Fundacja Road Warriors i terapia w Can-Am Spyder

01 stycznia 2018
1
Kilkudniowe wycieczki z Road Warriors, pojazdami Can-Am Spyder, pomagają weteranom pozbyć się stresu pourazowego i wrócić do normalnego życia.

Fundacja Road Warriors pomaga ludziom, którzy zmagają się z zespołem stresu pourazowego (PTSD z ang. posttraumatic stress disorder). Weterani wojenni, którzy brali udział w różnego rodzaju misjach wojskowych, bardzo często mają problem z powrotem do normalnego życia - odcinają się od społeczeństwa i nie potrafią odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Na nietypową, ale bardzo skuteczną terapię wpadła Fundacja Road Warriors, która oferuje coroczny, kilkudniowy wyjazd integracyjny dla takich osób:

- Spydery są idealne na taką wyprawę, bo niewiele czasu zajmuje nauka jazdy nimi, a nabyte umiejętności pozwalają jeźdźcom poczuć się bardziej stabilnymi i pewnymi siebie po wyruszeniu na otwartą drogę. Taka podróż otwiera oczy weteranom na nowe możliwości, daje im kontrolę i wypycha ich poza strefę komfortu - mówi Craig Anders, jeden z założycieli Road Warrior Foundation.

- Wszyscy weterani są młodzi - po dwudziestce i trzydziestce, a doświadczyli już zbyt wiele w swoim życiu. My znamy terapeutyczne uczucie bycia na otwartej drodze z przyjaciółmi i jest to dla nas szansa, aby przenieść tą radość i wolność na innych, zasłużonych ludzi. Oglądanie ich transformacji podczas imprezy, gdy zaczynają razem współpracować jest niesamowite - mówi Brian Manning, dyrektor ds. Public relations BRP Can-Am Spyder i wolontariusz na wyprawie.

Podróż pod koniec 2017 roku była siedmiodniową wycieczką o długości 1,5 tysiąca kilometrów z Austin w Teksasie do Charleston w Południowej Karolinie, przez malownicze zakątki na południu Stanów Zjednoczonych.

Większość weteranów, którzy biorą udział w corocznych terapiach ma niewielkie lub żadne doświadczenie na motocyklu. Jednak Jessy Baxley była wyjątkiem, ponieważ jeździła motocyklem 10 lat, zanim go sprzedała i zdecydowała się wyjechać z żandarmerią do Afganistanu. Po powrocie otrzymała odznakę walki bojowej za swoje obrażenia i wydawało jej się, że bardzo łatwo jest wrócić do normalnego życia. Zamiast tego robiła się coraz bardziej wycofana, a jej brat rozpoznał oznaki stresu pourazowego i podsunął jej pomysł takiego wyjazdu:

- Próbowałam terapii grupowej, ale siedzenie w grupie nie pomogło mi. Bycie na otwartej drodze w Can-Am Spyder, witanie nas jako bohaterów w kolejnych miastach i łączenie się z innymi weteranami było dla mnie najsilniejszą terapią! - wyjaśnia Jessy, która obecnie jest ratownikiem i opiekunem dla dzieci ze specjalnymi potrzebami.

Fundacja Road Warriors zatrudnia także wolontariuszy, a wielu z nich nadal działa w wojsku. Jedną z ochotniczek jest Joan Bryden, członkini Girls on Spyders, która w wyprawie pomaga już trzeci raz:

- Ci weterani zaczynają podróż ze spuszczoną głową, ale wracają jako inne osoby. Widzą społeczność, która je wspiera i uczą się, że nie są sami ani nie są zapomniani. Motocykle dają im wolność i otwartą drogę. To są młodzi mężczyźni i kobiety broniący właśnie tej wolności – mówi Joan.

Na trasie przejazdu weteranów gromadzili się ludzie, którzy chcieli okazać im hołd, wsparcie i wdzięczność. A wielu prywatnych właścicieli Can-Am dołączało do grupy, gdy przejeżdżali przez ich miasta.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!