motocaina.pl logo
Blanka Naborowska

Fotelik dla dziecka na skuter lub motocykl!

10 czerwca 2011
5
Od dawna zastanawiamy się, jak przewozić dziecko na motocyklu. Czy to legalne, czy bezpieczne, czy są specjalne krzesełka dla maluchów na jednoślady. Eureka! Oto akcesoryjny fotelik dziecięcy firmy Givi.

Akcesoryjny fotelik dziecięcy firmy Givi, model S650, pasuje do większości maxi skuterów. Pomysł na niego zrodził się w wyniku badania mającego na celu znalezienie bezpiecznego rozwiązania do transportu dzieci na pokładzie maxi skuterów (Suzuki Burgman, Honda SH600, Yamaha Majesty).

Wreszcie jest - fotelik dla dziecka na skuter i motocykl.
fot. Givi
Firma Givi oferuje foteliki bezpieczeństwa dla dzieci od 5 do 8 roku życia. Konstrukcja fotelika zapewnia prawidłową i bezpieczną pozycję w siodle jednośladu, komfortowo blokując biodra malucha i jednocześnie uniemożliwiając przesuwanie się dziecka na boki. Fotelik jest wyposażony w dwa regulowane podnóżki (w zależności od wzrostu dziecka). Model S650 jest mocowany do siodła przy użyciu wsporników z uniwersalnymi mocowaniami.

O przewożeniu dziecka na motocyklu i przepisach dotyczących tego "procederu" przeczytasz tutaj. 

Sądząc po zdjęciach, można przypuszczać, że foteli sprawdzi się również w przypadku motocykli.

Wyprofilowane siedzisko z pewnością posłuży na długich dystansach.
fot. Givi

Komentarze

beata
20 czerwca 2012 23:14
I nareszcie się rozwiąże problem z bezpiecznym przewozem dziecka na jednośladzie............
haya
27 listopada 2012 22:19
gdzie znajdę wersję do Hayabusy?
iwo
05 maja 2013 15:07
GDZIE KUPIĆ TO CACKO?
Drops
15 sierpnia 2018 23:29
Chętnie kupię do z1000
Siwy
12 listopada 2018 02:07
Czy ktoś z was uzyskał odpowiedź? Bo ja potrzebuje do cbr 1000?
Robert
24 lutego 2019 11:10
Jednoślad i bezpieczeństwo wykluczają się nawzajem. Nawet jak motocyklista będzie ostrożnie jeździł to strach pomyśleć co się stanie w razie jakiejkolwiek kolizji z innym pojazdem. I pomijam kwestię że to nie jego wina będzie , to on zrobi dziecko kaleką, bo to on wsadził dziecko na motor nie myśląc co może się wydarzyć.