Ferrari 458 Italia rozbite w Krakowie. Nie opanował auta na prostej drodze!
Ile to już widzieliśmy nagrań z sytuacji, w których kierowcy mocnych i egzotycznych aut w widowiskowy sposób tracili nad nimi kontrolę. To kolejne z takich zdarzeń.
Przebieg zdarzenia, a właściwie jego finał, został przypadkowo nagrany przez kamerę w zaparkowanym samochodzie. Kiedy Ferrari pojawia się w kadrze, już ślizga się bokiem, a kierowca ma wciśnięty hamulec. Prawidłowa reakcja, ale było na nią za późno. Włoski supersamochód uderzył w krawężnik, zniszczył znak drogowy, a później wybił się w górę na drugim krawężniku.
Można mieć Ferrari i nie znać przepisów. Ale wytłumaczyła mu je policja
Jak widać na ostatnim ujęciu, zniszczenia dotyczą tylko prawego rogu, ale są poważne. Urwane koło, uszkodzone zawieszenie, układ hamulcowy i zapewne kierowniczy, nie wspominając o błotniku reflektorze i prawdopodobnie wielu innych elementach.
Drogowa walka Passata z GT-R-em
Trudno określić, co było przyczyną tego zdarzenia (poza brakiem umiejętności i rozsądku kierowcy). Tuż przed nim jechał Nissan GT-R oraz Porsche 911 i prawdopodobnie poruszali się razem. Nie można jednak powiedzieć, żeby się ścigali. Może coś na chwilę spowolniło kierowcę Ferrari i chciał dogonić swoich kolegów? 458 Italia ma 570 KM, które trafiają tylko na tylną oś. Zbyt mocne wciśnięcie gazu, nawet na suchej i prostej drodze, może postawić auto bokiem.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: