Karolina Chojnacka

eBussy – modułowy pojazd elektryczny o zasięgu 600 km

Poznajcie Electric Brands eBussy, który wykorzystuje konstrukcję modułową, aby (potencjalnie) oferować całą gamę konfiguracji do przewozu pasażerów i ładunków. Brzmi świetnie, nie?

Nam najbardziej podoba się karoseria Camper i Cabrio, ale Electric Brands zapewnia potencjalnym klientom wszystkie inne typy samochodów – od podstawowej platformy, po dwu- i czterodrzwiowe pickupy i wszystko co pomiędzy nimi.

Cała koncepcja przypomina nam kolejną niesamowicie uroczą serię produktów, która zaczęła się od Volkswagena Beetle. Niemiecki producent samochodów zastosował jedną podstawową konstrukcję podwozia, którą potocznie nazywamy „pan”, zmieniając ją w razie potrzeby, aby zaoferować gamę coupe, sedanów, furgonetek i ciężarówek.

Przeczytaj też: Europa jest gotowa na elektryczną rewolucję! Po raz pierwszy w historii zarejestrowano więcej elektryków niż diesli!

Oprócz opcji zorientowanych na jazdę po utwardzonych drogach, Electric Brands zamierza zaoferować również wariant, który nazywa „Offroad”, z podniesionym zawieszeniem i oponami terenowymi. Każdy z opcjonalnych korpusów może znajdować się na podwoziu terenowym, a ponieważ cała platforma ma stały napęd na wszystkie koła, zejście z utartej ścieżki powinno być uzasadnioną możliwością. Każda wersja posiadałaby również zintegrowane moduły słoneczne i hamowanie rekuperacyjne.

Platforma eBussy teoretycznie oferowałaby akumulatory o mocy od 10 kWh do 30 kWh. Ze względu na niewielką masę pojazdu podstawowego (wynoszącą około 453 kg) powinno to wystarczyć, aby przejechać odległość od 199 do 600 km. Oczywiście spodziewamy się, że szacowany zasięg może się drastycznie zmienić w zależności od konfiguracji pojazdu i obciążenia.

Przeczytaj też: Samochód elektryczny bez tajemnic – zobacz, co kryje się pod karoserią!

Electric Brands przyjmuje aktualnie rezerwacje na wszystkie style eBussy z cenami rozpoczynającymi się od około 18 400 dolarów (czyli 72 174 złotych) i od tego pułapu rosnącymi. Dostawy samochodów do klientów mają rozpocząć się w 2021 roku.

W chwili pisania tego tekstu na stronie internetowej firmy odnotowano 4080 rezerwacji, a najpopularniejszym modelem był samochód kempingowy.

Najnowsze

Honda Jazz: układ hybrydowy – z czego się składa i jak działa?

Honda ma już ponad 20-letnie doświadczenie w pracy nad układami hybrydowymi. Pierwszy opracowany przez tę markę napęd, łączący działanie silnika spalinowego z elektrycznym. A jak działa nowoczesny napęd hybrydowy w odświeżonej Hondzie Jazz?

Pierwszy opracowany przez tę markę napęd, łączący działanie silnika spalinowego z elektrycznym, został zastosowany w modelu Insight, który wszedł do sprzedaży w Japonii oraz w Stanach Zjednoczonych w 1999 roku. Układ ten otrzymał wtedy nazwę IMA (od Integrated Motor Assist), a sam Insight przykuwał uwagę dość oryginalną stylistyką – z charakterystycznie zaprojektowanymi tylnymi nadkolami – podporządkowaną wyśrubowanym parametrom aerodynamicznym. Kolejne modele z podobnym systemem to Civic – dostępny w USA od roku 2002 i Accord, którego wersja hybrydowa pojawiła się tam dwa lata później. Były one jednak równocześnie oferowane z innymi typami napędu.

Honda Jazz: Układ hybrydowy - z czego się składa i jak działa?

W 2009 roku do oferty Hondy – również w Europie – weszła kolejna generacja Insighta, a rok później – nowy model o nazwie CR-Z. Podobnie jak Insight, CR-Z dostępny był tylko i wyłączne z układem hybrydowym, jednak miał za zadanie dostarczyć więcej frajdy z jazdy niż oferowane wtedy hybrydy. Było to niewielkie i bardzo zwinne 3-drzwiowe coupé, sportową sylwetką nawiązujące do kultowego modelu CR-X i przeczące teorii, że auto z napędem hybrydowym musi być nudne. W 2010 roku układ IMA po raz pierwszy zastosowano w Hondzie Jazz, znanej z niespotykanej w tym segmencie przestronności i wyjątkowej funkcjonalności. Podobnie jak jego benzynowe odmiany, Jazz Hybrid wyposażony został w Magic Seats – sprytny system składania tylnych siedzeń, z którego ten model zasłynął, zyskując miano niezwykle wszechstronnego.

Układ hybrydowy Hondy – z czego się składa

Zastosowany w modelu Jazz, system hybrydowy składa się dwóch silników elektrycznych, silnika benzynowego DOHC i-VTEC o pojemności 1,5 litra, akumulatora litowo-jonowego oraz innowacyjnej przekładni bezpośredniej i jednostki sterującej przepływem mocy. Moc maksymalna układu napędowego Hondy Jazz wynosi  109 KM i jest taka sama jak moc maksymalna silnika elektrycznego. Wynika to z charakterystyki pracy układu, w którym za przeniesienie napędu odpowiada elektronicznie sterowana skrzynia (e-CVT) o stałym przełożeniu. Korzyści z jej zastosowania są bardzo istotne. Prosta budowa z niewieloma ruchomymi elementami odpłaca się niezawodnością i wyjątkową trwałością  konstrukcji, zapewniając długą, bezawaryjną eksploatację auta.

Honda Jazz: Układ hybrydowy - z czego się składa i jak działa?

Jak to działa?

Układ hybrydowy Jazza zawsze pracuje w jednym z trzech trybów. Optymalny tryb pracy bardzo szybko i płynnie dobierany jest przez komputer do danej sytuacji na drodze. Cały proces odbywa się w sposób nieodczuwalny dla kierowcy. I tak, podczas jazdy miejskiej nawet w 80 procentach podróżujemy w trybie elektrycznym (EV Drive), w którym akumulator litowo-jonowy zasila bezpośrednio elektryczny silnik napędowy. Przemieszczanie się w trybie elektrycznym zapewnia bezemisyjną jazdę, podczas której napęd nie wykorzystuje jednostki spalinowej. Gdy w mieście potrzebne jest bardziej dynamiczne przyspieszanie, napęd przełącza się w tryb hybrydowy (Hybrid Drive), w którym rolę asystenta zaczyna odgrywać silnik benzynowy. Pracując, wytwarza on energię, a ta trafia do generatora. Tam zamieniana jest na prąd, który następnie przekazywany jest do silnika elektrycznego napędowego. Podczas jazdy miejskiej napęd samodzielnie przełącza się pomiędzy trybami elektrycznym i hybrydowym, co gwarantuje maksymalną efektywność. Trzeci tryb – silnika spalinowego – załącza się podczas jazdy z wysokimi prędkościami, a więc głównie na drogach szybkiego ruchu. Wykorzystywany jest tu mechanizm sprzęgła blokującego, który umożliwia bezpośrednie przekazywanie momentu napędowego z jednostki benzynowej 1.5 DOHC i-VTEC na koła samochodu. W tym przypadku rolę asystenta, który doładowuje generator, przejmuje na siebie silnik elektryczny.

Honda Jazz: Układ hybrydowy - z czego się składa i jak działa?

Korzyści

Największe korzyści z użytkowania samochodu wyposażonego w napęd hybrydowy uzyskujemy w mieście, gdzie tryb elektryczny wykorzystywany jest w największym stopniu. Ponadto częste hamowania, charakterystyczne dla jazdy miejskiej, powodują, że układ hybrydowy odzyskuje dużo energii, którą później wykorzystuje do jazdy w trybie elektrycznym. Fakt, iż przez większość czasu jednostka spalinowa nie pracuje, przekłada się zwiększenie ekonomiki jazdy. W oficjalnych informacjach dot. modelu Jazz, Honda deklaruje wielkość zużycia paliwa na poziomie od 3,7 do 5,9 l/100 km, w zależności od stylu jazdy. Doświadczenia zdobyte w tym zakresie przez jego użytkowników potwierdzają, że uzyskanie średniego spalania na poziomie „katalogowym” nie nastręcza żadnych trudności. Co więcej, nie jest to okupione obniżeniem osiągów. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 9,4 s, co jest bardzo dobrym wynikiem dla miejskiego auta.

Co będzie dalej…

Żwawy mieszczuch Hondy, wyposażony we wcześniej wspomniany system składania tylnej kanapy – Magic Seats, jest nie tylko bardzo ekonomicznym, ale i niezwykle funkcjonalnym samochodem wpisującym się w aktualne trendy elektromobilności. Nowy Jazz to pierwszy z serii pojazdów marki Honda, oznaczonych emblematem rozpoczynającym się na „e:”.  Honda  zapowiada systematyczne wprowadzanie produktów zgodnych z ideą elektryfikacji na rynki Europy, gdzie normy dotyczące emisji spalin są najbardziej wyśrubowane. Bardzo ważnym etapem strategii firmy jest początek sprzedaży modelu Honda e, wykorzystującego w pełni elektryczny napęd. 

Najnowsze

Aby kupić auto on-line Polacy potrzebują doradcy? Badania nie pozostawiają wątpliwości

Ponad połowa przedsiębiorców i prawie dwie trzecie konsumentów ma pozytywny stosunek do nabywania samochodu on-line. Czy kupują samodzielnie czy potrzebują pomocy eksperta?

