GTV zamiast Stara w polskiej armii?

Firma BAE Systems zaprezentowała w Polsce najnowszą ciężarówkę GTV (ang. Global Tactical Vehicle), która być może zastąpi w polskiej armii wysłużone Stary.

Global Tactical Vehicle
Fot. BAE

Pamiętacie relację z targów militarnych naszej koleżanki? Jeśli nie, zajrzyj tutaj. Wytropiła  tam ciężarówkę Stewart&Stevenson, właśnie na stoisku BAE Sytems *. Samochód ten należy do rodziny FMTV (Family of Medium Tactical Vehicles) i jest używany przez armię amerykańską od 1991 roku.

 W minionym tygodniu pojazd trafił na prezentację do WITPiS (Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej) w Sulejówku. I tu – z informacji, które otrzymaliśmy od producenta – łączą się wszystkie wątki związane z obecnością FMTV w Kielcach i w Sulejówku. BAE Systems bowiem pozostaje w grze o miano podstawowej ciężarówki dla polskiej armii.

Pokazując GTV w ogólnej koncepcji bazującej na FMTV, producent chce się pochwalić możliwościami nowego modelu, które być może przemówią do decydentów w polskiej armii.

GTV ma kabinę opancerzoną w standardzie LTAS (Long Term Armour Solution), a napędza go jednostka Cummins o mocy 300 KM, która spełnia normę Euro 5 (ukłon w stronę rynków europejskich). Masa ciężarówki wynosi 11281 kg, a ładowność 4536 kg. Co ciekawe, Amerykanie pozostają przy napędzie 6×6 (w Polsce wymagano napędu 4×4 przy podobnej, a nawet większej  ładowności), co korzystnie odbija się na możliwościach pokonywania terenu.

FMTV w WITPiS Sulejówek
Fot. BAE

Kierowcy pojazdu zapewne docenią w pełni automatyczną przekładnię Allison o 7 przełożeniach oraz stały napęd na wszystkie koła. W zawieszeniu odnajdziemy dodatkowy element sprężysty w postaci sprężyny zintegrowanej z amortyzatorem, oprócz standartowych resorów parabolicznych. Skutkuje to podwyższonym komfortem przy niewielkich obciążeniach platformy ładunkowej.

No cóż, jak widać producenci „napinają mięśnie”, przynajmniej niektórzy, więc może poczciwy Star znajdzie wkrótce następcę?

 

 

* BAE Systems wytwarza samodzielnie lub w koprodukcji samoloty serii Airbus, Eurofighter Typhoon, czołgi, okręty podwodne, niszczyciele rakietowe typu 45 i inne, w tym elementy amerykańskiego systemu antybalistycznego Ballistic Missile Defense (THAAD). To wielonarodowy koncern przemysłu zbrojeniowego i lotniczego, powstały w 1999 r. z połączenia British Aerospace (BAe) i Marconi Electronic Systems (MES) (część zbrojeniowa General Electric). Do swoich rynków macierzystych (domowych) koncern zalicza: Australię, Arabię Saudyjską, Republikę Południowej Afryki, Szwecję, Wielką Brytanię oraz Stany Zjednoczone, gdzie powstaje większość technologii BAE. Firma posiada swoje placówki w Polsce i wielu krajach na wszystkich kontynentach.

Najnowsze

Tropienie drogowych absurdów

Widzisz abstrakcyjny znak drogowy, dziwnie poprowadzoną drogę lub sygnalizację świetlną w nieuzasadnionym miejscu - zrób zdjęcie! W kraju, w którym absurdów na drogach bywa wiele można już dostać nagrodę za ich tropienie.

 
fot. Wojciech Sawicki

W zeszłym tygodniu zakończyła się organizowana przez przez duży portal oraz Komendę Główną Policji akcja „Szukamy absurdów drogowych”. Przez prawie dwa miesiące uczestnicy akcji fotografowali w całej Polsce absurdalne miejsca i sytuacje drogowe: znaki, których nikt nigdy nie widział i te, które stoją w danym miejscu po trzech latach od zakończenia remontu; drzewa na środku drogi i niekonsekwentne oznaczenia ulic (a takich jest sporo).

Konkurs miał służyć poprawie bezpieczeństwa na polskich drogach – uczestnicy bowiem zobowiązani byli do oznakowania sfotografowanych miejsc na mapach Zumi, dzięki temu możliwe będzie stworzenie mapy absurdów drogowych i przekazania jej odpowiednim władzom.

Co z tego wyjdzie? Zobaczymy, ale nie wróżymy też spektakularnych zmian w myśleniu naszych drogowców.

Najnowsze

Uważaj, jesteś w kamerze!

Śledzi każdy Twój ruch, odnotuje potknięcia, skontroluje prędkość i pomoże wziąć w ryzy Twój niepokorny charakter, który każe ci przyspieszyć - samochodowa kamera Car Cam Boyager nagra jazdę Twojego samochodu. Chcesz wziąć udział w mini filmie z własnym udziałem?

fot. Brick House Security

Car Cam Voyager to dobry pomysł na prezent dla przezornych i potrzebujących dyscypliny – pomoże utrwalić sytuację na drodze i zgromadzić materiał dowodowy w przypadku niespodziewanego wypadku czy przykrego incydentu; jest też dobrym kontrolerem naszych złych nawyków – w końcu nie wypada szaleć, gdy na ekranie miga czerwona lampka „Rec”. Kamerę mocuje się tuż pod sufitem, na wysokości lusterka, jest zasilana przez gniazdo zapalniczki. Na 32 gigowej karcie SD nagrywać można 48-godzinny film z ostatnich naszych przejażdżek dzieląc go na 15 minutowe części, które podejrzeć można na ekranie LCD kamery (o rozdzielczości 720*480). Kasowanie filmów przebiega automatycznie.

Urządzenie kosztuje 870 zł. Czy jest to cena warta tego by zostać bohaterem filmu? Chyba nie.. W końcu jazda bez tego urządzenia może sprawiać równie wiele przyjemności i być tak samo bezpieczna.

Źródło: www.gadztetomania.pl

Najnowsze

Nowy Nissan – motocykl czy samochód?

Jest dwuśladem, ale w zakręty wchodzi niczym motocykl. Ma kokpit niczym samochód, ale pasażer siedzi za kierowcą, jak na jednośladzie. Oglądając nowy projekt Nissana  - Land Glider zmuszeni jesteśmy do zadawania sobie pytania „motocykl to czy samochód"?

Dziwaczny pojazd, czy poważna wizja przyszłości?
fot. Nissan

To chyba jednak „samochód”. Ma 3,1 metra długości, trochę ponad metr szerokości i wysokość 10 letniego chłopca (ok. 140 cm). Jest napędzany ekologicznym, nieemitującym spalin silnikiem elektrycznym, który po załadowaniu znajdującej się pod podwoziem litowo – jonowej baterii pozwoli na przejechanie 160 km.

Niby zwykłe auto, ale z niezwykłymi gadżetami. Land Glider może bowiem automatycznie, po dokonaniu przez komputer pokładowy odpowiednich obliczeń, wychylać się podczas pokonywania zakrętu (maksymalne wychylenie wynosi 17 stopni), jest również zaopatrzony w mechanizm wspomagający unikaniu kolizji, który dzięki specjalnym czujnikom będzie mógł manewrować naszym pojazdem wykrywając inne przeszkody. Kabina autka wygląda niczym z filmów science fiction – dużo w niej monitorów, kamer (kamery zastępują nawet lusterka boczne) i joysticków, które montowane są w miejscu tradycyjnej kierownicy.

Pojazd zadebiutuje na Targach Tokio Motor Show – oczywiście na razie jako prototyp. Japoński producent podkreśla jednak, że na tym się nie skończy. Czy Land Glider będzie więc idealnym samochodem dla czytelniczek Motocainy? Tych kochających samochody i uwielbiających motocykle?

Najnowsze

Kto wygra Car of The Year 2010 ?

33 nominowane auta, 33 nowości, 33 samochody, które zdobyły serca europejczyków. Który z nich wygra tytuł samochodu Car of The Year 2010?

Kto otrzyma ten tytuł?
Fot. Car of The Year

Żeby otrzymać prestiżowy tytuł „Car of The Year 2010″ należy spełnić kilka warunków: nominowany model musi trafić do sprzedaży w ciągu ostatnich 12 miesięcy od momentu przyznawania tytułu, być obecnym na przynajmniej pięciu europejskich rynkach i sprzedać się w 5000 egzemplarzy. Trudne? Chyba nie, zważywszy na to, że w obecnej chwili nominowane są aż 33 auta. 2 listopada dowiemy się, które z nich znajdą się w finałowej siódemce, a 30 listopada usłyszymy oficjalny werdykt jurorów i poznamy tego jednego, jedynego. Kto nim zostanie?

Przyglądając się liście nominowanych, nietrudno dostrzec ogromnych rozbieżności pomiędzy pretendującymi do bycia samochodem roku. O tytuł starają się, zarówno niewielki Ford Ka, luksusowy Porsche Panamera, jak i terenowy Discovery 4. Na liście znalazły się również aż 3 modele BMW i aż 5 aut marki Toyota. Prawdopodobieństwo zakładałoby więc, że wygra ta ostatnia, ale znając życie i dotychczasowe wybory jury, lepiej poczekać na werdykt. Wtedy „być może” stanie się „na pewno”. 

Konkurs na „European Car of The Year” organizowany jest od 1964 roku. W skład jury wchodzi 59 dziennikarzy, reprezentujących aż 23 państwa. Liczba jurorów z danego kraju zależy od jego wielkości oraz wpływu na europejski rynek motoryzacyjny. Wśród najliczniej reprezentowanych znalazły się: Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy oraz Hiszpania. Polskę reprezentuje dwóch przedstawicieli. Tegorocznej odsłonie konkursu towarzyszy nowe, odświeżone logo oraz nowe trofeum. Kto je dostanie? Na pewno was o tym poinformujemy. 

Z dokładną listą kandydatów zapoznasz się tutaj.

Najnowsze