Gosia Rdest: od teorii do praktyki
Gosia Rdest, uczestniczka cyklu Formula BMW Talent Cup 2012, w miniony weekend na austriackim torze Red Bull Ring zasiadła za kierownicą bolidu FB02.
| Gosia Rdest za kierownicą bolidu FB02 |
![]() |
| fot. Media4U |
Gosia Rdest to – przypomnijmy – zwyciężczyni pierwszego Kartingowego Pucharu Kobiet Motocaina Cup.
Po dziesiątkach godzin zajęć teoretycznych, testów i obozów kondycyjnych nadszedł czas na zajęcia praktyczne. Wraz z piętnastoma uczestnikami Gosia spróbowała swoich sił na niespełna 4,5 kilometrowym torze w Spielberg. Wszystko odbyło się pod czujnym okiem Dirka Adorfa, który w miniony weekend odegrał rolę wyścigowej encyklopedii.
Młodziutka zawodniczka jest bardzo podekscytowana:
„Co za weekend! Po dwóch dniach za kierownicą bolidu nie jestem w stanie myśleć o niczym innym, a powinnam o zbliżającej się wielkimi krokami maturze. Tor Red Bulla jest niesamowity, charakteryzuje się sporą różnicą wysokości pomiędzy linią startu a drugim zakrętem – 70 metrów. Miałam okazję jeździć na suchej nawierzchni w sobotę i rozwijać prędkości przekraczające 230 km/h, jak i trenować w deszczu, który spadł w niedzielę. Już nie mogę doczekać się kolejnego weekendu za kierownicą FB02, ale najpierw matura – to priorytet” powiedziała Gosia Rdest.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: