Formuła 1 inspiracją teledysków
Dla lekkiego rozluźnienia w środku tygodnia małe muzyczne interludium: oto jak Formuła 1 może inspirować teledyski.
Jednym z chyba najbardziej popularnych teledysków zainspirowanych Formułą 1 jest ten do piosenki „Supreme” Robbiego Williamsa. Utwór pochodzi z nagranego w 2001 roku albumu „Sing When You’re Winning” i swego czasu był hitem list przebojów. Nie tylko dlatego, że to fajny, energetyczny kawałek: do sukcesu piosenki przyczynił się świetny teledysk pod nazwą „Gentlemen Racers”. Jest on stylizowany na dokument portretujący fikcyjną rywalizację na torach Formuły 1 w 1969 roku. W szranki stają Jackie Stewart, czyli faktyczny mistrz świata z 1969, 1971 i 1973 roku, oraz Robbie (Bob) Williams we własnej osobie.
W 1977 roku ex-Beatles, George Harrison, więcej czasu spędzał na wyścigach Formuły 1 niż poświęcał na komponowanie muzyki. Wiele rozmawiał z Nikim Laudą, i w efekcie poczuł się zainspirowany do napisania piosenki, którą „Niki-Jody-Emerson i reszta ekipy” by polubili. Tytuł został zaczerpnięty z książki Jackiego Stewarta. W muzykę inkorporował również efekty dźwiękowe z wyścigu o GP Wielkiej Brytanii z 1978. Tak powstało „Faster” – trzecia piosenka na płycie „George Harrison”. Jest dedykowana pamięci Ronniego Petersona, a dochód ze sprzedaży singla został przeznaczony na wsparcie fundacji Gunnara Nilssona, szwedzkiego kierowcy, który w 1978 roku zmarł na raka. W roli szofera w teledysku wystąpił sam sir Jackie Stewart.
Mamy również przykład z naszego własnego podwórka. „Słodkiego miłego życia” to dziesiąty singel Kombi z płyty „Nowy rozdział” i jeden z ich największych przebojów w 1983 roku (i w każdym innym).
Swoją chwilę muzycznej sławy miał również mistrz świata Sebastian Vettel. Sebastian pojawia się w klipie do piosenki Melanie Fiony „Watch me work”, gdzie obwozi wokalistkę w czerwonym modelu Infiniti G37.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
wspaniale również prezentuje się Joe Satriani w teledyskach gdzie jest wykorzystany motyw motoryzacyjny