Gosia Rdest: od teorii do praktyki

Gosia Rdest, uczestniczka cyklu Formula BMW Talent Cup 2012, w miniony weekend na austriackim torze Red Bull Ring zasiadła za kierownicą bolidu FB02.

Gosia Rdest za kierownicą bolidu FB02
fot. Media4U

Gosia Rdest to – przypomnijmy – zwyciężczyni pierwszego Kartingowego Pucharu Kobiet Motocaina Cup.

Po dziesiątkach godzin zajęć teoretycznych, testów i obozów kondycyjnych nadszedł czas na zajęcia praktyczne. Wraz z piętnastoma uczestnikami Gosia spróbowała swoich sił na niespełna 4,5 kilometrowym torze w Spielberg. Wszystko odbyło się pod czujnym okiem Dirka Adorfa, który w miniony weekend odegrał rolę wyścigowej encyklopedii.

Młodziutka zawodniczka jest bardzo podekscytowana:

„Co za weekend! Po dwóch dniach za kierownicą bolidu nie jestem w stanie myśleć o niczym innym, a powinnam o zbliżającej się wielkimi krokami maturze. Tor Red Bulla jest niesamowity, charakteryzuje się sporą różnicą wysokości pomiędzy linią startu a drugim zakrętem – 70 metrów. Miałam okazję jeździć na suchej nawierzchni w sobotę i rozwijać prędkości przekraczające 230 km/h, jak i trenować w deszczu, który spadł w niedzielę. Już nie mogę doczekać się kolejnego weekendu za kierownicą FB02, ale najpierw matura – to priorytet” powiedziała Gosia Rdest.

Najnowsze

Królowej co królewskie – Bentley Mulsanne Diamond Jubilee

Królowa Anglii Elżbieta II właśnie skończyła 86 lat. Oficjalne uroczystości odbędą się w czerwcu, kiedy przypada jubileusz 60-lecia jej panowania. Jednak Bentley postanowił uczcić królową już teraz.

Podczas pekińskiego Auto Show Bentley zaprezentował nową wersję swojej eleganckiej flagowej limuzyny Mulsanne, pod nazwą Mulsanne Diamond Jubilee. Powstanie jedynie 60 egzemplarzy tego samochodu – po jednym na każdy rok panowania Jej Wysokości.

Bentley Mulsanne Diamond Jubilee
fot. Bentley

Zmiany są w zasadzie kosmetyczne – w tym sensie, że dotyczą głównie prezencji auta, a nie jego parametrów technologicznych. Mulsanne Diamond Jubilee dysponuje podwójnie turbodoładowanym silnikiem benzynowym V8 (6,75 litra pojemności). To w sumie 512 KM i 1020 Nm momentu obrotowego. Do setki Bentley rozpędza się w ciągu 5,6 sekundy, a maksymalna prędkość, jaką może rozwinąć, to 296 km/h.

Bentley Mulsanne Diamond Jubilee
fot. Bentley

Paleta odcieni lakieru to wariacja na temat czerwieni, bieli i błękitu, czyli trzech barw obecnych na brytyjskiej fladze. Motywem przewodnim widocznym we wnętrzu jest złota kareta i pod nią napis Diamond Jubilee.

Najnowsze

Chcesz się napić? Rób to z głową. Rusza kampania „Piłeś? Nie jedź!”

Zbliża się długi weekend majowy, czas wyjazdów za miasto i urlopowych wypraw. Niestety, to również czas, kiedy na drogach dochodzi do tragicznych wypadków. Odpowiedzialność za nie często ponoszą nietrzeźwi kierowcy.

fot. ZP PPS

Podczas zeszłorocznego weekendu majowego zatrzymano w sumie 2268 nietrzeźwych kierowców. Przez alkohol za kółkiem doszło do 54 wypadków. Zginęło 6 osób, 63 zostały ranne.

Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS) rozpoczyna kolejną edycję ogólnopolskiej kampanii społecznej „Piłeś? Nie jedź!”. Jej celem jest przestrzeganie kierowców przed skutkami jazdy po pijanemu i zwiększanie ich świadomości – poprzez spoty reklamowe w kinach i telewizji, dystrybucję plakatów i ulotek. Akcja odbywa się przy współpracy policji, która zapowiada podczas majówki wzmożone kontrole na drogach.

W ramach tegorocznej edycji „Piłeś? Nie jedź!” spot będzie emitowany w telewizji TVN, TVN24, TVN Turbo, TVN Style, TVN Meteo; przed seansami filmowymi w Multikinach w całej Polsce, na ekranach LCD na uczelniach wyższych oraz w autobusach i tramwajach. Ulotki będą rozdawane kierowcom kupującym alkohol na stacjach benzynowych sieci BP. Materiały kampanii pojawią się również podczas wydarzeń organizowanych przez Polski Związek Motorowy, a dodatkowo podczas imprez plenerowych związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego kierowcy będą mogli skorzystać z symulatora dachowania oraz symulatora jazdy z modułem „prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu”.

Kampania jest organizowana od czterech lat w ramach rządowego programu „Razem bezpieczniej”.

„Poprzez kampanię „Piłeś? Nie jedź!” apelujemy do kierowców i osób im towarzyszących, aby nie podejmowali niepotrzebnego ryzyka decydując się na jazdę po spożyciu jakiegokolwiek alkoholu. Gdy w 2007 roku mieliśmy długi majowy weekend, porównywalny z tym, jaki nas czeka w tym roku, policja zatrzymała 4044 nietrzeźwych kierowców. Warto zatem podejmować prewencyjne akcje edukacyjne i kontrole policyjne, aby podczas zbliżającej się majowej przerwy te niechlubne statystyki nie zostały pobite” – mówi Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, organizatora kampanii „Piłeś? Nie jedź!”.

Najnowsze

Motoserce Chojnice po raz trzeci

Mimo niesprzyjającej pogody na płycie starego rynku w Chojnicach już po raz trzeci spotkali się miłośnicy motocykli. Czy tym razem także padnie rekord w ilości oddanej krwi?

Jak możemy dowiedzieć się na stronie www.motoserce.pl, to nie tylko czas spotkania motocyklistów, ale także: „MOTOSERCE jest ideą wynikającą z potrzeby serca i z chęci działania. Naszą akcją chcemy zwrócić uwagę na brak tego cennego daru, jakim jest KREW w polskich szpitalach oraz pragniemy propagować idee krwiodawstwa”.

O szczegółach akcji można poczytać tutaj.

Od samego początku pogoda nie rozpieszczała uczestników imprezy oraz osób, które przyszły podziwiać cuda motoryzacji na dwóch kołach. Motoserce odbywa się w Chojnicach już po raz trzeci i ściąga motocyklistów z wielu regionów nie tylko Pomorza, ale i całej Polski.

Akcja Motoserce zachęca do oddawania krwi potrzebującym
fot. Roksana Ćwik

Impreza ta to nie tylko spotkanie miłośników jednośladów, ale również akcja mająca na celu zbieranie krwi dla szpitali oraz chorych dzieci, a także uświadamianie ludziom, jak bardzo potrzebna jest krew. Organizatorzy od samego początku trwania akcji mieli nadzieję, że i tym razem Chojnice okażą się najlepsze i zostanie zebrana największa ilość krwi.

Mimo deszczowej pogody, motocykliści nie zawiedli
fot. Roksana Ćwik

Na płycie starego rynku pojawiły się m.in. choppery, ścigacze, motocykle militarne oraz zabytkowe, obok których można było podziwiać także nowości z salonów Opla, Chevroleta, Fiata oraz starą, ale piękną Syrenę 104. Jednak to nie jedyne atrakcje, które czekały na moknących w deszczu mieszkańców miasta. Na płycie można było również pośpiewać, obejrzeć występy artystyczne, pokaz sztuk walki oraz zjeść wojskową grochówkę. Impreza po koncercie zespołu BackUp zakończyła się uroczystą i symboliczną już paradą motocyklową, podczas której panowała iście wiosenna pogoda, a motocykliści nie dawali chwili wytchnienia uszom osób, które tłumnie przyszły podziwiać motocykle.

Ogółem w akcji wzięło udział ok. 250 motocyklistów, kierowcy zabytkowych samochodów oraz quadowcy.

Najnowsze

GP Bahrajnu: Zwycięstwo Vettela, radość w Lotus Renault

Sebastian Vettel po fantastycznych kwalifikacjach wygrał swoje pierwsze GP w tym sezonie. Za Niemcem uplasowali się Raikkonen oraz Grosjean.  

Początek wyścigu. Wszystko sie może zdarzyć!
fot. Pirelli

Sebastian Vettel dość pewnie obronił się na starcie przed Hamiltonem i Webberem, powiększając przewagę  z okrążenia na okrążenie. Jak z procy wystrzelił Romain Grosjean, który awansował z siódmej na czwartą pozycję. Dość niemrawo ruszył Button, który uplasował się za Francuzem i piątym Alonso. Atomowym startem popisał się również Massa. Najgorszy start zaliczył Ricciardo, który spadł po pierwszym okrążeniu na siedemnastą pozycję.

Najlepiej w pierwszej części wyścigu spisywał się młody kierowca Lotus Renault, który wyprzedził Webbera, by następnie dość gładko minąć Hamiltona i awansować na drugą pozycję. Francuz próbował dobierać się do Vettela, jednak po dwóch postojach to jego kolega z teamu – Kimi Raikkonen – był na drugiej pozycji i miał idealną pozycję do ataku, której niestety nie wykorzystał i pozostał na drugim miejscu do końca wyścigu.

„To wspaniały wynik dla zespołu i zasłużyliśmy na niego, gdyż wszyscy bardzo ciężko pracowali. Jeżeli mam być szczery, jestem nieco rozczarowany, że nie wygraliśmy, gdyż mieliśmy wymagane tempo. Miałem tylko jedną szansę na wyprzedzenie Sebastiana i niestety wybrałem złą stronę do ataku. Gdybym nie popełnił drobnego błędu na starcie i nie pozwolił Felipe wyprzedzić się, wtedy być może byłaby inna historia, gdyż sporo czasu spędziliśmy walcząc z nim na początku” powiedział Kimi.

Szczęśliwi na podium
fot. Pirelli

Dość dobrze radził sobie Michael Schumacher, który po starcie z 22. pozycji  (przed wyścigiem została wymieniona skrzynia biegów, przez co Schumi spadł na 22. miejsce) i odpadnięciu na okrążenie przed końcem Buttona przejechał metę na 10. pozycji.

Jako czwarty na metę przyjechał Webber, za Australijczykiem zaś uplasował się Rosberg oraz jedyny kierowca, który przejechał GP Bahrajnu zjeżdżając tylko dwukrotnie do alei serwisowej – Paul di Resta. Za Szkotem jak cień do ostatnich metrów podążał Alonso, który do pewnego czasu walczył z Hamiltonem. Czołową dziesiątkę uzupełnili Massa – dla niego to pierwsze punkty w obecnym sezonie – oraz Schumacher.

Największego jednak pecha miała stajnia McLarena i Jenson Button. Po serii fatalnych pit stopów – nie dość, że  Jenson Button na 4 kółka przed końcem przebił lewą tylną oponę i zmuszony był udać się po nowy komplet, to jeszcze na kółko przed końcem jego silnik „wyzionął ducha”, co było końcem dla Anglika.

Dość symboliczne było natomiast masowe zatrzymanie się na torze m.in. Vettela, Rosberga, Massy i Alonso, którzy musieli w jakiś sposób zaoszczędzić trochę paliwa w celu pobrania próbki przez FIA. Warto też dodać, że sędziowie nie przyznali żadnej kary Rosbergowi, który podczas wyścigu dość agresywnie spychał z toru Hamiltona i Alonso.

Teraz czas na trzy tygodnie przerwy, podczas której kierowcy spotkają się w Mugello na testach. Następny przystanek: Hiszpania.

Najnowsze