George Russell zastąpi zarażonego koronawirusem Hamiltona. Czy musi coś udowodnić Mercedesowi?

03 grudnia 2020
Czy uzyskamy potwierdzenie krążącej od kilku sezonów w paddocku hipotezy, że „inny kierowca w tym samym samochodzie co Hamilton, będzie tak samo szybki”?

We wtorek Mercedes poinformował, że Lewis Hamilton uzyskał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa i tym samym nie będzie mógł wystartować w Grand Prix Sakhiru. Być może Hamiltona nie zobaczymy także w kończącym sezon Grand Prix Abu Zabi.

Od razu ruszyła karuzela nazwisk potencjalnych zastępców siedmiokrotnego mistrza świata.

Przeczytaj też: Lewis Hamilton z pozytywnym wynikiem testu na koronawirusa!

Mercedes postanowił skontaktować się z Williamsem i wypożyczyć swojego juniora, George’a Russella. Williams oczywiście się zgodził.

George Russell jest wdzięczny Mercedesowi za okazane mu zaufanie:

Przede wszystkim, chciałbym bardzo podziękować wszystkim w Williamsie za danie mi tej szansy. W ten weekend będę nosił inny kombinezon wyścigowy, ale jestem kierowcą Williamsa i będę kibicował swojemu zespołowi na każdym kroku.

Postrzegam to jako świetną okazję, aby uczyć się od najlepszego zespołu w stawce i wrócić jako lepszy kierowca, z jeszcze większą energią i doświadczeniem, które pomogą Williamsowi. Wielkie podziękowania również dla Mercedesa za okazane zaufanie.

Przed Russellem niesamowita okazja, nikt nie ma co do tego wątpliwości. Po pierwsze, ma wreszcie realną szansę, by zdobyć swoje pierwsze punkty w Formule 1. Po drugie, będzie mógł tym samym samochodem rywalizować z pełnoetatowym zawodnikiem Mercedesa, Valtterim Bottasem, z którym prawdopodobnie będzie walczył o fotel kierowcy Srebrnej Strzały w sezonie 2022. Mercedes będzie mógł ich sobie porównać. To będzie dla młodego Brytyjczyka swoista rozmowa o pracę.

Jednak zadanie Russella, jak podkreśla szef zespołu Mercedes, Toto Wolff, nie będzie łatwe:

Przesiadka z Williamsa do W11 nie będzie dla George'a prostym zadaniem, ale jest gotowy na to i ma konkretną wiedzę na temat tegorocznych opon i ich osiągów w samochodach tej generacji. Mamy pracę do wykonania w ten weekend, a nasze wysiłki sportowe będą w pełni skupione na Valtterim i George'u, aby zmaksymalizować zdobycz punktową zespołu.

Sukcesem dla Russella będzie bycie klika dziesiątych za Bottasem. Pokonanie Bottasa w kwalifikacjach i/lub w wyścigu to będzie wspaniały wynik. Podium – a kto wie, może nawet zwycięstwo – byłoby wisienką na torcie.

Na korzyść Russella przemawia to, że w ten weekend wyścig odbędzie się na „zewnętrznym torze” Bahrajnu, nowym torze, z którym każdy kierowca będzie musiał się dopiero zapoznać.

Przekonamy się też, czy krążąca od kilku sezonów hipoteza, że „inny kierowca w samochodzie Hamiltona, będzie tak samo szybki” jest prawdziwa. Chociaż z drugiej strony, Lewis Hamilton kompletnie miażdżąc, nie bójmy się tego słowa, Valtteriego Bottasa chyba już udowodnił, że jest ona fałszywa.

Miejsce George’a Russella w Williamsie zajmie kierowca rezerwowy ekipy – Jack Aitken.

Przeczytaj też: Kask Sebastiana Vettela wystawiony na aukcję charytatywną!

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!