Honda Civic Type R kontra MotoGP

Japoński producent postanowił sprawdzić na torze wyścigowym swoje dwa sportowe produkty. Naprzeciw seryjnej Hondy Civic Type R postawiono motocykl RC213V startujący na co dzień w serii MotoGP oraz wyścigówkę Castrol Honda Touring.

Na włoskim torze Circuito Tazio Nuvolari pojawiło się w sumie sześć pojazdów, a każdy z nich został wyposażony w indywidualny system kamer, pozwalający na obserwowanie akcji pod kątem 360 stopni.

Za kierownica samochodu serii Touring zasiadł Tiago Monteiro, natomiast w seryjnym Civiku Type R pojawił się Gabriele Tarquini. Pozostałe pojazdy są prowadzone przez profesjonalnych kierowców wyścigowych, takich jak Gordon Shedden, Matt Neal oraz Jack Clarke.

Zobaczcie i przede wszystkim posłuchajcie jak brzmią te rasowe maszyny.

Najnowsze

Smart mówi: „Mikołaj nie istnieje”

Lawina krytyki spadła w ostatnich dniach na markę Smart. Wszystko przez reklamę radiową na niemieckim rynku, dzięki której dzieci dowiadują się, że święty Mikołaj nie istnieje.

Kilka dni temu na niemieckim rynku ruszyła kampania reklamowa nowego Smarta For Four. W trakcie tej reklamy można usłyszeć rozmowę rodziców siedzących z przodu. W pewnym momencie matka mówi, że ma nadzieję, iż dzieci nigdy nie odkryją, że święty Mikołaj nie istnieje. W tym samym momencie słychać głos dziecka siedzącego na tylnej kanapie, zadający pytanie „Co?”

Zamysł reklamy miał dawać do zrozumienia, że Smart ForFour oferuje miejsce dla czterech pasażerów i nie jest już wyłącznie kojarzony z jednym rzędem siedzeń, dlatego rodzice mogli się zapomnieć w swojej dyskusji, że na pokładzie jest jeszcze jeden pasażer.

Niestety mało kto poznał się na poczuciu humoru producenta i przez internet przeszła fala bardzo ostrej krytyki. W komentarzach na Twitterze pojawił się  nawet hashtag #weihnachtsmanngate (afera świętego Mikołaja).

Przedstawiciele Smarta poddali się protestom i zdjęli emisję reklamy z mediów, a także przeprosili osoby, które mogły się poczuć urażone.

Najnowsze

Goodc

10 cech, za które kochamy motocyklistów!

Jacy właściwie są mężczyźni-motocykliści? Czy można powiedzieć, że ich motocyklowa pasja kształtuje osobowość? Które z nabytych cech liczą się dla kobiet? Pół żartem, pół serio przedstawiamy nasze spostrzeżenia.

1. Odwaga – można ją dwojako rozpatrywać. Jedni motocykliści są odważni w przekraczaniu granic prędkości i wytrzymałości, inni w przekraczaniu granic wielu państw, podróżując po całym świecie. Motocyklista nigdy nie stoi w miejscu, ciągle szuka nowych wyzwań, miejsc do odwiedzenia, ludzi do poznania. Z nim nigdy nie będziesz się nudzić! No może zimą nieco…

2. Otwartość, komunikatywność – motocykliści to grupa ludzi, którzy łatwo nawiązują kontakty, szczególnie z innymi motocyklistami. Mają przecież wspólny temat, który można ciągnąć godzinami! Sposób na poderwanie motocyklisty? Podchodzisz, pytasz czy jest zadowolony ze swojego motocykla i masz gwarancję, że Cię nie opuści, aż do… końca tankowania.

3. Sex appeal – 90% motocyklistów w pełnym rynsztunku wygląda po prostu zabójczo! I nieważne, czy w skórze czy w tekstylnym kompleciku – i tak zwiększą swoją atrakcyjność. Efekt ten można podciągnąć pod starą mądrością życiową: „Za mundurem panny sznurem”, bądź nieco nowszą wersję: „Każdy motocyklista jest przystojny, dopóki nie zdejmie kasku”.

4. Spontaniczność, elastyczność – niewiele trzeba, żeby wsadzić motocyklistę na motocykl. I nieważna jest pora dnia i nocy, powód, pogoda, humor (bo i tak się poprawi na motocyklu). Nigdy nie wiesz, kiedy pognacie razem na koniec świata, bo psychika motocyklisty zawsze jest gotowa na przygody.

5. Rycerskość – tak, tak, coś z tej cechy mają. Motocykliści dbają o swoje kobiety, liczą się z ich zdaniem, są w stanie stanąć w ich obronie. Gdy do grupy motocyklistów dołączy kobieta, to może poczuć się wyjątkowa, a i oni nieco łagodnieją (wyrazów na k… jakby mniej używają?). Są także uczynni i pomogą w każdym problemie (jednak motocyklowym najbardziej). A w zgranej grupie motocyklistów obowiązuje zasada: „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Dziewczyny! Dla takiego rycerza na rumaku warto zapuszczać warkocz!

6. Poczucie humoru – widzieliście grupę motocyklistów, którzy siedzą jak na stypie? Bo ja nie! W grupie pasjonatów motocyklowych nigdy nie brakuje śmiechu. Łatwo z nimi zapomnieć o kłopotach dnia codziennego, a i nabytym optymizmem je przezwyciężyć.

7. Przewidywalność – gustu i zachowań motocyklisty. Gdyż prawdziwy motocyklista zawsze potrzebuje czegoś do motocykla, więc łatwo mu dobrać prezent. Wolny czas chętnie spędzi na motocyklu, więc łatwo z nim planować jego organizację. Jak znika, to jest z kumplami-motocyklistami, najczęściej w garażu. A jak chcesz go podniecić – to rozbieraj się przy motocyklu – wtedy zauważy…

8. Złota rączka – zwykle motocyklista ma także smykałkę do naprawiania i szukania przyczyn awarii – co się przyda też w domu. Nie boi się ubrudzić i rozwiązywać dany problem może nawet godzinami. Tylko nie zapomnij go potem pochwalić!

9. Refleks – czy na motocyklu sportowym na torze czy w podróży, motocyklista musi pozostawać czujny i reagować na czas. Takie umiejętności utrzymują umysł w pełnej sprawności do późnych lat (kiedy jest już trochę mniej kasy na paliwo z emerytury).

10. Samodzielność, zaradność – motocyklista potrafi sam o siebie zadbać. Zadbać o paliwo, o obiad w drodze, o dokładne spakowanie się w podróż, o ciekawą trasę, o kolegów i o Ciebie. Nie zgubi się tak łatwo i potrafi spytać o drogę. A gdy życie go jednak zaskoczy, to z pewnością ma wiele telefonów ratunkowych do innych motocyklistów, którzy pomogą w potrzebie.

Wniosek nasuwa się prosty – by utrzymać przy sobie motocyklistę, najlepiej jest podzielać jego pasję lub chociaż ją akceptować i od czasu do czasu być towarzyszką na wypadzie motocyklowym. Bo nie ma nic gorszego dla serca motocyklisty, jak zazdrość kobiety o motocykl, albo wymuszanie wyboru między dwiema ukochanymi…

Top 10 o motocyklistkach: www.motocaina.pl/artykul/10-cech-za-ktore-kochamy-motocyklistki-15840.html

 

 

 

 

Najnowsze

„Podobnie jak samochód ta torba ułatwi Ci życie” – wywiad z Eriką Tsubaki

Projektantka Forda, Erika Tsubaki, stworzyła niedawno kolekcję Vignale - linię eleganckich i praktycznych akcesoriów, które idealnie pasują do ekskluzywnego charakteru nowego Forda Mondeo Vignale. Będąca elementem kolekcji torba podróżna Weekender już zdobyła jedną z najbardziej prestiżowych nagród w dziedzinie wzornictwa.

Twoje nazwisko wskazuje na azjatyckie korzenie.
– Urodziłam się w Stuttgarcie, ale moi rodzice pochodzą z Japonii. Wychowali się w Tokio. W języku japońskim słowem »tsubaki« określa się kamelię – rodzaj krzewu kwitnącego zimą.

Czy od najmłodszych lat interesowałaś się wzornictwem?
– Jako dziecko ciągle rysowałam. Nic dziwnego, ponieważ mój ojciec był architektem, a mama lubiła malować. Środowisko, jaki zapewnili mi rodzice, było bardzo twórcze i stymulujące. Mogliśmy podróżować do innych krajów, odwiedzać muzea i uczestniczyć we wszystkich typach zajęć i kursów artystycznych. Moja mama grała na altówce i na przykład zachęciła mnie
do lekcji gry na tym instrumencie.

Czy nadal grasz?
– Tak, gram w Ford Symphony Orchestra. Dwa razy do roku występujemy w Filharmonii Kolońskiej i co tydzień spotykamy się na próbach.

Dlaczego po ukończeniu szkoły średniej w Niemczech zdecydowałaś się studiować w Japonii?
– Dorastałam, mówiąc w dwóch językach i był to dla mnie doskonały sposób, aby pogłębić wiedzę o kulturze i języku moich rodziców. Na początku chciałam wyjechać do Japonii tylko na rok, ale skończyło się tak, że ukończyłam, położony nieopodal Tokio Uniwersytet Tsukuba. Jest to jedna z niewielu uczelni w Japonii, na której jest wydział sztuki i projektowania. Moją specjalizacją było wzornictwo przemysłowe.

