Ferrari F8 Tributo po tuningu Novitec! Teraz ma 802 KM mocy i 898 Nm momentu obrotowego!
Od 0 do 100 km/h przyspiesza w 2,6 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosi ponad 340 km/h.
Udoskonalenie samochodu sportowego, takiego jak Ferrari F8 Tributo, by był jeszcze szybszy i bardziej ekskluzywny, to domena Novitec. Niemiecki specjalista od uszlachetniania samochodów spełnia życzenia właścicieli włoskiego dwumiejscowego supersamochodu, oferując pełen zakres modyfikacji.
Przeczytaj też: McLaren 620R po kuracji w warsztacie Novitec – drogowa bestia do setki dojeżdża w 2,8 sekundy!
Novitec oferuje różne poziomy wydajności dla ośmiocylindrowego silnika o pojemności 3,9 litra z podwójnym turbodoładowaniem. Najmocniejszy wariant, który obejmuje wysokowydajny układ wydechowy Novitec, zwiększa maksymalną moc z 720 KM do 802 KM przy 7950 obr./min. Jednocześnie maksymalny moment obrotowy rośnie do 898 Nm. W rezultacie ten sportowy samochód z silnikiem umieszczonym centralnie rozpędza się do 100 km/h w zaledwie 2,6 sekundy i osiąga prędkość maksymalną ponad 340 km/h.
Jednak potężny tuning silnika to nie wszystko! Nadwozie spersonalizowano za pomocą stylizowanych i aerodynamicznie wydajnych komponentów z włókna węglowego, nawiązujących do bolidów Formuły 1.
Projektanci podkreślili przy tym nie tylko ekscytujący wygląd samochodu, ale przede wszystkim aerodynamikę. Przód samochodu zyskuje jeszcze bardziej uderzający profil dzięki obszernej aktualizacji Novitec. Karbonowe wykończenie szerokiego wlotu powietrza z przodu nadaje samochodowi wygląd, który przypomina przednie skrzydło bolidu Formuły 1. Z tyłu wizualnie dominuje duże, tylny spojler, który znacznie zwiększa docisk tylnej osi przy dużych prędkościach.
Przeczytaj też: Ferrari F8 Tributo po kuracji wzmacniającej w warsztacie Novitec. Szokująca moc!
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: