24-godzinny wyścig Le Mans odbędzie się wirtualnie!
Podczas cyfrowego wyścigu na legendarnym Circuit des 24 Heures fabryczni kierowcy Porsche, juniorzy i młodzi profesjonaliści będą dzielić swoje obowiązki z doświadczonymi kierowcami symulatorów – tym samym w walce o laury swoje siły połączą profesjonaliści ze światów online oraz offline.
Wirtualny 24-godzinny wyścig na liczącym 13 626 metrów torze w Le Mans zapowiada się jako realistyczna, emocjonująca rywalizacja na wysokim poziomie. Na długo przed pandemią koronawirusa Porsche skoncentrowało się na profesjonalizacji wyścigów online i w ubiegłym roku poszerzyło swoje motorsportowe aktywności o symulacje wyścigów. Teraz, w 24-godzinnym maratonie, producent po raz pierwszy łączy swoje doświadczenie w „prawdziwym” oraz wirtualnym sporcie motorowym.
W skład ekipy Porsche Esports wchodzi 16 kierowców. Debiut wirtualnej edycji słynnego wyścigu wytrzymałościowego z udziałem kierowców fabrycznych odbędzie się w ramach partnerstwa z platformą symulacyjną online rFactor2.
Wirtualny 24-godzinny wyścig w Le Mans rozpocznie się w sobotę 13 czerwca 2020 r. o godzinie 15:00 czasu lokalnego. Wcześniej, w środę 10 czerwca i w czwartek 11 czerwca, w godzinach od 10 do 22 odbędą się sesje treningowe. Dodatkowy trening zaplanowano na piątek 12 czerwca – od 10 do 17. 15-minutowe kwalifikacje do klasy GTE rozpoczną się w piątek o 18:15.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: