Honda CRF 250R Jamesa Bonda na aukcji charytatywnej

Honda CRF 250R, którą z pewnością widzieliście w nowym filmie o Jamesie Bondzie – Skyfall zostanie wystawiona na aukcję charytatywną. Wszystkie profity uzyskane z licytacji zostaną przekazane na pomoc dla dzieci z niezamożnych rodzin.

Honda CRF250R to jeden z przedmiotów podarowanych na potrzeby aukcji znanej pod hasłem BBC Children in Need. BBC UK Corporate to organizacja charytatywna, która dostarcza funduszy dla na rzecz stypendniów dla dzieci z niezamożnych rodzin oraz tym, którzy niedawno ukończyli 18 rok życia i muszą utrzymywać się sami.  Inicjatywa przeprowadzana jest na terenie całej Wielkiej Brytanii.

Aukcja rozpocznie się 16 listopada i potrwa sześć dni.

fot. materiały prasowe

Honda CRF250R to jeden z modeli motocykli prezentowanych w początkowej scenie filmu Skyfall, 23. serii filmu o Agencie 007.  James Bond, w którego rolę wcielił się Daniel Craig, kradnie motocykl tureckiemu sprzedawcy na targu i goni za czarnym charakterem, którego zagrał Ola Rapace. Rapace ucieka również na modelu Hondy – CRF250R, który wystylizowany został tak, by przypominał motocykl użytkowany przez policję.

Przewidywania co do ceny, jaką może osiągnąć aukcja są naprawdę wysokie. Ponoć kwota może sięgnąć „dziesiątek tysięcy”.

fot. materiały prasowe

„Pomoc dla akcji BBC Children in Need to dla nas sama radość” – powiedziała Fiona Cole, manager ds. reklamy marki Honda – „Mamy nadzieję, że motocykl zostanie wylicytowany za naprawdę dużą sumę w imię tak szlachetnej sprawy. Jako marka motoryzacyjna, my również poszukujemy innowacyjnych rozwiązań w przedsięwzięciach charytatywnych i jesteśmy bardzo dumni móc udostępnić model CRF 250R.”

Najnowsze

Rosyjski motocyklista walczy z grawitacją – video

Nie ma nic lepszego, niż dawka humoru prosto z rosyjskich ulic. Choć w tym przypadku rodzi się pytanie: śmiać się, czy płakać? Picie alkoholu jest dużym problemem, zwłaszcza przed kierowaniem pojazdami. Przekonał się o tym jeden z rosyjskich motocyklistów.

Nie ulega wątpliwości, że pijani kierowcy są zmorą dzisiejszych czasów. Nie tylko stanowią zagrożenie dla innych użytkowników dróg, ale także poważnie narażają na cierpienie swoich pasażerów. Taka postawa jest godna wszelkiej krytyki.

Niestety, jesteśmy świadomi tego, że jest wielu właśnie tego typu kierowców, bez krzty wyobraźni i rozsądku. O wiele gorzej rokującym na przyszłość jest fakt, że coraz większa liczba motocyklistów decyduje się, by zasiąść za sterami motocykla „po kilku głębszych”. Taki krok może skończyć się jak na filmie, wywołać u odbiorcy ironiczny uśmieszek i poprawę humoru, lecz finał może być też inny tragiczniejszy w skutkach i trzeba mieć to na uwadze.

O ile jesteśmy w stanie pokonać przepisy prawne, to grawitacja rządzi się swoimi zasadami..

 

Najnowsze

Szkolenia z doskonalenia techniki jazdy samochodem dla kobiet – współpraca Motocainy z DTJS

Już w styczniu rozpoczynamy cykl szkoleń z doskonalenia techniki jazdy samochodem, które dedykujemy kobietom - kierowcom. Jakie zagadnienia będą na nich poruszane, jakie ćwiczenia wykonywane i co wyniesie każda uczestniczka z takiego kursu?

Jesteś niepewna za kierownicą, albo wręcz przeciwnie – uważasz, że wiesz już wszystko na temat jazdy samochodem? Sprawdź się na kursie doskonalenia techniki jazdy! Każda uczestniczka jest traktowana indywidualnie.
fot. Motocaina

Motocaina.pl wraz z Akademią Jazdy Opla (http://www.akademiajazdy.com/) nawiązały współpracę, aby móc zaoferować kobietom chcącym doskonalić swoje umiejętności za kierownicą, szkolenia zorientowane na panie.

