Ekskluzywna sztuka na aukcji Bentleya
Bentley angażuje się nie tylko w promocję swoich limuzyn, ale i w pomoc potrzebującym - i choćby to było czysto marketingowe zagranie, to w słusznej sprawie... Luksusowe eksponaty wystawione na aukcję, przysłużą się osobom chorym na raka.
| Luksusowe samochody, luksusowa sztuka |
![]() |
|
fot. Bentley
|
1 grudnia za specjalnym zaproszeniem, równie specjali goście, będą mogli wziąć udział w aukcji charytatywnej organizowanej w londyńskim domu aukcyjnym Bonhams przez markę Bentley. Podczas luksusowego wieczoru wylicytować będzie można unikalne dzieła sztuki stworzone specjalnie na tą okazję przez 22 designerów marki.
Wśród eksponatów znajdą się klasyczne rzeźby wykonane z drewna, metalu, czy skóry, nowoczesne fotografie, płótna i małe dzieła sztuki cyfrowej. Jak mówią organizatorzy aukcji, przedstawiane przedmioty ukazują wyobraźnię mężczyzn i kobiet, którzy projektują Bentley’e.
Pieniądze z licytacji zasilą konto szpitala onkologicznego Christie w Manchasterze, który przyjmuje rocznie ponad 40 tysięcy pacjentów.
Eksponaty oglądać można na specjalnie przygotowanej w tym celu stronie internetowej. Istnieje również możliwość składania na niej ofert. Sprawdź tutaj.
Chcesz wiedzieć więcej o aukcji? Obejrzyj jej zwiastun.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: