podstawowy niebieski sprzedaje się o 5 dni dłużej, mimo że takie auta są tańsze. Około 10 dni dłużej sprzedają się najpopularniejsze kolory: czarny i szary metalik, niebieski metalik i biały. Spośród powszechnych kolorów czerwony niemetaliczny jest sprzedawany najdłużej, czyli o 14 dni dłużej niż szary lub czarny.

Przeczytaj też: Prawie połowa Polaków popiera zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. A Ty?

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Najbrzydszy samochód świata doczekał się liftingu!

Wiecie o jakim samochodzie mowa? Jesteście ciekawi, jak wygląda po liftingu?

Fiat Multipla, czyli samochód będący obiektem żartów wśród kierowców i internautów, przez wielu nazywany najbrzydszym samochodem świata, doczekał się liftingu. Czy teraz ma szansę zdobyć uznanie miłośników motoryzacji?

Po raz pierwszy Fiat Multipla został zaprezentowany światu w 1997 roku podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu. W przypadku tego kultowego modelu nie do końca sprawdziło się to, że uroda nie musi iść w parze z praktycznością. Fakt, że Multipla jest jedynym samochodem w tej klasie, który oferuje miejsce dla 6 osób w układzie 3+3 nie przemawia do internautów i kierowców, którzy często żartują sobie z tego auta. Bywają też brutalni i nazywają go najbrzydszym samochodem świata.

Przyjeżdża Fiat Multipla na parking strzeżony.

– Należy się 5 złotych.

– Sprzedany!

Multipla swój pierwszy lifting przeszła w 2004 roku. W stosunku do poprzedniej wersji przód auta został zmieniony na bardziej konwencjonalny. Najważniejszą zmianą, jaka zaszła było przeniesie przednich reflektorów, znajdujących się na podszybiu w tradycyjne miejsce w pasie przednim pojazdu. To jednak nie zmieniło podejścia internautów do tego auta.

Przeczytaj też: Koncepcyjna Multipla zadziwia

Po kilkunastu latach Multipla po raz trzeci próbuje pobić serca miłośników motoryzacji i nie tylko. Wszystko za sprawą autorskiego (i amatorskiego) liftingu Ekipy MoreleTV, która na pokładzie kultowego (chyba można go tak określić) auta zbudowała komputer dla graczy:

Wiemy, że do projektu wybraliśmy bardzo memiczny samochód. Taki, przed którym kierowcy zamykają swoje garaże w obawie, że im go podstawią. My jednak uznaliśmy, że popularność Multipli w sieci i jej przestronność to spore atuty. Właśnie dlatego stwierdziliśmy, że to auto idealnie nadaje się do naszego tuningu

Najbrzydszy samochód świata doczekał się liftingu!

Przeczytaj też: Rajdowa Multipla rusza na pomoc niepełnosprawnemu Danielowi

Po zakończeniu prac projektowych wartość tej jedynej w swoim rodzaju Multipli niemal 10-krotnie podniosły komponenty, które pozwalają na granie w najnowsze gry. To między innymi mocna karta graficzna, dwa monitory usytuowane na zagłówkach przednich foteli oraz 55-calowy telewizor znajdujący się w bagażniku.

Najbrzydszy samochód świata doczekał się liftingu!

Cały sprzęt przy użyciu przetwornicy zasilany jest z akumulatora. Efekt prac można zobaczyć na poniższym materiale wideo.

Najnowsze

Hyundai Ioniq 5 – wiemy, ile kosztuje ten elektryk!

Podczas wirtualnej światowej premiery, Hyundai zaprezentował dziś model Ioniq 5, średniej wielkości elektrycznego SUV-a. Ile kosztuje bezemisyjny Hyundai Ioniq 5?

Ioniq 5 został zbudowany w oparciu o dedykowaną platformę Hyundai Electric-Global Modular Platform (E-GMP). 

Klienci mogą wybierać spośród dwóch opcji akumulatorów, 58 kWh lub 73 kWh oraz dwóch układów silników elektrycznych: podstawowego z silnikiem tylko z tyłu, albo opcjonalnego z silnikami z przodu i z tyłu. Wszystkie warianty zapewniają znakomity zasięg i osiągają prędkość maksymalną 185 km/h.

{{ gallery(3246) }}

Dla wersji z napędem na dwa koła (2WD) i akumulatorem 73 kWh zasięg Ioniqa 5 na jednym ładowaniu wynosi 481 km, w cyklu WLTP. W trybie miejskim wersja ta może przejechać aż 686 km.

Hyundai Ioniq 5 – dostępne wersje

  • SMART 58kWh 2WD 170 KM 189 900 zł
  • SMART 73kWh 2WD 218 KM 203 900 zł
  • EXECUTIVE 58kWh 2WD 170 KM 209 900 zł
  • EXECUTIVE 73kWh 2WD 218 KM 223 900 zł
  • EXECUTIVE 58kWh 4WD 235 KM 225 900 zł
  • EXECUTIVE 73kWh 4WD 305 KM 239 900 zł
  • PLATINUM 58kWh 2WD 170 KM 230 900 zł
  • PLATINUM 73kWh 2WD 218 KM 244 900 zł
  • PLATINUM 58kWh 4WD 235 KM 246 900 zł
  • PLATINUM 73kWh 4WD 305 KM 260 900 zł

W skład standardowego wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa wchodzą asystent unikania kolizji czołowych (FCA) z wykrywaniem pieszych i rowerzystów oraz funkcją Junction Turning, asystent utrzymywania pasa ruchu (LKA), monitorowanie uwagi kierowcy (DAW), ostrzeganie o odjechaniu poprzedzającego pojazdu (LVDA), asystent podążania na pasie ruchu (LFA), inteligentny asystent ostrzegania o ograniczeniach prędkości (ISLA), inteligentny tempomat z funkcją Stop&Go, asystent jazdy autostradowej (HDA), system monitorowania tylnej kanapy (RSA) oraz system ratunkowy eCall. 

Wszystkie wersje wyposażono w nowoczesne systemy multimediów i funkcje łączności, w tym system multimedialny z 12,3” ekranem dotykowym, cyfrowe radio DAB, nawigację fabryczną z usługami Live, system Bluelink, system Bluetooth z obsługą komend głosowych, wielofunkcyjną kierownicę oraz cyfrowe zegary z 12,3” kolorowym wyświetlaczem.

O komfort pasażerów i kierowcy dbają m.in. takie elementy wyposażenia jak klimatyzacja automatyczna, bezkluczykowy dostęp, kamera cofania, przednie i tylne czujniki cofania, czy też porty USB zlokalizowane z przodu i tyłu. Z zewnątrz samochód wyróżniają reflektory LED i tylne światła LED oraz 19-calowe felgi aluminiowe.

Najnowsze