General Motors jednak nie zbuduje elektrycznego pick-upa i ma to związek z oskarżeniem o oszustwo
Nikola Badger EV-FCEV Pickup na zawsze pozostanie jedynie renderingiem.
Jakiś czas temu pisałyśmy, że General Motors przejmuje 11% udziałów w firmie Nikola i zaprojektuje oraz zbuduje pick-up Badger, który będzie zasilany wodorowymi ogniwami paliwowymi lub akumulatorami elektrycznymi.
To już nieaktualne.
Przeczytaj też: General Motors zbuduje wodorowo-elektryczny pick-up
General Motors i Nikola Corp ogłosiły właśnie przerobioną umowę o partnerstwie w sprawie ogniw paliwowych, która eliminuje udział kapitałowy w startupie producenta samochodów z Detroit, a także plany budowy elektrycznego pick-upa Nikoli.
Wcześniejsza umowa została zakwestionowana po tym, jak Nikola została oskarżona o oszustwo – chodziło o to, że producent elektrycznych ciężarówek wprowadził inwestorów w błąd co do swojej technologii.
Oczywiście Nikola zaprzeczyła wszelkim zarzutom. Jednak i tak wpłynęły one na współpracę z General Motors.
Zgodnie z nową umową GM dostarczy swój system ogniw paliwowych do komercyjnych półciężarówek Nikola klasy 7 i 8. Firmy omawiają również potencjalne zastosowanie systemu akumulatorów elektrycznych GM Ultium w swoich przyczepach komercyjnych.
Przeczytaj też: General Motors wycofuje 7 milionów pick-upów i SUV-ów! Wszystko przez wadliwe poduszki powietrzne
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: