Karolina Chojnacka

Formuła 1, AMG i E Performance: to przepis na sportową hybrydę

Mercedes-AMG i zespół Mercedesa w Formule 1 będą w nadchodzących latach blisko ze sobą współpracować.

Oto narodziny nowego brandingu: E Performance.

Pod jego szyldem Mercedes-AMG i zespół Mercedesa w Formule 1 będą w nadchodzących latach blisko ze sobą współpracować. AMG ogłosiło zamiar wykorzystania technologii z samochodów F1 w swoich samochodach drogowych. Chodzi między innymi o elektryczne turbosprężarki i technologia ogniw akumulatorowych.

Nazwa E Performance” pojawiła się już w Formule 1. Nowy bolid Mercedesa oficjalnie nazywa się Mercedes-AMG F1 W12 E Performance. W przyszłości plakietka E Performance będzie określać także wysokowydajne hybrydy.

Formuła 1, AMG i E Performance: to przepis na sportową hybrydę

Przeczytaj też: Mercedes W12 w całej okazałości. Czy na torze będzie równie szybki jak jego poprzednik?

AMG zaprezentowało światu jeden z tych samochodów drogowych. Jest to hybrydowy, czterodrzwiowy AMG GT, którego pełna nazwa będzie prawdopodobnie brzmieć w stylu AMG GT 4-Door E Performance. Na zdjęciu poniżej widać samochód obok AMG Project One i nowego bolidu F1 Mercedesa.

Formuła 1, AMG i E Performance: to przepis na sportową hybrydę

Nowy wariant 4-drzwiowego GT wygląda bardzo podobnie do 63 S, ale istnieje kilka różnic, na które należy zwrócić uwagę. Paski w bocznych wlotach przedniego zderzaka są pionowe, a nie poziome. Odznaka „V8 BITURBO” jest podkreślona przez znaczek „E PERFORMANCE”, co oznacza, że ​​jest to wysokowydajna hybryda.

Formuła 1, AMG i E Performance: to przepis na sportową hybrydę

Plotki głoszą, że pod maską samochodu kryje się 805 KM z silnika „tradycyjnego” i elektrycznego. Od 0 do 100 km/h AMG w wersji E Performance prawdopodobnie będzie przyspieszać w mniej niż 3 sekundy.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Aston Martin AMR21, czyli powrót brytyjskiej legendy do Formuły 1

Po ponad 60 latach Aston Martin wraca do Formuły 1.

Aston Martin AMR21 to pierwszy od ponad 60 lat samochód brytyjskiej marki stworzony z myślą o rywalizacji w Formule 1. „Ubrany” w klasyczną „brytyjską, wyścigową, zieleń”, z różowymi wstawkami, akcentujący współpracę z BWT, AMR21 prezentuje się imponująco. Cytując klasyka: wygląda na szybki.

Przeczytaj też: Mercedes W12 w całej okazałości. Czy na torze będzie równie szybki jak jego poprzednik?

Kierowcami zespołu Aston Martin F1 Team w sezonie 2021 będą Lance Stroll oraz Sebastian Vettel. Czterokrotny mistrz świata związał się z Astonem Martinem po tym, jak z jego usług, po paru nieudanych sezonach zrezygnowało Ferrari. Aston Martin wierzy jednak, że z ich wsparciem i w ich bolidzie Vettel ponownie wespnie się na wyżyny swoich możliwości. Szef ekipy, Otmar Szafnauer, powiedział:

Zawsze powtarzałem i nadal będę powtarzał, że w wieku 33 lat nie zapomina się, jak szybko jeździ się samochodem Formuły 1. Jego problemy wynikały z innych rzeczy. Dlatego będziemy pracowali bez wytchnienia, aby taka sytuacja u nas nie miała miejsca.

Praca ramię w ramię oznacza, że wszyscy słuchają jakie ma potrzeby i pragnienia. Chcemy przygotować samochód, który będzie mu odpowiadał i ustawienia, jakich sobie życzy.

Mamy dwóch kierowców którymi musimy się opiekować. Jeśli będziemy ich traktowali na równi, co w przeszłości nam się udawało i przewiduję, że tak będzie również w przyszłości, to sądzę, że Seb otrzyma wszystko, czego potrzebuje. Jeśli będzie miał możliwość jeździć tak, jak lubi, wydobędziemy z niego to, co najlepsze.

Najnowsze

Wynajem długoterminowy samochodów nie tylko dla firm – zaskoczą cię kalkulacje na te nowe modele!

Wielu polskich kierowców uważa, że wynajem samochodu jest dziwny, bo przecież samochód trzeba mieć - na własność. Nie wiedzą dokładnie, czym jest wynajem długoterminowy, ile to kosztuje i że można wynająć nie tylko auto nowe, ale i używane. Objaśniamy, o co w tym wszystkim chodzi!

Rozważając kupno samochodu na własność, nierzadko przeceniamy swoją wiedzę i umiejętności licząc, że – być może – uda nam się kupić od sąsiada (oby!) „auto igłę” bez znajomości lakiernictwa i odpowiednich mierników, albo że znamy panią od ubezpieczeń, która nas nie naciągnie, a właściwie to w rodzinie mamy mechanika, więc nic nas nie zaskoczy. Niestety, w życiu rzadko mamy tyle szczęścia. Coraz częściej wolimy więc mieć pełen komfort i przewidywalność wszystkich kosztów związanych z samochodem. A jak to osiągnąć? Dowiedz się, czy wynajem długoterminowy jest dla Ciebie.

Co to jest wynajem długoterminowy?

Większość z nas kojarzy wynajem samochodu raczej w ujęciu krótkoterminowym, np.  na wakacjach. W wynajmie długoterminowym, użytkujemy wybrany samochód najczęściej w okresie od 1 do 4 lat, opłacając comiesięczną ratę.  Ubezpieczenie, opony, przeglądy, naprawy – wszystko zaszyte jest w miesięcznej cenie wynajmu. Kierowcy pozostaje zatankować,  ewentualnie uzupełnić płyn do spryskiwaczy. A gdy po zakończeniu umowy chcemy zmienić samochód na nowy – nie zajmujemy się skomplikowanymi formalnościami czy odsprzedażą samochodu.

Wynajem długoterminowy – czy to jest drogie?

Często zapominamy o tym, że koszty zakupu auta na własność obejmą nie tylko samą jego cenę. W efekcie już po krótkiej eksploatacji zaczynamy dokładać coraz więcej z własnej kieszeni m.in. na serwisowanie i części zamienne. Potem mamy zaś spore problemy z odsprzedażą auta po opłacalnej cenie, z uwagi na szybki spadek wartości pojazdów.

Wydawać by się mogło, że gdy porównamy kupno samochodu i jego miesięczną eksploatację z miesięcznym kosztem wynajmu, taniej będzie nabyć auto na własność. Okazuje się, że wcale niekoniecznie. Dlatego właśnie w Internecie widać ostatnio wyraźny wzrost zainteresowania wynajmem najbardziej popularnych marek. Polscy kierowcy wpisują najczęściej hasło: wynajem długoterminowy Mercedes, BMW, Skoda, Toyota, Audi, Ford, Volvo, Kia, Hyundai, ale także Fiat. To m.in. modele tych marek są jednymi z najpopularniejszych na platformie Automarket.pl. Poniżej prezentujemy przykładową kalkulację na wynajem długoterminowy bez wpłaty własnej na Fiata Tipo, dostępnego w ofercie Automarketu. Te wyliczenia zdają się przeczyć tezie o wyższości zakupu samochodu na własność nad wynajmem długoterminowym.

Przykładowy Fiat Tipo świetnie sprawdzi się dla osób z niedużym budżetem, np. młodych kierowców, którzy chcą jeździć nowym, pojemnym, wygodnym i ładnym dla oka samochodem, ze sporym bagażnikiem, jednocześnie w perspektywie myślą o wymianie auta za 2-3 lata. Gdy zmieni, czy polepszy się ich sytuacja finansowa lub rodzinna mogą bez trudu, szybko przesiąść się do innego, nowego modelu, nie martwiąc się o odsprzedaż poprzedniego.

Podobną kalkulację możemy przeprowadzić dla uniwersalnego, sporego SUV-a, Jeepa Compasa – w ujęciu 3-letnim, miesięczny koszt przy zakupie na własność uplasuje się na poziomie ok. 2600 zł. Rata najmu tego modelu w Automarkecie to zaś 2500 zł.

