Sebastian Vettel gwiazdą teledysku

Sebastian Vettel rozszerza horyzonty. Możemy go mianowicie zobaczyć w teledysku. Efekty? Cóż, po gwieździe F1 spodziewałyśmy się czegoś odrobinę bardziej... dynamicznego.

Sebastian pojawia się w klipie do piosenki Melanie Fiony „Watch me work”, a jego głównym zadaniem jest obwożenie wokalistki w czerwonym modelu Infiniti G37. Z entuzjazmem kiwa głową w rytm muzyki i śmieje się, co tu kryć, trochę jak głupi do sera. Na popisy techniczne i energetyczny gaz do dechy nie ma za bardzo co liczyć.

Melanie Fiona i Sebastian Vettel w teledysku „Watch me work”
fot. youtube.com

O ile zatem sądzimy, że Vettel powinien raczej trzymać się własnej dziedziny, o tyle doceniamy, jak dobrze się przy tym doświadczeniu bawił:

„To było wspaniałe doświadczenie” – mówi z chłopięcym entuzjazmem. „Zupełnie odmienne od tego, do czego przywykłem. Muzyka bez wątpienia stanowi inspirację dla wielu ludzi i jestem dumny, że mogłem być częścią tego projektu. Myślę, że tekst piosenki znakomicie oddaje, do czego jesteśmy zdolni, jeśli naprawdę nam na czymś zależy”.

Jak wam się podoba Sebastian w nowej roli…?

 

Najnowsze

Karen Davidson: motocykle w genach

Jeżeli można o kimś powiedzieć, że pasję motocyklową ma we krwi, to z pewnością o niej, Karen Davidson, prawnuczce współzałożyciela firmy Harley-Davidson.

Karen pierwsze szlify motocyklowe zdobyła mając… dziewięć lat. Dla prawnuczki współzałożyciela firmy – Williama A. Davidsona – trudno wyobrazić sobie inną drogę. W tajniki jazdy wprowadzał ją ojciec, Willie G. Davidson.

Przeczytaj też:
„Na plecaku – Harleyem przez Amerykę” – relacja z motocyklowej podróży Karoliny Kowarskiej

Przeczytaj też:
Test Harley Davidson Street 750

Przede wszystkim jednak Karen to entuzjastka motocykli, dla której pasją i powołaniem jest krzewienie zainteresowania jednośladami wśród kobiet. Uwielbia jeździć, w szczególności wybrzeżem morskim i bocznymi drogami, i zachęca do tego inne panie. Widzi w tym afirmację wolności.

Przeczytaj też:
Test Harley Street Bob Special Edition – film

„Jazda na Harleyu to wyjątkowe, podniecające przeżycie” – mówi. „Kiedy kobieta widzi inną kobietę na motocyklu, myśli sobie: skoro ona może to robić, to czemu nie ja?”.

Przeczytaj też:
Ma 89 lat i nadal jeździ na motocyklu!

Najnowsze

Nowe przepisy dla aspirujących motocyklistów

Z pewnością wiele z nas zadaje sobie pytanie, jak po zmianie przepisów wyglądać będą prawa dotyczące kierujących jednośladami. Otóż od przyszłego roku na kandydatów do prawa jazdy na motocykl czekają trzy kategorie: A1, A2 i A.

Z góry uprzedzam – informacje, które za chwilę przeczytacie, są już niezmienne. Cały zapis znajduje się w ustawie o kierujących pojazdami. Czytamy tam, że:

  • kategoria A1 uprawnia do kierowania motocyklem o pojemności skokowej silnika nieprzekraczajcej 125 cm3, mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunku mocy do masy własnej nieprzekraczającym 0,1 kW/kg;
  • kategoria A2 uprawnia do kierowania motocyklem o mocy nieprzekraczającej 35 kW i stosunku mocy do masy własnej nieprzekraczającym 0,2 kW/kg, przy czym nie może on powstać w wyniku wprowadzenia zmian w pojeździe o mocy przekraczającej dwukrotność mocy tego motocykla;
  • natomiast kategoria A uprawnia do prowadzenia każdego rodzaju motocykla.

Co ciekawsze, zmianie ulegną też bariery wiekowe dotyczące każdej kategorii i tak w art. 8 czytamy, że:

Wymagany minimalny wiek do kierowania wynosi:

  • 16 lat – dla pojazdów określonych w prawie jazdy kategorii A1, B1 i T;
  • 18 lat – dla pojazdów określonych w prawie jazdy kategorii A2, B, B+E, C1 i C1+E;
  • ·20 lat dla pojazdów określonych kategorii A, jeżeli osoba od co najmniej 2 lat posiada prawo jazdy kat. A2
  • 24 lata dla kat. A, jeśli osoba nie posiadała co najmniej od 2 lat prawa jazdy kat. A2

Dodatkowo egzaminatorzy w ośrodkach głośno mówią o nowych zadaniach na egzaminach dla poszczególnych kategorii, jednak nam biuro prasowe Ministerstwa Infrastruktury nie odpowiedziało na pytanie związane z tym tematem.

Nie ulega jednak wątpliwości, że zmiany w przepisach z pewnością nie spodobają się wielu młodym adeptom jazdy motocyklem, a liczba mandatów za nieposiadanie prawa jazdy może być o wiele wyższa. A może o to właśnie chodzi?

 

 

 

Najnowsze

Dziewczęta w motosłużbie „Parasola”

Obchodzimy dzisiaj rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. O 17.00 w stolicy zawyją syreny dla upamiętnienia godziny W. To dobra okazja, by przypomnieć sylwetki kilku dziewcząt - członkiń służby moto.

Danuta Kaczyńska „Lena”, dziennikarka, dzięki której znamy marzenia „Mai”
fot. pl.wikipedia

Akcje zbrojne prowadzone przez oddziały powstańcze wymagały posiadania własnych samochodów. Możliwość szybkiego opuszczenia miejsca zamachu miała kluczowe znaczenie. Jednak ponieważ w Generalnej Guberni odgórne przepisy zabraniały Polakom posiadania samochodów, trzeba było je zdobywać. W pierwszym półroczu działalności oddziału „Agat” (od słów „antygestapo”, późniejszy batalion „Parasol”) – przed każdą akcją. Ryzykowne, dlatego zapadła decyzja o zorganizowaniu własnej służby „moto”. Najpierw na szczeblu dowództwa kompanii, następnie komórki w plutonach, wreszcie oddzielny, V pluton ze specjalizacją motoryzacyjną.

Dziewczęta pracujące przy służbie „moto” miały wiele zajęć, bo i pracy było wiele. Zdobyty samochód musiał być starannie sprawdzony, przejść kontrolę techniczną (aby nie zawiódł w czasie akcji), czasami przemalowany. Kierowca musiał być wyposażony w komplet znakomicie podrobionych dokumentów, co nie było łatwe – Niemcy często zmieniali formularze i trzeba było stale sprawdzać, czy te posiadane są jeszcze aktualne. Samochody były przechowywane w specjalnie do tego celu tworzonej sieci garaży, wynajmowanych na fałszywe nazwiska. Tam dokonywano napraw i tam przechowywano części zamienne i benzynę. Kierowców i mechaników należało ponadto odpowiednio przygotować, zarówno od strony teoretycznej, jak i praktycznej (co było, rzecz jasna, trudniejsze). W takich szkoleniach brały również udział łączniczki służby „moto”. Były to „Krystyna” (Mirosława Czerwińska-Czerkawska), wywodząca się z I SK CKM, „Wanda” (Maria Freyer-Tchórzewska), która trafiła do komórki wraz z narzeczonym, i „Hanka” (Hanna Orłowska-Kamińska), była harcerka 23. drużyny „Zielonej”.

Żołnierze „Parasola”, w środku Maria „Kama” Stypułkowska-Chojecka, uczestniczka zamachu na Kutscherę
fot. naszastolica.waw.pl

Wszystkie te dziewczyny dobrze orientowały się w zagadnieniach motoryzacji i uczyły się również prowadzić samochód. Dla „Mai” (Maria Chuchla) była to prawdziwa pasja. Świetnie sprawdzała się jako kierowca, marzyła o samodzielnym zdobywaniu samochodów. Jej problem, podobnie jak w przypadku innych dziewcząt ze służby „moto”, polegał na tym, że w owych czasach widok kobiety za kierownicą wzbudzał powszechne zainteresowanie i przyciągał niechcianą uwagę.  Na swój sposób wszystkie były więc pionierkami – dlatego warto o nich pamiętać i oddać im honor – chociażby przystając na moment o godzinie 17, gdy zawyją syreny.

„Maja” poległa 21 września 1944 roku na Czerniakowie. Miała 17 lat.

Najnowsze

Pancernik Gustaw w podróży po Polsce!

Pancernika Gustawa, bohatera kampanii społecznej Klub Pancernika Klika w Fotelikach, do tej pory można było spotkać głównie podczas policyjnych kontroli drogowych. Teraz fani sympatycznego Gustawa mogą poznać go osobiście.

Tegoroczna odsłona kampanii zachęcająca do przewożenia dzieci w fotelikach nabiera tempa (o zeszłorocznej pisałyśmy tutaj).
Po spotach telewizyjnych i radiowych oraz kontrolach policyjnych sprawdzających, czy dzieci są prawidłowo przewożone w fotelikach, pancernik Gustaw odwiedza miejsca, gdzie może bezpośrednio spotkać się z dziećmi, rodzicami oraz opiekunami. 

fot. klubpancernika.pl

23 sierpnia Gustaw przechadzał się po Krakowskim Przedmieściu, gdzie spotkał m.in. Paulinę Przybysz. Innym razem, Gustaw pojawił się w warszawskim Multikinie przy okazji cyklicznych spotkań dla najmłodszych realizowanych pod hasłem Poranki dla Dzieci. Bohater kampanii poprzez
zabawę uczył najmłodszych podstawowych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Najaktywniejszym dzieciom w nagrodę wręczał maskotki pancernika Gustawa, a rodzicom
ulotki informacyjne przypominające o prawidłowym przewożeniu dzieci i właściwym montowaniu fotelików. 

Kolejne miejsca, które odwiedzi, to m.in. przedszkola, szkoły, place zabaw, warszawskie ZOO czy Centrum Informacji Europejskiej. Bohater kampanii złoży też wizytę w Sejmie RP, by przypomnieć posłom o wadze problemu, jakim jest bezpieczeństwo dzieci w ruchu drogowym. Obok merytorycznego wsparcia Instytutu Transportu Samochodowego (organizator), Ministerstwa Edukacji Narodowej i Ośrodka Rozwoju Edukacji, przyjaciółmi Klubu Pancernika zostały gwiazdy polskiego showbiznesu: Aleksandra Woźniak, Monika Mrozowska, Paulina Holtz, Paulina Przybysz oraz Conrado Moreno.   

Najnowsze