Ekskluzywne wakacje za kółkiem

Nasza redakcja dotarła również do ciekawej wakacyjnej propozycji dla miłośników szybkich samochodów. Trzytygodniowa wyprawa super samochodami po Anglii i Szkocji oraz dwa dni na słynnych torach Brands Hatch i Silverstone.

„Car and Castle Elite Tour” –  to eksluzywna propozycja jednego z australijskich biur podróży. Uczestnicy wyjazdu – grupa maskymalnie 30 chętnych osób – będą mieli możliwość nie tylko zwiedzić jedne z najpiękniejszych zamków w Wielkiej Brytanii, ale przede wszystkim oddać się porywającej jeździe jednymi z najgorętszych samochodów na świecie, w tym: Aston Martin DB9 Volante i V12 Vantage, Audi R8, Bentley GT Convertible, Ferrari 430 F1 Spider i California, Jaguar XF, Porsche 997 Turbo PDK, Lamborghini Gallardo LP560-4 Spyder i Maserati Quattroporte.

O wakacjach na skuterach na greckich wyspach, czytaj tutaj.

fot. Como

Wycieczka rozpocznie się w Londynie, gdzie grupa odbierze swoje samochody. Następnie uczestnicy wyruszą w trzytygodniową trasę po Anglii i Szkocji. Jak na tak luksusową wyprawę przystało zakwaterowanie jest w pięciogwiazdkowych hoteleach między innymi Amberley Castle i światowej sławy Sharrow Bay Hotel, w którym znajduje się jedna z najsłynnijszych restauracji – z przewodnika Michelin – gdzie rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na jezioro Ullswater. Kierowcy mają możliwość, ale nie muszą, wymieniać się samochodami na trasie.

Pomysłodawca wyjazdu pomyślał też o tym, aby zapewnić uczestnikom dawkę dodatkowej adrenaliny. W programie przewidziano spędzenie dwóch dni na najbardziej istotnych z punktu widzenia sportów motorowych, torach – Brands Hatch i Silverstone.

Brands Hatch od 50 lat gościł wielu sławnych mistrzów kierownicy, takich jak: Stirling Moss, Jim Clark, Barry Sheene, Jack Brabham, Derek Minter, Emerson Fittipaldi, Ayrton Senna i aktualne gwiazdy F1 między innymi Jensona Buttona. Tor ma dwie konfiguracje, dłuższą – tzw. Grand Prix (3703 km) oraz krótszą Indy Circuit (1929 km). W latach 1964-1986 odbyło się tutaj 14 wyścigów zaliczanych do Mistrzostw Świata Formuły 1. Rekord toru w konfiguracji Grand Prix należy do Nigela Mansella, który podczas wyścigu Formuły 1 w 1986 roku osiągnął czas 1:09.593.

Od lewej: Silverstone i Brands Hatch.

Silverstone to miejsce, które nie wymaga żadnej prezentacji, otwarty po drugiej wojnie światowej od lat jest marzeniem młodych i ulubionym miejscem doświadczonych kierowców.




Jeśli, ktoś z naszych czytelników ma wolne trzy tygodnie we wrześniu oraz budżet w wysokości 34 500 dolarów, gorąco polecamy udział w tej niecodziennej wyprawie.

Więcej na: comotours.com

Najnowsze

Plamy oleju na drodze niebezpieczne dla motocyklistów

W niemieckiej Bawarii prowadzone jest specjalne śledztwo. Funkcjonariusze policji starają się wykryć sprawcę, który zostawia plamy oleju na drogach. W większości przypadków ślady zostały pozostawione na leśnych odcinkach z ograniczoną widocznością, często tuż przed samymi zakrętami.

Plama oleju na asfalcie może być przyczyną tragicznego w skutkach wypadku.

W chwili obecnej niemiecka policja prowadzi obserwację wybranych dróg, mając nadzieję, że znajdzie sprawcę. Cała sytuacja jest tym bardziej alarmująca, bo poślizg na jednej z plam oleju stał się przyczyną śmiertelnego wypadku 37-letniego motocyklisty.

Funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 30 śladów zebranych z 10 odcinków dróg; co ciekawe w każdym z miejsc znaleziono rozbite butelki, które jak twierdzą specjaliści mogły służyć zanieczyszczaniu olejem dróg.

Miejmy nadzieję, że sprawca zostanie szybko ujęty, wszak trzeba przypomnieć, że Bawaria to jeden z ulubionych regionów motocyklistów, a plamy oleju na asfalcie bywają – zaraz po żwirze – najczęściej wymienianą przyczyną poślizu ogumienia jednośladu.

Policja już wyznaczyła 5 000 euro nagrody dla osoby, która pomoże uchwycić sprawcę.

Najnowsze

Kobiety w Rajdzie Mazowieckim

Rajd Mazowiecki to 4 runda Rajdowego Pucharu Polski w którym wystartują 2 kobiety za kierownicą, a 7 wystąpi w roli pilotki. Trasy tego rajdu skonfigurowano na nowo, a ich charakterystyka będzie bardzo zróżnicowana. Bazą imprezy jest miejscowość Kozienice.

Lista zgłoszeń obejmuje 70 załóg zgłoszonych do rywalizacji w Rajdowym Pucharze Polski, dodatkowo 12 bardziej doświadczonych załóg wystąpi w klasie Gość, a kolejne 12 zdobędzie pierwsze rajdowe doświadczenia – bez pomiaru czasu. 

Z numerem 18 w Peugeocie 306 S16 na trasy wyruszą: Łukasz Dziemidok wraz z pilotką Anną Wódkiewicz, która cieszy się z powrotu na rajdowe trasy: – Miło jest zasiąść ponownie w rajdówce, nie dane mi to było jeszcze na Rajdzie Świdnickim, ale już od jutra powrócą rajdowe emocje na „gorącym” fotelu pilota. Do Rajdu Mazowieckiego staraliśmy się przygotować jak na najlepiej i jestem  pewna, że plan został wykonany, podczas testów auto sprawowało się perfekcyjnie i liczę, że tak samo będzie przez całą sobotę. Trzymajcie kciuki i liczymy na doping kibiców – mówi pilotka.

W Peugeocie 206 RC z numerem 22 Tomka Sawickiego na dobre zagościła Magdalena Wilk. Obydwie załogi rywalizować będą ze sobą w klasie A7. 

Karolina Szczerbik
fot. z archiwum zawodniczki

Na prawdziwym rajdzie zadebiutuje Karolina Szczerbik.
– Będzie to mój debiut, bo do tej pory startowałam w amatorskich zawodach typu KJS i Supersprint. Do współpracy zaprosił mnie Dawid Dobrodziej, z którym jedziemy Hondą Civic Type-R (z numerem 41). Jesteśmy dobrej myśli, a nasze auto zostało doskonale przygotowane do Rajdu Mazowieckiego przez Nivette Motorsport. Mieliśmy okazję razem trenować i nasza współpraca układa się fantastycznie, więc na rajdzie damy z siebie wszystko! Mam nadzieję, że start w RPP dostarczy nam dużo emocji i adrenaliny – mówi zawodniczka.

 

Ewa Wójtowicz
fot. Przemek Jóźwiak

Pierwszą kobietą za kierownicą, jaką zobaczymy na Rajdzie Mazowieckim będzie Ewa Wójtowicz. Zawodniczka znana z wyścigów górskich i tym razem na prawy fotel zaprosiła Macieja Sosnowskiego. Załogę, nastawioną bardziej na trening niż walkę, zobaczymy w Citroenie C2R2 Max z numerem 45.
– Plan na ten start jest podobny do Rajdu Świdnickiego. Jedziemy zbierać kolejne doświadczenia w nauce opisu trasy, bo jest to podstawa w uzyskiwaniu dobrych wyników. Póki co, nie skupiamy się na walce o czołowe lokaty. Wygrane przyjdą z czasem, teraz najważniejsze jest pokonanie jak największej ilości  kilometrów oesowych! Zapraszam wszystkich kibiców w najbliższa sobotę w okolice Kozienic, pogoda zapowiada się bardzo ładna, więc liczę na mocny doping na odcinkach! – mówi Ewa.