Poza konkretnym modelem możemy też szukać na platformie wynajmu samochodu po jego gabarytach, np. auta małego, hatchbacka, sedana, kombi, vana, auta użytkowego czy SUV-a.

Wynajem długoterminowy – dla kogo?

Takie rozwiązanie docenią z pewnością ci, którzy niekoniecznie znają się na samochodach i mogą potrzebować profesjonalnego doradztwa. W wynajmie długoterminowym nie trzeba się martwić o sprawy techniczne, związane z serwisowaniem samochodu, czy nawet sezonową wymianą kół, a potem odsprzedażą auta. Brak takiego stresu i wygoda na co dzień mogą być dla wielu osób ważniejsze, niż świadomość posiadania samochodu na własność. Co istotne – wynajem długoterminowy to rozwiązanie nie tylko dla firm i przedsiębiorców, którzy mogą miesięczną opłatę wliczyć w koszty prowadzenia działalności, ale i osób fizycznych. Jeśli jesteśmy osobami prywatnymi, pracujemy na etacie, czy mamy stałe dochody, jak najbardziej kwalifikujemy się do tej usługi.

Wynajem długoterminowy – jak?

Cały proces wyboru w Automarket.pl jest wsparty przez pomoc profesjonalisty, który doradzi telefonicznie, jakie auto będzie dla nas najlepsze i zmieści się w naszym budżecie miesięcznym. Jeśli będziemy chcieli wynająć samochód używany – co jest unikatową możliwością na polskim rynku – możemy mieć pewność, że nie tylko pochodzi on z pewnego źródła, ale przeszedł także drobiazgową kontrolę wszelkich układów i elementów wpływających zarówno na bezpieczeństwo, jak i komfort jazdy. Szczegółowe badanie przeprowadzają eksperci Automarketu.

W czasach, kiedy bez obaw kupujemy produkty online, korzystamy ze streamingu filmów, czy muzyki przez internet, warto również wiedzieć, że możemy w ten sam sposób wynająć dobrze dobrany do naszych potrzeb samochód –  „wyklikując” odpowiednie oczekiwania  na platformie Automarket.pl. Po podjęciu decyzji, formalności jest znacznie mniej, niż przy leasingu. Po krótkim i prostym procesie online możemy cieszyć się dostawą auta pod drzwi naszego domu, jeśli tylko sobie tego zażyczymy.

Wynajem długoterminowy – zalety i wady

Największą zaletą skorzystania z usługi wynajmu długoterminowego jest oszczędność czasu i brak stresu. Samochód będzie zawsze gotowy do jazdy, sprawdzony, serwisowany i ubezpieczony. Firma wynajmująca pomaga w jego obsłudze, a my nie tracimy czasu w urzędzie czy szukając najlepszego ubezpieczenia. Nie trzeba obawiać się mechaników, czy szukać miejsca w piwnicy na komplet opon. Jeśli pojawi się jakiś nieprzewidziany problem na drodze, wystarczy telefon do konsultanta. Auto jest zawsze ubezpieczone polisą wieloletnią – nie trzeba pamiętać o jej odnowieniu bądź wypowiedzeniu umowy. Nie dotyczą nas też ewentualne zmiany stawek ubezpieczeniowych. W przypadku skorzystania z pakietu Comfort na platformie Automarket.pl, w ramach stałego czynszu, który obejmuje niemal wszystkie koszty eksploatacji auta, otrzymujemy bezstresowe używanie bezpiecznego auta i pozostaje nam jedynie cieszyć się radością z jazdy. Wady? Cóż: paliwo, myjnia czy opłaty parkingowe nadal pozostają po stronie kierowcy 😉

Najnowsze

Sprzedaż samochodów dostawczych nadal rośnie! Prognoza na 2021

W przypadku samochodów dostawczych liczba zarejestrowanych samochodów w listopadzie wyniosła 5 754 egzemplarze, odnotowując blisko 9% wzrost względem ubiegłego roku. Jak będzie wyglądała sprzedaż samochodów dostawczych w 2021? Prognozy są optymistyczne.