Będą to klasyczne kursy z zakresu doskonalenia techniki jazdy samochodem, tylko że… inne. Ponieważ wiemy z autopsji, że kobiety mają nieco inne niż mężczyźni wymagania, inny sposób przyswajania wiedzy, oraz w innej atmosferze wolą odbywać szkolenia, prezentujemy nowy program zajęć przeznaczonych tylko dla przedstawicielek płci pięknej.

Czym są szkolenia z doskonalenia techniki jazdy?
Jazda samochodem to pewna umiejętność – w dużej mierze manualna, podobnie jak jazda na nartach, czy żonglowanie. Tak samo jak w każdym innym przypadku można to robić lepiej, lub gorzej. Postępy robi tylko ten, kto się doskonali, a bez ćwiczenia nie ma rozwoju. Jeśli chcemy lepiej pływać, lub lepiej jeździć konno, szukamy instruktora i zapisujemy się na lekcje, a nie ufamy, że sami wymyślimy właściwe rozwiązania. Tak samo jest z jazdą samochodem. Tysiące bezrefleksyjnie przejechanych kilometrów niewiele nas nauczy, a najczęściej utrwali tylko popełniane przez nas błędy. Dlatego potrzebny jest ktoś, kto jest w stanie spojrzeć z boku na naszą jazdę, ktoś z dużym doświadczeniem i wiedzą na temat tego, w jaki sposób samochód reaguje na działania kierowcy, jak należy wykonywać pewne czynności, by przynosiły zamierzony efekt i dlaczego właśnie ten sposób jest najbardziej optymalny. Ten ktoś to instruktor, kótry potrafi zadać konkretne ćwiczenia ukierunkowane na poprawę najbardziej nam potrzebnych do bezpiecznej jazdy, technicznych aspektów prowadzenia samochodu.

Co jest celem tych zajęć?
Jeśli zapisujemy się na zajęcia z jakiegokolwiek sportu cel jest jasny – doskonalimy swoje umiejętności tak, aby być dobrą w danej dyscyplinie. To ukierunkowanie na pewien cel przesądza o takim, a nie innym kształcie zajęć. Co jest więc celem szkoleń z doskonalenia techniki jazdy? Oczywiście bezpieczeństwo. Naszym zamiarem nie jest uczenie nikogo jak jeździć szybciej, ale jak to zrobić, by poradzić sobie kiedy auto nagle wymyka się spod kontroli. A przede wszystkim – wiedząc kiedy i wskutek czego może się to wydarzyć i jak do takiej sytuacji nie dopuścić. Większość ćwiczeń, które będziemy realizować na zajęciach jest symulacją rzeczywistych sytuacji drogowych, z którymi możemy się spotkać w codziennej jeździe. Z tą różnicą, że na zajęciach dzieją się one w bezpiecznych warunkach, na rozległej płycie autodromu, gdzie nie ma przeszkód i z nienacka pojawiających się innych uczestników ruchu. Jest natomiast instruktor, który tłumaczy co i dlaczego się dzieje, oraz jak należy działać, by z danych sytuacji wyjść bez szwanku. Podczas kursu ominięcie niespodziewanej na naszym torze jazdy przeszkody powtórzymy tyle razy, ile trzeba, żeby mieć pewność, że kursantka wie w jaki sposób ma zareagować, dlaczego ma to zrobić tak, a nie inaczej, oraz że jest w stanie tę technikę wykorzystać podczas awaryjnej sytuacji na drodze. Chcemy mieć pewność, że absolwentka naszego szkolenia poradzi sobie w trudnych warunkach jazdy i powie sobie: „już to robiłam, to nic trudnego”.

Podczas naszego kursu będziesz pod opieką doświadczonych instruktorów. Szkolenia odbywają się na samochodach marki Opel.
fot. Akademia Jazdy Opel

Jak wyglądają zajęcia?
Zdecydowana większość ze szkolenia to ćwiczenia wykonywane na płytach poślizgowych, różnego kształtu i rozmiaru, a więc w warunkach obniżonej przyczepności. Tu właśnie będziemy starać się sprowokować sytuacje potencjalnie niebezpieczne po to,  aby nauczyć się z nich wychodzić. Będzie sporo ślizgania się samochodem, aby uczestniczki kursu oswoiły się z kwestią poślizgu i nie traktowały go jako sytuacji bez wyjścia.

Oprócz tego, w ramach szkolenia – oferujemy zajęcia na symulatorach: zderzenia i dachowania. To już nie tyle element nauki, co budowania świadomości, co się dzieje w czasie wypadku, jak nasze ciało może się wówczas zachowywać i co można zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na wyjście cało z opresji. Kto nigdy nie przeżył dachowania, będzie miał okazję zobaczyć jak to jest, gdy auto rzeczywiście znajduje się kołami do góry. Tyle, że u nas dzieje się to trochę wolniej i mamy możliwość się do tego odpowiednio przygotować.

Dowiedz się, jak powinnaś reagować, kiedy dochodzi do sytuacji poślizgu podczas jazdy.
fot. Akademia Jazdy Opel

Kolejną atrakcją zajęć jest SkidCar – specjalne szwedzkie urządzenie szkoleniowe montowane na samochodzie, pozwalające symulować dowolne warunki drogowe. Dzięki niemu uczestniczki będą mogły nauczyć się jak najwcześniej rozpoznać kiedy auto staje się podsterowne – czyli ślizga się przednią osią i przestaje reagować na skręt kierownicy, a kiedy nadsterowne – czyli ślizga się tylna oś i auto zaczyna się obracać. Instruktor steruje urządzeniem mogąc wywołać rzeczoną podsterowność, nadsterowność, a nawet całkowitą utratę kontroli nad pojazdem (np. podczas zjawiska aquaplaning). Jest to jedno z dwóch takich urządzeń w Polsce – do dyspozycji Pań na naszych szkoleniach.

Jaki jest efekt szkolenia?
Przede wszystkim poprawa technicznych umiejętności: właściwa pozycja za kierownicą, właściwe korzystanie z przyrządów, prawidłowe reakcje podczas jazdy, „wyczulenie” na bodźce płynące z samochodu, a więc dużo szybsze odczytywanie wszelkich niepożądanych sytuacji i umiejętność równie błyskawicznego zareagowania na nie. Efektem kursu jest też nabycie nowej wiedzy i zmiana świadomości kierowcy odnośnie tego, jak różne nasze działania, na które do tej pory nie zwracaliśmy uwagi, wpływają na zachowanie samochodu. Jakie mogą być ich konsekwencje i co można zrobić, by na co dzień jeździć bezpieczniej.

Kiedy, gdzie i za ile
Szkolenia odbywać się będą na terenie Autodromu Automobilklubu Polski na warszawskim Bemowie (przy lotnisku Bemowo). Już niebawem podamy dokładny terminarz kursów – zarówno tych, które odbywać się będą w soboty, jak i tych popołudniowych (dni robocze). Przewidujemy narazie kilka dat styczniowo – lutowych. Zajęcia będą odbywać się w kameralnych grupach 6-osobowych. Dokładną cenę za udział w szkoleniu podamy już wrótce. W ramach kursu zapewniamy, m.in. samochody szkoleniowe, ciepłą salę wykładową, opiekę doświadczonych instruktorów. Zapewne niektóre ze szkoleń odbędą się w typowo zimowych warunkach.

Zgłoszenia na kurs dedykowany paniom przyjmowane są wyłącznie poprzez stronę Motocaina.pl. Aby już dziś zgłosić chęć udziału w kursie, prosimy o przesłanie takiej informacji mailem na adres frendl@motocaina.pl. Odpowiemy na każde zapotrzebowanie dotyczące szkolenia i zaproponujemy najbliższe terminy.

Więcej informacji już wkrótce na Motocaina.pl

Najnowsze

GP USA: Vettel z Pole Position

Dominacji Red Bulla ciąg dalszy. Niemiec deklasuje rywali na nowym obiekcie w Austin już od początku weekendu wyścigowego. Jak wyglądały dzisiejsze kwalifikacje?  

W Q1 na torze jako pierwszy pojawił się Kimi Raikkonen, który ustalił czas na poziomie 1:41:058. Sytuacja wyglądała kiepsko dla zawodników HRT, którzy notowali aż 2.5 sekundy straty do głównego rywala, zespołu Marussia. Na torze przewaga Red Bulli, z którymi próbował walczyć jedynie Hamilton. Jednak odpowiedź Vettela nie pozostawiła złudzeń. Niemiec zanotował czas dokładnie o 0.5 sekundy lepszy od Anglika. Z pierwszej części, obok „tradycyjnej szóstki”, odparł Daniel Ricciardo.

W Q2 na tabeli wyników sytuacja wyglądała analogicznie do tej w Q1 (przewaga Red Bulla). Problemy z niezawodnością tym razem dotknęły Jensona Buttona, który zgłosił kłopoty z mocą, przez co musiał zadowolić się dopiero 12. miejscem. Formę na końcówkę sezonu przygotował Felipe Massa, który w Q2 uplasował się na 3. pozycji, tuż za kierowcami Red Bulla.

Vettel wciąż niepokonany
fot. Pirelli

Q3 to ponownie walka: Red Bull kontra reszta świata. Dopiero w końcówce Hamilton zdołał rozdzielić obydwu zawodników spod znaku „Czerwonego Byka”. Prawdziwa katastrofa dla Alonso. Dopiero 9. pozycja Hiszpana, którego wyprzedził nawet kolega z zespołu, Felipe Massa. Pierwsze trzy miejsca na polach startowych zajmą: Vettel, tuż za nim Hamilton oraz Mark Webber.

Choć tak daleka pozycja Hiszpana nie przesądza jeszcze kwestii tytułu, to nie oszukujmy się. Wciąż Scuderia ma matematyczne szanse na triumf, ale czy zdoła pokonać Red Bulla gdy ten prezentuje tak wysoką formę? Czy znów potwierdzą się słowa: „walczą wszyscy, a na końcu i tak wygrywa Red Bull”.

 

Najnowsze

GP USA: Trzy razy Vettel

Przed 3. treningiem większość zadawała sobie jedno pytanie: czy Ferrari zdoła zbliżyć się do Red Bulla i zachowa nadzieję na tytuł w tym sezonie?

Trening rozpoczęli zawodnicy Saubera, którzy zaliczyli jedynie okrążenie instalacyjne. Jako pierwszy kierowca czas ustalił triumfator ostatniego wyścigu, Kimi Raikkonen. Już na początku nie obyło się bez drobnych incydentów. Do kontaktu w zakręcie numer 7 doszło między Sergio Perezem a Charlesem Picem, kiedy to w wyniku nieporozumienia obaj znaleźli się poza torem.

Sebastian Vettel świetnie spisywał się podczas treningów
fot. Pirelli

Trening przed czasem zakończył Jean-Eric Vergne. Na ponad 30 minut przed końcem jego bolid uległ awarii. Na szczęście obeszło się bez komplikacji dla większości kierowców, gdyż Francuz zaparkował w bezpiecznym miejscu. Niemniej jednak na torze zagościła żółta flaga. Zniknęła na kwadrans przed końcem. Wtedy na tor wyjechała większość kierowców, którzy rozpoczęli batalię o jak najlepsze czasy. Vettel cały czas widniał na czele stawki ze sporą przewagą nad rywalami, Alonso natomiast musiał walczyć o przyczepność w zakręcie numer 19, zaraz przed linią startu-mety. Przed kolizją z bandami uratowało go jednak szerokie pobocze.

Na dwie minuty przed zakończeniem trzeciej sesji treningowej Vettel zaliczył fenomenalny rezultat: 1:36:490. Zaraz za nim Lewis Hamilton z czasem gorszym o 0.2 sekundy. Strata Alonso wyniosła ponad 0.6 sekundy. Wszystko wskazuje na to, że to „Seb” zgarnie pierwsze pole startowe podczas dzisiejszych kwalifikacji. Jedyną osobą, która może z nim realnie powalczyć, jest Lewis Hamilton. Czy będzie aż tak przewidywalnie? Okaże się już wkrótce.

 

Najnowsze