Izabela Białorucka
fot. Motocaina.pl

Izabela Bzyl, wprawdzie zgłoszona do rajdu za kierownicą Peugeota 206, musiała zrezygnować z tego występu z powodu choroby. W następnej kolejności na trasach zobaczymy małżeństwo Opałka Małgosię i Marcina w BMW 318 IS z numerem 60.

Emil Leszczyński upodobał sobie występy z paniami u boku, a tym razem wybrał Izabelę Białorucką – bo to właśnie ona zmotywowała go do powrotu na rajdowe odcinki. Załogę zobaczymy w BMW 320 z numerem 65. Dla Izy to rajdowy debiut, ale motoryzacja to jej pasja – mogliśmy się o tym przekonać podczas rozgrywania Motocaina Cup – Kartingowego Pucharu Kobiet. A przed nią szerokie horyzonty – ponieważ załoga przymierza się do całego cyklu RSMP w przyszłym sezonie.

Adriana Kociszewska
fot. materiały prasowe zawodniczki

Drugą kobietą za kierownicą będzie Adriana Kociszewska, której pilotować w Hondzie Civic z numerem 68, będzie Tomasz Tokarski. Załoga skoncentruje się na doskonaleniu współpracy i opisu, ponieważ to dopiero ich drugi rajd w RPP, a pierwszy asfaltowy.
– Będzie to mój drugi start z tym samym pilotem. Również i tym razem moim celem jest ukończyć rajd i zdobyć kolejne umiejętności i doświadczenie, które zaowocuje w przyszłych startach – mówi zawodniczka.

 

 

 

Maluchem pojedzie Jola Żuk.
fot. z archiwum Michała Szali

Nasza redakcyjna pani fotograf – Jola Żuk, tym razem wystąpi w roli pilotki u boku Michała Szala. Załogę zobaczymy w Fiacie 126p z numerem 71, niestety jako jedyną w klasie RWD-1. Rajd Mazowiecki to debiut kierowcy, który wcześniej startował w wyścigach górskich, a także, i pilotki.
– Rajd Mazowiecki, to dla mnie debiut w RPP, i bardzo sie cieszę, że będzie to właśnie mój „domowy” rajd w nowej lokalizacji. W marcu rozważaliśmy z Michałem, udział w Rajdzie Świdnickim, ale z powodów finansowych nie udało się wystartować. Czas ten jednak wykorzystaliśmy na treningi i przygotowania do Rajdu Mazowieckigo, m.in. na pracę nad opisem, który mam nadzieję przyniesie oczekiwane rezultaty, oraz pozwoli nam pewnie i szybko przemieszczać się po OS’ach – mówi Jola. 

 

Małgorzata Malicka
fot. Jola Żuk

Wśród załóg, które jeszcze nie mają licencji – bez pomiaru czasu wystartuje Małgorzata Malicka-Adamiec, która trasę dyktować będzie Grzegorzowi Sikorskiemu. Załogę zobaczymy z numerem 307 w Peugeocie 206. To ich trzeci wspólny start i prawdopodobnie ostatni bez licencji.
– W tym rajdzie cel jest tylko jeden – META! Bo to pozwoli nam zdobyć komplet punktów, by w Rajdzie Rzeszowskim pojechać juz z licencją R1 na czas. Cieszę się, że już po raz drugi będę mieć okazję spotkać doświadczonego pilota – Pawła Skrzywana, od którego miałam przyjemność się uczyć. Zapowiada sie szybki rajd, liczę, że przy dobrej pogodzie i spokojnej atmosferze – wszyscy spotkamy się na mecie – mówi Małgosia.  

Więcej praktycznych informacji dotyczących rajdu znajdziecie na oficjalnej stronie zawodów – www.rajdmazowiecki.pl. Zachęcamy do gorącego dopingu! A po rajdzie Panie zapewne podzielą się z Motocainą wrażeniami z mazowieckich tras.

Najnowsze

Driftująca Japonka – Sumika Kubokawa. Filmy

Polska ma Karolinę Pilarczyk, a Japonia, 27-letnią Sumikę Kubokawę, dla której jazda poślizgami jest obecnie całym życiem. Przeczytaj o zawodniczce, której na początku nie podobał się drifting, ani samochód, którym przyszło jej się uczyć tej dyscypliny.

Sumika – jak więkoszość kobiet uzależnionych od jazdy samochodem, zawsze lubiła jeździć dynamicznie. W wieku 19 lat jej przyjaciel pokazał jej, co to jest drifting – wówczas ujeżdżał Nissana Skyline R32. Kubokawa była całkowicie zaskoczona; to właśnie wtedy pomyślała, że to co robi jej przyjaciel z samochodem, jest głupie. Pewnego razu jednak sama spróbowała jazdy w poślizgu i złapała bakcyla. Szybko postanowiła kupić idealnego do driftu Nissana 180sx. Na początku nie przypadł jej wyjątkowo do gustu, ale po kilku przejażdżkach i treningach szybko się w nim zakochała. Od tego czasu nie jeździ niczym innym tylko 180-tkami – do dziś miała ich 7 sztuk, każdy poprzedni został rozbity!

Sumika Kubokawa
fot. materiały zawodniczki

Swoje pierwsze kilometry wyjeżdżała nie znając nikogo z branży, ale dokładnie wiedziała jaki ma cel – po prostu chciała być coraz lepszym kierowcą driftingowym. Prosiła swoich przyjaciół, którzy w tamtym czasie byli lepsi od niej, o pomoc – efekt nauki był zaskakujący. Sumika w wieku 21 lat zaczęła z powodzeniem i niesamowitą perfekcją driftować na ulicach – chwaliła się, że lubi wąskie drogi „bez możliwości ucieczki”. Jednak nielegalne i niebezpieczne jazdy po drogach publicznych są na całym świecie karane, więc Kubokawa została złapana. Na szczęście musiała zaprzestać praktyk niezgodnych z prawem i dziś pracuje na etacie w firmie związanej z branża wyścigową. Najprzyjemniejsze jest to, że do jej obowiązków należy m.in. poprawianie swoich umiejętności jako kierowcy wyścigowego. Jej marzeniem jest stać się najszybszą kobietą kierowcą. Zawodniczka jest członkiem teamu Orange, jednego z najmocniejszych zespołów w D1 Grand Prix Series.

Sumiko nie pracuje sama nad swoim samochodem, ale lubi wiedzieć, jakie przeszedł modyfikacje. Jest skromna, wesoła i zmotywowana. Najzabawniejsze jest jednak jej hobby: lubi oglądać książki kucharskie i wyobrażać sobie jedzenie.

Najnowsze

Skuterowe wakacje w Grecji? Dlaczego nie!

Wakacje tuż tuż, więc miłośniczki jednośladów zapewne rozważają różne możliwości spędzania czasu na ulubionej maszynie. Może warto zdecydować się na ScooterGiro Cyclades, czyli rajd skuterami po wyspach greckich: Paros, Antiparos, Naxos oraz Tinos.

Skuterami po greckich wyspach? Świetny pomysł!
fot. www.scootgreece.com

Pierwsza tego typu wycieczka miała miejsce w 2009 roku, kiedy 22 śmiałków ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Grecji oraz Wielkiej Brytanii przemierzało Grecję skuterami. Jak mówią uczestnicy rajdu, okazał się on ich podróżą życia. Urokliwe zakątki, bajkowe plaże, a także czarujące miasteczka zapadną wszystkim w pamięci do końca życia.

Jeśli chcesz zwolnić w wakacje i odprężyć się, aby nie myśleć o troskach codziennego dnia z pewnością taki 13-dniowy urlop może okazać się strzałem w dziesiątkę dla ciebie oraz twojej połówki.

http://www.scootgreece.com/

Najnowsze