Katarzyna Frendl

Ford Ranger 2014 – pierwsza jazda

Samochód jest dostępny w trzech wersjach kabinowych: Double, Super oraz Regular. Do wyboru są wersje z napędem 4x2 i 4x4. Czy to wystarczy, aby zawojować rynek pick-upów w Polsce?

Poprzez połączenie muskularnego wyglądu z nowoczesnością powstała stylistyka określana przez projektantów jako „21st Century Tough”, dzięki której nowy model prezentuje się równie dobrze na placu budowy, jak i pod ekskluzywną restauracją. Z przodu uwagę zwraca krótki zwis oraz charakterystyczna osłona chłodnicy z trzema poprzecznymi ramionami. Dzięki wyżej poprowadzonej linii bocznej oraz wyższym ścianom skrzyni ładunkowej, nowy Ranger zyskuje zacznie na funkcjonalności. Wersje Regular Cab oraz Super Cab mają największą powierzchnię ładunkową w swoich klasach, wynoszącą odpowiednio 1,82 oraz 1,45 m3, a wersja Double Cab (1,21 m3) znalazła się pod tym względem w ścisłej czołówce swojego segmentu.

Przy 5359 mm długości oraz 1850 mm szerokości Ford Ranger jest większy od poprzednika, ale nie sprawia problemów podczas parkowania lub manewrowania na wąskich miejskich ulicach. Jest to w sporej mierze zasługa udanego układu kierowniczego. Do wykonania skrętu kół między skrajnymi pozycjami potrzeba tu jedynie 3,5 obrotu koła kierownicy.

Roboczo czy komfortowo?
Nowy Ford Ranger daje podobny poziom komfortu jak w samochodach osobowych, choć kabina pasażerska wydaje się znieść wszelkie trudy codziennej eksploatacji nawet w najcięższych warunkach. W tylnej części kabiny Double Cab wygospodarowano więcej miejsca na nogi poprzez przesunięcie do przodu słupka B. W rezultacie z tyłu zmieszczą się trzy dorosłe osoby. „Długa odmiana” może pochwalić się 23 praktycznymi schowkami – w schowku w konsoli środkowej o pojemności 8,5 litra można na przykład schłodzić sześć puszek z napojami w modelach wyposażonych w nawiewy z systemu klimatyzacji.

Boczne kieszenie w drzwiach mieszczą 1,5-litrowe butelki, a schowek w tablicy rozdzielczej przed fotelem pasażera laptopa do 16 cali. Są tu też inne miejsca bezpośrednio w zasięgu kierowcy, które idealnie nadają się do przewozu telefonów komórkowych lub innych niewielkich przedmiotów.

W wersjach wyposażonych w system Bluetooth, usb i złącze iPod, kierowca może bezprzewodowo, przy pomocy komend głosowych, obsługiwać telefon komórkowy, zestaw audio, iPoda, urządzenia USB oraz układ klimatyzacji. W bogato wyposażonych modelach dostępne są również takie elementy, jak dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, tempomat, pięciocalowy wyświetlacz kolorowy czy nawigacja.

Wyższa moc
Na szczycie gamy jednostek stoi nowy, 3,2-litrowy pięciocylindrowy silnik Diesel – może z łatwością transportować ciężkie ładunki drogami szybkiego ruchu bez potrzeby ciągłego redukowania biegów. Dziewięćdziesiąt procent maksymalnego momentu obrotowego wynoszącego 470 Nm dostępnych jest w przedziale od 1 700 do 3 500 obr./min.. Średnie zużycie oleju napędowego w cyklu mieszanym w naszym teście wyniosło w modelu 4×4 z manualną skrzynią biegów 11 l/100 km.

Dla osób preferujących silniki o mniejszych pojemnościach Ford oferuje czterocylindrową jednostkę wysokoprężną 2,2 l. Silnik rozwija 150 KM i 375 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy wykorzystaniu turbosprężarek o zmiennej geometrii.