W przypadku samochodów dostawczych liczba zajerestrowanych samochodów w listopadzie wyniosła 5 754 egzemplarze, odnotowując blisko 9% wzrost względem ubiegłego roku. Warto zaznaczyć, że polski rynek motoryzacyjny skupia się przede wszystkim na przedsiębiorcach, którzy chętnie kupują nowe samochody w ramach rozbudowy floty korzystając z atrakcyjnych form finansowania. Przedsiębiorstwa to nie tylko floty osobowych samochodów dla przedstawicieli handlowych, ale także tabory składów ciężarowych czy dostawczych.

Samochody dostawcze – wzrost zainteresowania pomimo pandemii

Choć pandemia koronawirusa mocno wpłynęła na zachowania zakupowe klientów rynku motoryzacyjnego, w przypadku samochodów dostawczych zauważalna jest wzrostowa tendencja

Jak podaje Samar, tylko w listopadzie 2020 zarejestrowano o 9,3% więcej samochodów dostawczych niż w ubiegłym roku (11.2020 –  5 921) i o 8,9% więcej niż w październiku (więcej o 484 samochody). Warto zaznaczyć, że październik podobnie jak marzec to dwa krytyczne miesiące 2020, w którym miała miejsce kolejne pierwsza oraz druga fala epidemia i związanych z tym obostrzeń.

W ujęciu roczny, podobnie jak w przypadku samochodów osobowych, również wśród modeli dostawczych, mikrobusów czy  pojazdów o zabudowie specjalnej zarejestrowano blisko 13 000 pojazdów mniej (-18,3%).

W przypadku niektórych województw liczba zarejestrowanych samochodów spadła minimalnie, tylko w województwie dolnośląskim zarejestrowano o niecałe 2% mniej pojazdów dostawczych niż w roku ubiegłym, w wielkopolskim – 12%

Ranking zarejestrowanych samochodów dostawczych według województw

*ranking samochodów dostawczych, minibusów i pojazdów specjalnych

Dane zebrane na bazie raportów : https://www.samar.pl/__/75/Ranking-TOP-50-TOP-10.html

Reeksport nowych samochodów w Polsce

Jak nietrudno zauważyć, wśród zachodnich województw liczba zarejestrowanych samochodów jest stosunkowo wysoka na tle globalnych wyników rejestracji pojazdów w Polsce. Eksperci Samar wskazują fakt, że epidemia koronawirusa i ogólny przestój gospodarek wpłynął dodatnio na zjawisko reeksportu towarów, w tym także samochodów. Wiele aut zakupionych i zarejestrowanych w Polsce stanowiła towar eksportowy, a tylko w listopadzie 2020 około 9,24% pojazdów została wywieziona poza granice kraju. Sam poziom reeksportu rok do roku wzrósł o 16,46%.

Najczęściej kupowane dostawczaki w 2020 – ranking

Renault Master 6781 sprzedanych egzemplarzy w 2020 roku

Mercedes Sprinter 5991 sprzedanych egzemplarzy w 2020 roku

Fiat Ducato 5783 sprzedanych egzemplarzy w 2020 roku

IVECO Daily 3799 sprzedanych egzemplarzy w 2020 roku

Ford Transit 3278 sprzedanych egzemplarzy w 2020 roku

Renault Trafic 2912 sprzedanych egzemplarzy w 2020 roku

Peugeot Boxer 2783 sprzedanych egzemplarzy w 2020 roku

Volkswagen Transporter 2453 sprzedanych egzemplarzy w 2020 roku

Ford Transit Custom 2444 sprzedanych egzemplarzy w 2020 roku

Volkswagen Crafter 2012 sprzedanych egzemplarzy w 2020 roku

Sprzedaż samochodów dostawczych w leasingu – najlepszy wynik w 2020 roku

Wzrost zainteresowania zakupem samochodu pod koniec roku produkcyjnego to pewnego rodzaju standard w świecie motoryzacji. Na jesienne wyprzedaże roczników czekają zarówno osoby prywatne zainteresowane zakupem samochodów za gotówkę lub kredyt, jak i przedsiębiorcy. Choć koronawirus spowodował wiele zmian w branży automotive, w przypadku Superauto.pl to jeden z ciekawszych okresów pod względem biznesowym. Tylko w listopadzie firmie udało się podpisać 120 nowych umów rezerwacyjnych z klientami zainteresowanymi leasingiem samochodu dostawczego. W przypadku sprzedaży samochodów dostawczych ostatnie trzy miesiące to ponad 210 sprzedanych egzemplarzy. Tylko w październiku, kiedy branża przeżywała największe zawirowania od marca br. Superauto.pl przekazało kluczyki do 77 dostawczych samochodów. 