Jak to się stało, że zaczęłaś projektować samochody?
– Kilku przyjaciół ze szkolnych lat, pracujących dla różnych producentów samochodów, przygotowało fascynującą prezentację, która otworzyła mi oczy na nieskończone możliwości, jakie daje projektowanie samochodów. To mnie przekonało. Przynajmniej tak mi się wydawało. Chociaż ostatnio moja mama dała mi kilka starych modeli Dinky Toys, którymi bawiłam się
jako dziecko – więc już od najmłodszych lat interesowałam się samochodami.

Czyj dorobek artystyczny podziwiasz najbardziej?
– Podoba mi się dawka humoru zawarta w pracach Philippe’a Starcka. Ale fascynuje mnie również Tadao Ando, jeden z najznakomitszych architektów w Japonii. Tworzy on całkowicie organiczne budynki, wykorzystując dużo betonu, wody i bambusa. Jest jeszcze angielski rzeźbiarz Henry Moore, którego masywne posągi wyglądają tak autentycznie.

A jaki jest sztandarowy projekt Eriki Tsubaki?
– E.T.! To oczywiście żart. Lubię czyste, płynne linie i proste formy, które pozwalają od razu rozpoznać ich funkcje.

W jaki sposób w kolekcji Vignale zawarłaś ducha Forda Mondeo Vignale?
– Produkty z tej kolekcji, podobnie jak samochód, zapewniają poczucie klasy premium, ale dostępnej dla każdego. To nie tylko ładne gadżety, lecz także istotne elementy kreujące świat Forda Mondeo Vignale. Podróż tym samochodem jest komfortowa, szybka i niewymagająca wysiłku. Kolekcja doskonale do tego pasuje. Biorąc pod uwagę funkcjonalność, zastosowane materiały
i komfort, wszystkie akcesoria zostały zaprojektowane w taki sposób, aby oszczędzać czas i ułatwiać życie nie tylko podczas pakowania przed podróżą, ale także w jej trakcie i po powrocie do domu.

Czy mogłabyś wymienić kilka przykładowych akcesoriów?
– Zaprojektowaliśmy m.in. torebkę, torbę podróżną, portfel i etui na telefon komórkowy. Ale jest także jedwabny szal, krawat i filiżanki do kawy. Wszystko stylowe, eleganckie i wykonane z materiałów najwyższej jakości.

W zeszłym roku za torbę podróżną Weekender, pochodzącą z tej kolekcji, otrzymałaś nagrodę IF Design Award. Czy było to dużym zaskoczeniem?
– Tak – zarówno dla mnie, jak i dla Forda! Po raz pierwszy Ford został uhonorowany tą prestiżową nagrodą za produkt lifestylowy, a nie za projekt samochodu lub zastosowane w nim rozwiązania techniczne. Jest to również nagroda dla wszystkich rzemieślników, którzy z dumą i zaangażowaniem wykonują te torby. W końcu wszystko jest robione ręcznie.

Jakie elementy charakterystyczne dla Forda Mondeo Vignale można znaleźć w torbie Weekender?
– Patrząc z boku, torba ma trapezoidalną formę, co jest kluczowym elementem projektu. Jeśli przyjrzeć się uważniej, można rozpoznać kształt kraty wlotu powietrza samochodu. Połączenie jasnych, ciepłych kolorów nawiązuje do stylistyki wnętrza samochodu. Skórzane pokrycie foteli maciemne brzegi, tak samo jak torba. Nawiązujące formą do diamentów przeszycia na fotelach są odwzorowane we wnętrzu torby, dzięki temu czujemy się tak, jakbyśmy otwierali prezent od środka. Pasek na ramię wykonaliśmy z tego samego materiału co pasy bezpieczeństwa.

Jesteś muzykiem. Czy masz poczucie, że wsłuchałaś się uważnie w Forda Mondeo Vignale?
– Przyjemny, delikatny dźwięk, jaki słychać podczas zamykania maski, zainspirował mnie do zastosowania magnesów do zamykania bocznych kieszeni. Podczas zamykania wydają ten sam rodzaj dźwięku. Udało mi się ukryć magnesy pod skórą, tak że pozostają niewidoczne. Nie chciałam żadnych błyszczących elementów, zimny metal na zewnątrz torby stanowiłby zbyt duży kontrast dla uczucia ciepła emanującego z tej ekskluzywnej skóry. Wybór zamknięcia na magnesy pozwolił na znaczną poprawę funkcjonalności. Otwieranie bocznych kieszeni jest teraz takie proste – nie trzeba się już mocować z suwakami ani klamerkami. Kształt bocznych kieszeni sprawia, że początek i zakończenie suwaka – najbrzydsze elementy torby – pozostają niewidoczne.

Czy projekt był wyzwaniem dla rzemieślników?
– Byli bardzo ciekawi, czy to się uda. Torba jest wykonana z dość dużego kawałka skóry, co utrudnia modelowanie. Chciałam uzyskać jak najmniejszą liczbę nacięć na materiale. Uważam, że aby uzyskać wrażenie luksusu, należy zastosować materiały najwyższej jakości i pozwolić im pokazać swą wartość, wprowadzając możliwie jak najmniej zmian. Tak się tworzy czysty i spójny efekt.

Czy sama używasz tej torby?
– Codziennie, i muszę powiedzieć, że jej nie oszczędzam. Deszcz czy śnieg – jest ze mną wszędzie. To bardzo wytrzymała torba, wykonana z łatwej do pielęgnacji skóry.

Źródło: Vignale Magazin, autor Hans Verstraaten

Najnowsze

Magda Wilk wystartuje w Rajdzie Barbórka 2015!

53. Rajd Barbórka to coroczna impreza, kończąca sezon rajdowy w Polsce, której nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. Na liście zgłoszeń pojawiło się aż 89 załóg, w tym jedyna kobieta za kierownicą - Magda Wilk, pilotowana przez Kacpra Wróblewskiego.

W 53. Rajdzie Barbórka załogi będą miały do pokonania ponad 20 kilometrów. Poza znanym już odcinkiem Tor Służewiec czy też Autodrom Bemowo, nowością z pewnością będzie PGE Narodowy. Na koniec najlepsze załogi z poszczególnych klas będą rywalizować na słynnej Karowej. Warto również czekać do końca ponieważ po przejazdach załóg zgłoszonych do Rajdu Barbórka wystartuje 41 samochodów w Barbórce Legend.

– Rajd Barbórka to wyjątkowa impreza – uważa Magda Wilk. – Nieprzerwanie od 2010 r. biorę w niej czynny udział – ostatnie 2 lata na  fotelu pilota więc tym bardziej cieszy mnie fakt,  że ponownie wracam za kółko. Dla mnie to domowy start, szczególnie, że mój rodzimy Automobilklub Polski jest jego organizatorem. Z pewnością ciężko będzie się moim „skromnym” BMW E30 318is przebić w bardzo licznej i mocnej klasie 2 (aż 25 aut). Chcemy jednak pokazać się z efektownej i efektywnej strony. A jak nie to bokiem do przodu jeśli tylko się da 😉 Wprawdzie nie jest to typowy rajd ale mam nadzieję, że na odcinkach pojawi się dużo kibiców, w tym moich znajomych, przyjaciół, którzy na co dzień nie mają możliwości zasmakować tych rajdowych emocji. Tutaj mają praktycznie wszystko pod nosem. Plan na sobotę? Spędzić miły dzień w rajdówce a następnie zakręcić słynną beczkę na Karowej. Mam nadzieję, że mimo, że to nie jest auto klasy R5 czy nawet R2 to i tak pędzący Wilk z numerem 62 przyniesie kibicom choć odrobinę frajdy. Chciałabym również zadedykować ten start wszystkim, którzy mnie wspierają, kibicują ale i tym, którzy nie do końca są przekonani do tego co robię. Podziękowania również dla  naszych partnerów i patronów: Szkoła Jazdy Racing, Koło Młodych Automobilklubu Polski, motocaina.pl, warszawa.pl oraz WrOOOOm TV. Serwisem naszego auta podczas rajdu będzie zajmowała się rajdownia 2BRally – podsumuwuje zawodniczka.

Kacper Wróblewski, pilot Magdy Wilk, z nadzieją  patrzy na udział w Barbórce.
– Dwa lata temu powiedziałem sobie, że jak nie będę miał auta 4wd do dyspozycji, to więcej tu nie wystartuję, ale jak to mówią „nigdy nie mówi nigdy”.  W końcu teraz po życiowych zmianach to mój domowy rajd 😉 Wracam na prawy fotel do Magdy i naszego pięknego IS’a  z czego bardzo się cieszę. Myślę, że będziemy mieli dużo frajdy  i na pewno pojedziemy dla kibiców 😉  Na koniec tylko dodam, że na samej Karowej pojawię się również w roli kierowcy. Będę miał przyjemność  zrobić pokazowy przejazd Kia Picanto z 12-letnim Nikodemem Wierzbickim, który już od kilku lat z powodzeniem ściga się w kartingu. Do zobaczenia!

Zapraszamy do kibicowania www.facebook.com/wilkrally

Najnowsze