W wybranych wersjach nowego Forda Ranger z silnikiem wysokoprężnym po raz pierwszy dostępna będzie skrzynia manualna lub automatyczna o sześciu przełożeniach. Zaletą takiego rozwiązania jest ograniczenie obrotów silnika oraz zwiększenie zasięgu podczas długich podróży autostradą i w eksploatacji miejskiej.

Wół roboczy
Ford Ranger ma siłę uciągu przyczepy o masie do 3 350 kilogramów w modelach wyposażonych w silniki Diesel, natomiast głębokość brodzenia w wersjach 4×4 wynosi 800 milimetrów nawet przy pełnym obciążeniu pojazdu. Niektóre warianty 4×2 mają ładowność ponad 1 350 kilogramów i prześwit aż 241 milimetrów. Takie parametry wzbudzają respekt, zwłaszcza, że na pierwszy rzut oka auto wygląda bardzo miejsko.

Sprawność terenowa Rangera to zasługa m.in. nowego, kompaktowego przedniego dyferencjału, zmodyfikowanej tylnej osi i niższych przełożeń w skrzyni biegów. Dużą rolę w przypadku jazdy offroadowej odgrywa również sterowana elektronicznie skrzynia rozdzielcza – dostępna zarówno w modelach z ręczną, jak i automatyczną skrzynią biegów – która pozwala kierowcy na dowolne przełączanie napędu pomiędzy trybem 4×2 i drogowym ustawieniem 4×4 za pośrednictwem pokrętła umieszczonego w konsoli centralnej.

Wybrane wersje nowego Forda Ranger zostały wyposażone w układ kontroli trakcji (TCS). W przeciwieństwie do mechanizmu różnicowego o ograniczonym poślizgu, TCS ogranicza moment obrotowy silnika do precyzyjnie określonej wartości, którą można przenieść na nawierzchnię przez koła, a także całkowicie wyhamowuje ślizgające się koło, przekazując dostępny moment obrotowy do koła lub kół o największej przyczepności.

Czyli jaki?
Podwozie zapewnia o dziwo komfortowe właściwości jezdne typowe dla samochodów osobowych. W przednim zawieszeniu zastosowano kolumny ze sprężynami śrubowymi, co ułatwiło odpowiednią konfigurację górnych i dolnych wahaczy. Nowy układ kierowniczy z mechanizmem zębatkowym sprawdza się zarówno podczas manewrowania na parkingu, jak i podczas jazdy z wyższą prędkością. Niski poziom hałasu i drgań wewnętrznych osiągnięto poprzez usztywnienie drzwi oraz zastosowanie dodatkowych materiałów wygłuszających w drzwiach, dachu i panelach nadwozia. To wszystko sprawia, że tym samochodem można z przyjemnością jeździć zarówno w mieście, w terenie, czy na autostradzie.

Najnowsze

Najlepszy weekend wyścigowy Gosi Rdest w sezonie!

Gosia Rdest świętowała na Nurburgringu swoje pierwsze podium w Audi Sport TT Cup po wyścigu pełnym wrażeń. W drugim wyścigu 23-latka finiszowała na piątej pozycji.

To był zdecydowanie najlepszy weekend w karierze Gosi Rdest: „Nigdy nie zapomnę tego dnia. Mijając linię mety nie mogłam powstrzymać łez. To był najlepszy dzień w moim życiu. Mam nadzieję powtórzyć jeszcze ten wynik w tym sezonie. Jestem zadowolona również z 5. miejsca w drugim wyścigu. Po starcie z P11 udało mi się przebić do TOP5 stawki. Już teraz bardzo się cieszę na kolejną rundę, tym razem w Budapeszcie, gdzie będzie obecna duża grupa polskich kibiców”.

Pierwszy wyścig minionego weekendu  to jak do tej pory najbardziej emocjonujący w historii Audi Sport TT Cup. Kibice mogli podziwiać piękne manewry, zaciekłą walkę i nieprzewidywalne zwroty akcji. Bardzo ciekawy okazał się pojedynek liderów Dennisa Marshalla i Sheldona van der Linde. Żaden z kierowców nie chciał ustąpić pola, zatem w wyniku kilku kontaktów oboje spadli na dalsze miejsca. Zwycięzcą okazał się Joonas Lappalainen. Na podium towarzyszył mu Emil Lindholm. Obok dwóch fińskich flag, podczas ceremonii wręczenia pucharów zawisła również nasza polska flaga, oczywiście za sprawą Gosi Rdest.

Drugi wyścig rozpoczął się dużą kolizją już na pierwszym okrążeniu. W wyniku kraksy samochód jednego z liderów stawki, Sheldona van der Linde, stanął w płomieniach. Z rywalizacji wyeliminowany został także Emil Lindholm i Christoph Hoftbauer. Wypadek wyglądał groźnie, na szczęście żaden z zawodników nie ucierpiał. Po restarcie zostało jedynie 10 minut wyścigu. W tym czasie Gosia Rdest osiągnęła 5 pozycję.

Piąta runda Audi Sport TT Cup przyniosła niespodziewane przetasowania w klasyfikacji generalnej. Na prowadzenie wysunął się Joonas Lappalainen, który triumfował na najwyższym stopniu podium w obu ostatnich wyścigach. Ma 17-punktową przewagę nad drugim w tabeli Dennisem Marshallem. Pierwszą trójkę zamyka Nicklas Nielsen. Początkowy lider Sheldon van der Linde spadł na czwarte miejsce w generalce.

Kolejna, przedostatnia już runda Audi Sport TT Cup rozegra się na węgierskim torze Formuły 1 – Hungaroringu.  

W sezonie 2016 Gosię Rdest wspierają: Gazprom, Scania Polska, Epos, Skydental, Emka SA.

Najnowsze

Ruszyła budowa nowego toru w Polsce!

W Małopolsce od lat brakowało obiektu, na którym kierowcy mogliby szkolić swoje umiejętności za kierownicą, czy w bezpiecznych warunkach pojeździć szybciej autem. Już niebawem to się zmieni. Właśnie rozpoczęła się budowa toru Moto Park Kraków - zarówno właściciele samochodów jak i motocykli będą mieli miejsce, o którym od dawna marzyli.

Moto Park Kraków to nowa inicjatywa kierowcy rajdowego Michała Kościuszko, v-ce mistrza świata JWRC, który prowadzi swoją szkołę doskonalenia techniki jazdy. Obiekt szkoleniowo-eventowy usytuowany będzie przy ulicy Rzepakowej. Na jego terenie zlokalizowany będzie tor o długości, w zależności od konfiguracji 800-1200 metrów, trzy płyty poślizgowe, odcinek szutrowy, sale szkoleniowe oraz hala eventowa o powierzchni 400 metrów kw.

Niebawem planowane jest wejście w życie przepisów obligujacych wszytkich nowych kierowców do odbycia jazd doszkalających w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy. Moto Park Kraków to odpowiedź na naturalne zapotrzebowanie mieszkańców Krakowa na tego typu kursy. Dzięki dogodnej lokalizacji i przemyślanemu projektowi, obiekt gotowy będzie do obsłużenia nie tylko kierowców z Krakowa, ale również z całego województwa. Na terenie ośrodka planowane jest także rozgrywanie zawodów sportowych, organizowanie zlotów i wszelkich wydarzeń o charakterze motoryzacyjnym.

– W Krakowie brakowało miejsca, gdzie w bezpiecznych warunkach można było potrenować jazdę samochodem, motocyklem czy gokartem. Jako kierowca rajdowy i wieloletni uczestnik rajdów WRC od dawna marzyłem, żeby powstał tu obiekt o funkcjonalności moto parku. Chciałbym, abyśmy w miłej, piknikowej atmosferze mogli sprawdzić możliwości swojego pojazdu, podszkolić swoje umiejętności, czy po prostu szybciej pojeździć. Moto Park Kraków powinien w najbliższym czasie stać się miejscem spotkań wszystkich entuzjastów motoryzacji. Dzięki zaangażowaniu wielu ludzi oraz przychylności władz Miasta Krakowa już niedługo będziemy mogli cieszyć się pierwszym tego typu ośrodkiem w historii naszego miasta – mówi Michał Kościuszko (Szkoła Jazdy Michała Kościuszko).

Zakończenie budowy Moto Parku Kraków przewidziano na koniec 2016 roku. W ramach działalności obiektu planowane jest regularne zapraszanie kierowców na dni otwarte oraz organizowanie na nim wielu motoryzacyjnych eventów. Do dyspozycji gości będzie m.in. jedyna w Polsce płyta poślizgowa typu „S”. Na torze szutrowym będzie można z kolei pojeździć quadem czy samochodem 4×4. Tutaj też odbywać się będą szkolenia z doskonalenia techniki jazdy, które poprowadzą licencjonowani instruktorzy Szkoły Jazdy Michała Kościuszko.

W planach jest również uruchomienie toru kartingowego, na którym zorganizowana zostanie akadamia dla przyszłych kierowców.

Już od dziś postępy na placu budowy można śledzić na profilu FB: www.facebook.com/motoparkkrakow

Najnowsze

BMW C Evolution – nowy skuter elektryczny

Bawarski producent coraz mocniej inwestuje w segment pojazdów zasilanych elektrycznie. Po linii samochodów przyszedł czas na jednoślady. Właśnie zaprezentowano nową serię skuterów o nazwie C Evolution.

Nowy skuter BMW C Evolution będzie oferowany w dwóch wersjach. Pierwsza będzie oznaczona jako Long Range. Zastosowano w niej baterię wyprodukowaną w tej samej technologii, co w modelu i3. Akumulator o pojemności 97 Ah pozwala na przejechanie 160 km. Maksymalna moc jednostki to 26 KM, która chwilowo może zostać podniesiona do 47 KM. Prędkość maksymalna to 130 km/h. Od 0 do 50 km/h rozpędza się w 2,8 sekundy. 

Drugi wariant ma spełniać wymogi obwarowane przepisami dotyczącymi kategorii A1. Moc maksymalna ciągła wynosi 15 KM, a prędkość maksymalna to 120 km/h. Na pełnym ładowaniu przejedzie około 100 km. 

Lista seryjnego wyposażenia zawiera wielofunkcyjny wyświetlacz TFT, światła LED do jazdy dziennej, kierunkowskazy LED, komputer pozwalający wybrać kilka trybów jazdy, ABS oraz hamowanie z odzyskiwaniem energii. Pod siedzeniem można schować pełnowymiarowy kask. 

Oficjalna prezentacja C Evolution już za dwa tygodnie podczas Paris Motor Show 2016. Producent nie ujawnił jeszcze cen, ale można się spodziewać, że wyniosą one co najmniej 15 tys. euro.

Najnowsze

Starsze pokolenie driftuje Focusem RS

Kilka miesięcy temu jeden z blogerów posadził za kółkiem nowego Forda Focusa RS swoją mamę. Teraz przyszedł czas na kolejny krok i kolejne pokolenie – dziadków i babcie.

Nowy Ford Focus RS został wyposażony w tryb „Drift Mode”, który ułatwia driftowanie. Pod warunkiem, że mamy wystarczająco dużo miejsca na taki manewr. Przekonał się o tym boleśnie jeden z właścicieli tego samochodu. 

Kilka miesięcy temu pewien bloger postanowił posadzić za kółkiem Focusa RS swoją mamę, która spróbowała swoich sił w drifcie. 

Zobaczcie, jak jej wyszła zabawa.

Z okazji niedawnego święta, które odbyło się niedawno w USA, ekipa Donut Media postanowiła zaprosić za kółko kilku inżynierów Forda wraz ze swoimi dziadkami. Sprawdzili, czy starsze pokolenie poradzi sobie z nowoczesną funkcją w Fordzie. 

Zobaczcie, jak się bawili.

 

Najnowsze