Sprzedaż samochodów 2021 – prognoza

Jak podaje Marcin Bołtryk (red. Puls Biznesu), rynek motoryzacyjny cofnął się o 3 lata. Prognoza na 2021? Będzie lepiej, ale na pewno nie tak dobrze jak w 2019 roku. Warto przypomnieć, że pod koniec 2019 roku Instytut Badań Nad Motoryzacją wskazywał delikatny spadek liczby zarejestrowanych samochodów w 2020 roku, jednak czas pandemii mocno wpłynął na te wczesne przewidywania. Jak prognozują analitycy rynku, rok 2021 ma stanowić odbicie po pandemii koronawirusa, a wzrost zarejestrowanych samochodów w Polsce ma być wyższy o około 10,1% względem wyniku z roku 2020. To optymistyczny scenariusz. Decydujący wpływ na statystyki będą mieli producenci, którzy od stycznia 2021 roku będą zmagać się z nowymi normami emisji spalin. 

Norma emisji spalin a zakup nowego samochodu

“Nowe normy spalin mogą doprowadzić do podniesienia cen samochodów. Będzie to podyktowane chęcią zamortyzowania kar, jakie będą nakładane na producentów z uwagi na przekroczenie dopuszczalnych maksymalnych norm.” Jak przypominają eksperci sprzedaży Superauto.pl w przypadku modeli, które od nowego roku będą przekraczały normy spalin producenci zapłacą 95 euro za każdy 1 g, w przypadku każdego pojazdu. Według normy Euro 6d współczynnik maksymalnego przekroczenia ilości emitowanych spalin, z 2,1 spadnie do poziomu 1,43, co w przypadku diesla stanowi różnicę na poziomie 54 mg/km (max. 114 mg/km) 168, dla benzyny 44 mg/km (max. 85 mg/km). 

Najnowsze

Maria Greger od 1995 roku dba o dobór kolorów i materiałów we wnętrzach Mazdy. Teraz przechodzi na emeryturę

Maria Greger była świadkiem wielu zmian, odkąd w 1995 r. dołączyła do Mazdy

Zanim przejdzie na emeryturę w 2021 roku, Szefowa Działu Kolorów i Materiałów w europejskim centrum projektowym Mazdy spogląda wstecz na ponad ćwierć wieku projektowania samochodowych wnętrz i dzieli się swoimi przemyśleniami na temat trendów kolorystycznych, przyszłej mobilności i szacunku Mazdy dla pierwiastka ludzkiego.

Jak stworzyć we wnętrzu samochodu przestrzeń, która zaprasza do środka?

To wymaga jakości i kunsztu. Jako firma japońska, Mazda głęboko szanuje tradycyjne przywiązanie do jakości wykonania. Mam tu na myśli drobiazgową dbałość o szczegóły. W dzisiejszych czasach musimy przyzwyczaić się do tego, że powierzchnie w kabinie znikają. Tam, gdzie kiedyś znajdowała się deska rozdzielcza i konsola środkowa z przełącznikami i pokrętłami, teraz mamy duże wyświetlacze wpasowane gładko w otoczenie. Nie ma żadnych narożników, krawędzi i ozdób. Celem jest oczywiście poprawa użyteczności, ale utrudnia to naszą pracę jako projektantów kolorów i materiałów. Jako projektantka jestem zadowolona, jeśli uda nam się zachować pokrętła lub przełączniki i przekazać poczucie atrakcyjności, czy to optycznie, czy przez dotyk. Są one dla mnie jak małe klejnoty, które tworzymy z wyjątkową starannością. Być może kierowca nie zauważy ich od razu, ale takie detale tworzą poczucie jakości w kabinie i dbają o dobre samopoczucie.

Jaka jest wizja Mazdy?

Od 2010 roku samochody Mazdy projektowane są w zgodzie z filozofią Kodo. Kodo w języku japońskim oznacza „duszę ruchu” i oddaje siłę oraz piękno ruchu.

Jak to jest realizowane w praktyce?

W Maździe wiemy, że maszyny nie zastąpią umiejętności i kunsztu ludzkiej ręki i dotyczy to każdej części procesu rozwoju pojazdu. Zwłaszcza jeśli chodzi o modelowanie. Gliniane modele są formowane ręcznie. Rzemieślnicy takumi, którzy są u szczytu swoich umiejętności, potrafią szlifować metal z niezwykłą precyzją, a inżynierowie odpowiedzialni za konstrukcję nowych samochodów, stawiają człowieka w centrum wszystkich swoich działań. Na to nakłada się nasza filozofia Kodo, która na przykład w Mazdzie3 wzbudza wrażenie ruchu poprzez grę światła i cienia na bocznych powierzchniach karoserii.

Jak zmienił się wystrój wnętrza samochodu w czasie Twojej pracy w Maździe?

Materiały i rzemiosło stały się jeszcze ważniejsze niż wcześniej, a wysiłek projektantów Działu Kolorów i Tkanin poświęcony wyborowi materiałów do wykończenia kabiny odpowiednio wzmógł. Na przestrzeni lat bardzo zmieniły się rozwiązania i detale, a także jakość całego wnętrza. Wystarczy spojrzeć na skórę, drewno i metaliczne wykończenia, jakie dziś mamy do dyspozycji.

Opowiedz nam więcej o procesie projektowania w Mazda Research Europe.

W MRE we Frankfurcie koncentrujemy się na rynku europejskim, badając i wybierając trendy, które mają znaczenie dla Mazdy. Na ich podstawie tworzymy nasze projekty. Weźmy na przykład następcę Mazdy 6. Wyobrażamy sobie jak mógłby wyglądać samochód, który jeszcze nie istnieje, proponujemy materiały, kolory i kompletne wnętrza, a nasi koledzy projektanci w USA i Japonii robią to samo. Wyniki są przedstawiane centrali, która jest ostatecznie odpowiedzialna za finalny efekt. Tak na marginesie, pragnę podkreślić, że zespół z Frankfurtu wykonuje świetną robotę, a niektóre z ich koncepcji, takie jak Mazda CX-30, zostały przyjęte w niezmienionej formie.

Czy zawsze chciałaś projektować wnętrza samochodów?

Już w dziesiątej klasie rozważałam, czy nie zostać projektantką wnętrz, ale po skończeniu szkoły zdecydowałam się studiować wzornictwo tekstyliów. Wykorzystałam swoją sieć kontaktów – kolega ze studiów pracował w firmie w Trewirze (Niemcy), która produkowała tkaniny dla przemysłu motoryzacyjnego. Złożyłam podanie i zostałam zatrudniona. Na początku nie miałem pojęcia, jak wiele ta praca będzie miała wspólnego z projektowaniem tkanin. Ale kiedy przeszłam do Mazdy, było to, szczerze mówiąc, bardziej ekscytujące, ponieważ projektujemy wnętrza na stosunkowo niewielkiej przestrzeni, z wieloma różnymi powierzchniami i kolorami. Materiały we wnętrzach samochodów to jedne z najbardziej wymagających tkanin na świecie, co sprawia, że wymyślanie naprawdę doskonałych projektów jest ciągłym wyzwaniem.

Jak radzicie sobie z takimi wyzwaniami?

Nas troje z Działu Kolorów i Materiałów we Frankfurcie nieustannie się rozwija. Jeździmy na wydarzenia związane z modą, meblami i wzornictwem, sondujemy rynek i rozpoznajemy trendy.

Jak trendy, które przewiduje Li Edelkoort?

Czy widzieliście ją na żywo? Jest bardzo charyzmatyczna, ma świetną intuicję i potrafi porwać swoją publiczność. Jest luminarzem, jeśli chodzi o wyłapywanie i odkrywanie trendów. Regularnie uczestniczymy w jej wykładach.

Porozmawiajmy o kolorach. Wydaje się, że utknęliśmy z tymi samymi barwami nadwozi od lat. Co przyniesie nam jutro?

Myślę, że biel jest dobrym przykładem. Biały kolor był modny przez ostatnie kilka lat i jego pozycja nie słabnie. Faktem jest, że wartość odsprzedaży pozostaje ważnym czynnikiem w wyborze koloru, więc wielu nabywców będzie skłaniać się ku srebrnemu, czerni lub bieli. Mazda poszła własną drogą tworząc kultowe czerwienie dla projektów Kodo. Z dumą mogę powiedzieć, że to my wyznaczyliśmy trendy, rozpoczynając renesans czerwieni, nie tylko w samochodach sportowych. Jeśli chodzi o przyszłość, panuje ogólny trend w kierunku cieplejszych kolorów, więc może być ich więcej. Spodziewam się również więcej zielonych samochodów, ponieważ zieleń powraca w przemyśle modowym, ale nigdy nic nie wiadomo. Z pewnością jednak nadal będziemy widywać wiele odcieni szarości.

Jakie są największe wyzwania dla działu, w którym pracujesz?

Musimy pogodzić się z nową technologią i nowymi formami mobilności. Samochody stają się coraz prostsze i mają coraz więcej wyświetlaczy. Dlatego pytanie do nas, projektantów, brzmi: czy mogę stworzyć miłą atmosferę pomimo tego wszystkiego? To musi być coś więcej niż tylko przyjemność przebywania, tu liczy się również intuicyjna obsługa. Ponadto, staramy się również wykorzystywać same materiały i kształty elementów we wnętrzu do zwiększenia koncentracji kierowcy. Tak więc praca nad projektowaniem wnętrz pojazdów jest naprawdę bardzo ekscytująca.

Jakie jest główne wyzwanie związane z mobilnością?

To złożona kwestia. W przemyśle motoryzacyjnym jest wiele myślenia krótkoterminowego. Na rynku pojawiają się pojazdy elektryczne, a myślę, że samochody napędzane wodorem nie są wcale tak daleko w tyle. Uważam jednak, że musimy postawić mobilność w centrum uwagi, a następnie w kolejnym kroku określić, jaki rodzaj pojazdu należy zbudować, aby spełnić dane wymagania w zakresie zapewnienia tej mobilności – nie odwrotnie. Musimy zastanowić się, jak wielu młodych ludzi będzie chciało w przyszłości prowadzić samochód. Urbaniści i osoby odpowiedzialne za planowanie mobilności muszą ściślej współpracować, działając ramię w ramię. W każdym razie jest to fascynujący temat, który z pewnością będzie nam towarzyszył jeszcze przez dłuższy czas.

Czy istnieje samochód, o którego zaprojektowaniu marzysz?

Nie bardzo. Jestem bardzo zadowolona z CX-30. Ten mały SUV okazał się doskonały; to chyba najładniejszy pojazd, nad jakim kiedykolwiek pracowałam, zwłaszcza z nadwoziem w kolorze Soul Red Crystal. Nie jest zbyt duży, ma wygodne siedzenia, bardzo wysokiej jakości materiały i wykończenie. Rozmiar bardzo mi odpowiada, ponieważ zazwyczaj jeżdżę sama. MX-5 to kolejny samochód, który mnie ekscytuje. Chociaż pełni on rolę dodatkowego pojazdu w rodzinie, dla mnie to wciąż mały samochód marzeń dający mnóstwo przyjemności z jazdy. 

Który z aspektów Twojej długiej kariery zawodowej najbardziej Ci się podoba?

Bycie częścią międzynarodowego zespołu, w którym spotyka się tak wiele różnych kultur. Mamy ludzi z całej Europy i nie tylko, a praca z Japończykami i Azjatami, Amerykanami i innymi narodowościami oraz poznawanie ich kultur było fascynujące. To było dla mnie wspaniałe doświadczenie.

Jakiej rady udzieliłabyś sobie w młodszym wieku?

Ciesz się tym, co robisz. A także motywuj i inspiruj innych, aby robili to samo. Patrząc wstecz na moją karierę, muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona ze swoich dokonań. Kolory i materiały to mój świat!

Najnowsze