Greg Baker „Wyprawy motocyklowe. Serwis w podróży”- recenzja

Szukasz książki, z której dowiesz się więcej o serwisowaniu i naprawach motocykla w trasie? Oto najlepszy poradnik “Wyprawy motocyklowe. Serwis w podróży” Grega Bakera jaki ostatnio został wydany.

Jesteś gdzieś w dalekim świecie, z dala od serwisu, kumpli i swojego garażu. Świadomość, że od najbliższej wioski dzieli cię kilkadziesiąt kilometrów dodaje wyprawie smaku. Cieszysz się jazdą i krajobrazem. Chłoniesz to, co widzisz całym sobą… kiedy nagle silnik twojej maszyny przerywa, a następnie gaśnie. Stajesz na poboczu i kiedy cisza dzwoni ci w uszach i zastanawiasz się, co dalej robić, przypominasz sobie, że gdzieś widziałeś taką książkę…

“Wyprawy motocyklowe. Serwis w podróży” to książka, która może oszczędzić ci nerwów i uratować tyłek w podróży. Dowiedz się, jak samodzielnie:

  • wymienić olej w silniku, filtry i płyny, klocki hamulcowe, łańcuch i łożyska,
  • serwisować i naprawić elektrykę,
  • zamontować osłony i akcesoria,
  • skompletować zestaw kluczy i narzędzi na wyprawę,
  • zaradzić awariom zapłonu, elektryki i kół w trasie.

Uporaj się z nietypowymi usterkami. Sprawdź, jak może ci się przydać mydło w łataniu dziurawego zbiornika czy prostowaniu wygiętej aluminiowej klamki. Dowiedz się, jak bezpiecznie odpalić utopiony wcześniej motocykl lub kontynuować jazdę z pękniętą ramą.

Chcesz czuć, że ta wyprawa to przygoda życia? Naucz się dbać o maszynę przed wyjazdem, a nic nie zaskoczy cię w trasie. Poczuj się pewnie z motocyklem – teraz poradzisz sobie z większością napraw i uszkodzeń, jakie mogą się zdarzyć podczas wyprawy.

Książka jest  trzecią cześcią cyklu “Wyprawy motocyklowe”. Dotychczas nakładem Wydawnictwa Buk Rower ukazały się “Wyprawy motocyklowe” Roberta Wicksa oraz “Wyprawy motocyklowe. Techniki jazdy” Roberta Wicksa i Grega Bakera. W sklepie wydawnictwa książkę kupisz 30% taniej.

Cieszy fakt, że autor podkreśla w swojej książce heroiczne kobiety, które „biorą sie za podróżowanie”, pisząc:
„Być może jeszcze większe wrażenie robi historia dwóch Brytyjek: Theresy Wallach i Florence Blenkiron, które w 1936 roku przejechały z Londynu do Kapsztadu
motocyklem Panther 100 o pojemności 600 cm3 z wózkiem bocznym i przyczepką. Z żelazną determinacją i jasno sprecyzowanym celem przebyły całą drogę bez
żadnego wsparcia ani pomocy innych pojazdów, dokonując przy tym rzeczy niezwykłej – przejechały Afrykę wzdłuż, łącznie z Saharą, bez użycia kompasu!”

Greg Baker to doświadczony motocyklista. Podczas podróży motocyklowych zwiedził cały świat. Jeździł w każdych warunkach, po każdym rodzaju nawierzchni. Jest posiadaczem 35 motocykli różnej maści i autor książek z popularnej serii “Wyprawy motocyklowe” Wydawnictwa Buk Rower.

Fiszka wydawnicza:
ISBN: 978-83-64131-28-8
Tytuł: Wyprawy motocyklowe. Serwis w podróży
Autor: Greg Baker
Premiera: 30 marca 2016
Format: 200×260 mm
Liczba stron: 174
Cena katalogowa: 49,00 zł
Cena sklep.bukrower.pl: 34,30 zł

Fragment z wprowadzenia do książki:
Miejsca, w które zabierze cię twój motocykl, są oddalone o tysiące kilometrów od wygód współczesnego stylu życia i, co być może ważniejsze, są równie dalekie od wyspecjalizowanego serwisu zapewniającego komfort i bezpieczeństwo jazdy. Współczesne motocykle korzystają z najwyższej klasy technologii, na których naprawdę możemy polegać. Mimo to superwydajny silnik nie naprawi za ciebie przebitej opony i nie wymieni klocków hamulcowych. Nie zapominaj, jak brzmi definicja wyprawy. Dobrze rozumiana wyprawa oznacza niezależność. Sukces, a więc i osiągnięcie celu, zależy całkowicie od twojej umiejętności rozwiązywania problemów, jakie spotkają cię na trasie. Nie wszyscy z nas są obdarzeni wrodzoną smykałką do mechaniki. Niektórzy nigdy nawet nie posługiwali się kluczem, woląc zostawić „te sprawy” serwisantom, jednak ich przygodę życia może łatwo zepsuć brak umiejętności poradzenia sobie z problemem, który zatrzyma ich w trasie.

Nieustraszeni podróżnicy z lat trzydziestych ubiegłego wieku podejmowali wyzwania dla większości z nas niewyobrażalne, musieli więc radzić sobie z utrzymywaniem maszyn na chodzie. Bez pomocy serwisu i komputerów diagnostycznych pruli przed siebie jedynie dzięki własnej wiedzy i zaradności, nie licząc kilku prostych narzędzi. Jak na dzisiejsze standardy ich umiejętności były dość podstawowe, ale wystarczające, by wykaraskać się z kłopotów i dojechać do celu. Dziś rzeczy mają się nieco inaczej. Niezawodne systemy elektryczne, komputery sterujące silnikiem i zaawansowane procesy produkcji sprawiły, że poważne awarie praktycznie wyeliminowano, wprowadzając wielu motocyklistów w wygodny stan, w którym nawet drobne usterki ktoś naprawia za nich w warsztacie. Jednak to wytworzyło znaczącą wyrwę w wiedzy mechanicznej przeciętnego motocyklisty – i to właśnie tę wyrwę mam nadzieję wypełnić.

Na szczęście w serwisowaniu motocykli nie ma nic magicznego. Wszystko da się zrobić, jeśli się tylko chwilę pomyśli, odpowiednio się przygotuje i można liczyć na pomoc kogoś, kto wie, jak przykręcić śrubę kluczem.

Nie ma na co czekać. Łap narzędzia – pora się trochę pobrudzić!

Greg Baker

Najnowsze

Joanna Miller po zawodach MP MX w Człuchowie

Joasia Miller na tydzień przed kolejną edycją Mistrzostw Świata wystartowała w Mistrzostwach Polski w Człuchowie. Tym razem rywalizowała w „męskiej” klasie MX2.

W pierwszym przejeździe była 15-ta. Zważywszy na bardzo mocno obsadzoną stawkę wynik należy uznać za bardzo dobry. W drugim wyścigu Asia miała niegroźną wywrotkę:
– Wbiłam się w najazd, przytkało mnie trochę, ale podniosłam motocykl i pojechałam dalej. Niestety po kolejnym okrążeniu musiałam zrezygnować z dalszej jazdy, gdyż miałam problemy z oddychaniem. Nie chciałam ryzykować, bo w najbliższy weekend czeka mnie Szwajcaria. Mimo to zajęłam 22. miejsce – podsumowuje swój start zawodniczka.

Przypomnijmy, że aktualnie nasza zawodniczka zajmuje w klasyfikacji generalnej MŚ Kobiet MX 13-te miejsce i ma duże szanse, aby na zakończenie sezonu znaleźć się w pierwszej dziesiątce najszybszych kobiet świata.

Najnowsze

Suzuki Ignis – tak wygląda nowa generacja

Dotychczas Suzuki Ignis uchodziło za mało urodziwe, ale bardzo praktyczne auto. Japoński producent ujawnił właśnie wygląd nowej wersji. Wygląda bardzo ciekawie!

Już w październiku podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu będziemy mogli zobaczyć nowe Suzuki Ignis, a tymczasem pierwsze zdjęcie nowej generacji pojawiło się w sieci.

Auto jest stylizowane w stylu retro z charakterystycznymi szerokimi słupkami C nawiązującymi do modelu SC100 produkowanego w latach 70. Pod dość atrakcyjnie wyglądającą karoserią ukrywa się całkowicie nowa konstrukcja. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych wersji, nowa generacja będzie napędzana opcjonalnie na wszystkie koła. Dzięki temu auto będzie mogło konkurować z Fiatem Pandą 4×4.

Pod maską pojawią się nowe silniki z serii Boosterjet. Możemy liczyć na trzycylindrową jednostkę 1.0 z turbodoładowaniem. Do tego w ofercie pojawi się motor Dualjet o pojemności 1,2 litra. Niewykluczone, że w ofercie pojawi się również wersja SHVS wykorzystująca energię z hamowania.

Najnowsze

„Królewski” Range Rover na sprzedaż

Tym samochodem swoją pierwszą podróż w życiu odbył Książe George, jadąc ze szpitala ze swoimi rodzicami – Williamem i Kate. Range Rover, który trafił na czołówki wielu gazet trafi na sprzedaż.

Najprawdopodobniej jest to najbardziej popularny Range Rover na świecie. To właśnie tym samochodem następcy brytyjskiego tronu przewozili Księcia George`a ze szpitala do domu.

Po odbyciu służby dla Rodziny Królewskiej samochód trafił na aukcję, a dochody ze sprzedaży będą przekazane na cele charytatywne.

Ten konkretny egzemplarz to Range Rover SDV8 Vogue SE wyprodukowany w 2013 roku. Pod jego maską pracuje silnik Diesla V8 o pojemności 4,4 litra. Jest to jeden z pierwszych egzemplarzy wyprodukowanych przez brytyjską markę. Auto pomalowano lakierem Santorini Black, a na liście wyposażenia są praktycznie wszystkie opcje, ponieważ samochód był konfigurowany w ramach programu Land Rover VIP. William i Kate używali ten samochód osobiście. Przez kilka lat auto przejechało prawie 50 tys. km.

Do zakończenia aukcji w internecie pozostało jeszcze kilka dni, a aktualna cena nie przekraczała 50 tys. funtów. To bardzo okazyjna cena, ponieważ podobne egzemplarze z tego rocznika, z tym przebiegiem są droższe. Na dodatek dotychczasowi właściciele tego samochodu są bardzo wyjątkowi. Niewykluczone, że przez ostatnie kilkadziesiąt godzin ceny poszybują w górę. Organizatorzy aukcji liczą, że auto sprzeda się za co najmniej 75 tys. funtów.

Najnowsze

Przez niewiedzę uciekali przed policją

Jeżeli wybieramy się na wycieczkę zagraniczną samochodem, warto poznać przepisy i obyczaje funkcjonujące w danym państwie. Przekonała się o tym rodzina z Chin, która uciekała przed policją.

Policja w San Diego postanowiła zatrzymać do kontroli Hondę CR-V, która przemieszczała się po drodze szybkiego ruchu. Jednak po włączeniu ostrzegawczej sygnalizacji świetlnej samochód nie zatrzymał się kontroli, tylko jechał spokojnie dalej.

Funkcjonariusze musieli przez kilka kilometrów ścigać samochód, aż w końcu udało się zatrzymać auto na środkowym  pasie. Zgodnie z procedurą policjanci wyciągnęli broń i kazali wysiąść pasażerce siedzącej na prawym fotelu. Po krótkiej rozmowie okazało się, że są to turyści z Chin, którzy nie wiedzieli, że błysk niebieskich kogutów w tylnym lusterku oznacza konieczność zatrzymania się do kontroli. Wygląda na to, że w Chinach kontrole policyjne na drogach szybkiego ruchu nie zdarzają się.

Co więcej, okazało się, że w samochodzie znajdowało się trzyletnie dziecko, które na widok broni i policjantów mocno się wystraszyło. Po wyjaśnieniu całego zamieszania policja pouczyła podróżującą rodzinę, a dzieciak dostał pamiątkowe naklejki od amerykańskiej policji.

https://www.youtube.com/watch?v=sKvNuLZyzms

Najnowsze