Karolina Chojnacka

Guy Martin chce pobić motocyklowy rekord prędkości, a ty możesz mu w tym pomóc! Jak?

Celem jest pobicie obecnego motocyklowego rekordu prędkości, który wynosi ponad 605 km/h. Guy Martin chce pobić ten rekord, uzyskując prędkość ponad 640 km/h!

Jakiś czas temu informowałyśmy, że Guy Martin, motocyklista z Wielkiej Brytanii, w najbliższej przyszłości spróbuje zostać najszybszym człowiekiem na dwóch kołach. Jego celem jest pobicie obecnego motocyklowego rekordu prędkości, który wynosi ponad 605 km/h.

Guy Martin chce pobić motocyklowy rekord prędkości, a ty możesz mu w tym pomóc! Jak?

Alex Macfadzean, inżynier i  zawodnik GP Motorcycle, zaprojektował specjalny motocykl ze stali i aluminium o długości ponad dziewięciu metrów, w którego sercu znajduje się silnik turbinowy Rolls-Royce o mocy 1200 KM, pochodzący z brytyjskiego wojskowego helikoptera, ma pomóc spełnić marzenie Guy’a Martina o staniu się najszybszym motocyklistą świata, chce sprzedać swoją prywatną kolekcje motocykli BMW, aby pomóc sfinansować projekt bicia motocyklowego rekordu prędkości, o nazwie The 52 Express.

Pięć motocykli wystawionych na sprzedaż w domu aukcyjnym Silverstone Auctions to: 1968 BMW R69S, c1967 BMW R50/2, 1970 BMW R60/5, 1961 BMW R50S and 1964 BMW R27.

1968 BMW R69S
1968 BMW R69S, fot. materiały prasowe

Pomożecie w finansowym wsparciu projektu bicia motocyklowego rekordu prędkości?

Najnowsze

Kierowca Citroena wjechał w BMW na rondzie, lecz najlepsze było potem

Podobne sytuacja po prostu się zdarzają. Czasami przez nieuwagę, czasami przez nieznajomość specyfiki jazdy po rondach. Sprawca tego zdarzenia prawdopodobnie był po prostu oderwany od rzeczywistości.

Oglądając to nagranie, początkowo nie widzimy nic specjalnego. Obok siebie jadą Citroen Xsara Picasso oraz BMW serii 2 Active Tourer. Przemierzają obwiednię ronda, kiedy nagle kierowca Citroena włącza prawy kierunkowskaz i wjeżdża w BMW.

To prawdopodobnie najbardziej bezsensowna kolizja na rondzie, jaką widzieliście

Jak mógł go nie widzieć? Nie mamy pojęcia, wydaje się to niemal niemożliwe, ponieważ BMW jechało nie tuż za nim (przez co mogłoby być niewidoczne dla niedoświadczonego i nieuważnego kierowcy), ale obok niego. Po uderzeniu kierowca Citroena też zachowuje się zastanawiająco, jeżdżąc w tył i w przód.

„Patrz na znaki!” „Nie, to ty patrz!”, czyli kłótnia kierowców na kontrowersyjnym rondzie

Najlepsze jednak nastąpiło jakiś czas później. Na miejsce wezwano patrol policji! Widzimy na nagraniu, jak jeden z kierowców wyjaśnia funkcjonariuszom sytuację. Ta kuriozalna scena świadczy tylko o jednym – kierowca Citroena uważał, że jest niewinny! Wjechał w inne auto podczas zmiany pasa ruchu i nie widział w tym swojej winy! Dlatego wyjaśnić mu to musieli policjanci. Ciekawe jaką miał minę, kiedy dowiedział się, że nie ma zielonego pojęcia o podstawowych przepisach drogowych.

Najnowsze

Paula Lazarek

Tak będzie wyglądał Volkswagen Multivan. Producent ujawnił szkice!

Producent zapowiada, że już w czerwcu zobaczymy kultowego Multivana w nowej odsłonie.

Stylistyka i wygląd jednego z najbardziej znanych pojazdów dostępnych na rynku zostały gruntownie zmienione.  Monolityczny design nawiązuje do pierwszej generacji Multivana, która zadebiutowała ponad 35 lat temu.

W nowym Multivanie zastosowano też element stylistyczny z modelu T4, a więc z drugiej generacji: maskę silnika wyciągniętą mocno do przodu pod przednią szybą.

Piąta już generacja Multivana, oferująca pasażerom nawet siedem miejsc siedzących, bazuje po raz pierwszy na modułowej platformie MQB dla samochodów z silnikiem montowanym poprzecznie.

W związku z tym zwiększony został rozstaw osi, ale zachowano wszelkie proporcje. Nowy Multivan jest szerszy, zwiększył się również rozstaw kół. Równocześnie zespół Alberta Kirzingera nadał nowemu Multivanowi nieco niższy profil. 

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Gosia Rdest gotowa na drugą rundę Alpine Europa Cup!

Już w ten weekend Gosia Rdest i jej 19 rywali zmierzą się na francuskim torze Magny-Cours, podczas drugiej rundy Alpine Europa Cup.

Po dwóch wyścigach w weekend wielkanocny na torze Nogaro, Gosia Rdest zajmuje ósme miejsce w klasyfikacji generalnej Alpine Europa Cup. Żyrardowianka jest jednak pewna, że na torze w Burgundii będzie w stanie powalczyć o wyższe pozycje:

Bardzo dobrze wspominam Magny-Cours pod względem tego jak mi się tam jechało. Wyścigi może nie poszły rok temu po mojej myśli, ale wyciągnęłam nauczkę z tamtego weekendu. Na Nogaro mogliśmy się przekonać jak piekielnie mocna jest stawka w pucharze Alpine. Wiem jednak, że z weekendu na weekend czuję się coraz mocniejsza, więc jak wszystko będzie dobrze, to moje auto z numerem 3 będzie prezentować się na wysokich pozycjach.

Gosia Rdest - Alpine Europa Cup
Gosia Rdest – Alpine Europa Cup, fot. materiały prasowe

Magny-Cours to zagłębie motorsportowe Francji. Obiekt w Burgundii zaczynał jako tor kartingowy otworzony w 1961 roku. Z biegiem lat został on powiększony i rozbudowany, czego efektem kulminacyjnym było pojawienie się Formuły 1 w sezonie 1991. Co prawda ostatni wyścig F1 miał tu miejsce w 2008 roku, to Circuit de Nevers Magny-Cours dalej pełni niezwykle ważną rolę na europejskiej scenie wyścigowej. Runda Alpine Europa Cup towarzyszyć będzie zmaganiom GT World Challenge Europe, a we wrześniu pojawią się tu zawodnicy World Superbike.

Transmisje wyścigów, podobnie jak w ubiegłym roku, będzie można znaleźć na kanałach społecznościowych serii oraz na YouTube.

Najnowsze

Dachował i wpadł do rowu, jadąc na szczepienie. Wcześniej się „odkaził”

Według statystyk Polacy zaczęli kupować znacznie więcej alkoholu w czasie pandemii. Niektórzy żartują, że rodacy „odkażają się” w obawie przed koronawirusem. Ten kierowca chyba za bardzo wziął sobie do serca ów żart.

Policjanci z Pyrzowic otrzymali zgłoszenie o samochodzie, który wpadł do rowu. Na miejscu zastali Fiata Pandę, który jak się okazało wypadł z drogi, dachował, by na końcu wylądować w rowie. Na szczęście 56-letniemu kierowcy nic się nie stało.

Pijany uciekał przed policją i spowodował kolizję. Wtedy okazało się, że lista jego przewin jest znacznie dłuższa

Mieszaniec powiatu tarnogórskiego jechał zaszczepić się przeciwko Covid-19, jednak na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem. Co było powodem utraty panowania, okazało się dość szybko – podczas rozmowy z mężczyzną policjanci wyczuli od niego alkohol. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że w jego organizmie znajdowały się ponad 3 promile alkoholu.

Pijany zawiesił auto na barierze, więc poszedł na komisariat o wszystkim opowiedzieć

Nieodpowiedzialny kierowca stracił już prawo jazdy. Oprócz tego grozi mu wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet 2 lata więzienia. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje prokurator i sąd.

Najnowsze