Z badania przeprowadzonego przez GfK na zlecenie firmy VEHIS, start-upu na rynku motoryzacyjno-finansowym, wynika, że 55 proc. firm oraz 63 proc. konsumentów ma pozytywne podejście do nabywania nowych pojazdów przez internet. Ta nowa forma zakupów budzi jednak ciągle pewne obawy i to nie tylko związane z „wirtualnością” samego przedmiotu zakupu, ale także z samym procesem zakupowym. Dlatego tak ważne jest zaangażowanie doradcy, który przygotuje kompleksową propozycję nabycia samochodu i sprawi, że to co z pozoru wydaje się skomplikowane, okaże się w rzeczywistości bardzo proste.

Badanie pokazało, że nawet klienci, którzy czują się w miarę swobodnie w świecie motoryzacji, potrzebują partnera do dyskusji, aby znaleźć optymalną ofertę dla siebie. Są również tacy, którzy skupiają się na samochodzie i nie chcą zajmować się formalnościami. Dlatego potrzebują kogoś, komu mogą powierzyć zajęcie się stroną praktyczną nabycia samochodu. Wśród badanych były także osoby, dla których świat motoryzacji jest obcy i potrzebują przewodnika, który bezpiecznie przeprowadzi ich przez cały proces. Potrzeba takiej opieki nie jest jednak ograniczona tylko do tej grupy klientów. Aż 75 proc. badanych docenia możliwość skorzystania z pomocy profesjonalnego doradcy.

Badani oczekują, że doradca będzie znał się na samochodach, potrafił odpowiedzieć nawet na szczegółowe pytania techniczne oraz dobrać ofertę uwzględniając potrzeby klienta. Powinien być również cierpliwy – rozumieć, że zakup samochodu to poważna decyzja, wymagająca rozważenia różnych możliwości. Ponadto oczekują, że będzie przewodnikiem w procesie zakupu, wskaże kolejne kroki, podpowie możliwe opcje i wyjaśni różnice między nimi. Powinno zależeć mu na kliencie i znalezieniu dla niego optymalnej propozycji. Badani podkreślali również, że im mniej angażujące są formalności, tym większa satysfakcja nabywców.

Oferty są bardzo różnorodne i na rynku pojawiają się wciąż nowi gracze. VEHIS powstał, żeby wspierać rynek motoryzacyjno-finansowy kompleksowymi rozwiązaniami, dając niemal nieograniczony dostęp do samochodów oraz finansowania dla klientów w całej Polsce. Firma oferuje nie tylko bogaty wybór różnych marek dostępnych on-line czy offline, ale również własne finansowanie w formie leasingu czy najmu. Dodatkowo pozostawia klientom możliwość skorzystania również z finansowania partnerów, z którymi współpracuje.

Najnowsze

Finał sezonu NASCAR Cup Series. Gdzie można zobaczyć?

W niedzielę, 8 listopada, odbędzie się ostatni, 36. wyścig sezonu 2020 pucharowej serii NASCAR. Wiemy, gdzie możecie zobaczyć walkę czterech kierowców o mistrzostwo na Phoenix Raceway!

NASCAR Cup Series jako jedna z niewielu serii wyścigowych na świecie zdążyła rozpocząć sezon zanim cały świat stanął w obliczu pandemii koronawirusa. Od marca kierowcy pucharowej serii NASCAR musieli zamienić swoje auta na symulatory w domowym zaciszu. Przerwa pandemiczna w przypadku NASCAR Cup Series trwała nieco ponad dwa miesiące i już 17 maja zobaczyliśmy pierwszy wyścig na żywo.

Najwięcej razy w victory lane parkował w tym roku Kevin Harvick. Kierowca Stewart-Haas Racing zwyciężał dziewięciokrotnie, jednak nie znalazł się w finałowej czwórce. Niezwykle pechowa Round of 8 pozbawiła Harvicka szans na zdobycie drugiego tytułu.

Jako pierwszy awans do fazy Final 4 playoffów zapewnił sobie Joey Logano zwyciężając w Kansas. Mistrz sezonu 2018 przystąpi do wyścigu w Phoenix jako kandydat do tytułu po raz trzeci. Po raz pierwszy w finałowej czwórce znalazł się za to Chase Elliott.

Najpopularniejszy kierowca NASCAR Cup Series w dwóch poprzednich sezonach wygrał przedostatni wyścig sezonu w Martinsville, dzięki czemu awansował do mistrzowskiej fazy playoffów. Logano i Elliott będą musieli pokonać na Phoenix Raceway Brada Keselowskiego i Denny’ego Hamlina jeżeli chcą zdobyć tytuł. Dla mistrza sezonu 2012 to zaledwie drugi awans do Final 4. Hamlin jako jedyny powalczy o mistrzostwo drugi rok z rzędu.

Transmisja finałowego wyścigu sezonu 2020 NASCAR Cup Series na torze Phoenix Raceway rozpocznie się na antenie Motowizji w niedzielę, 8 listopada o godz. 20:30.

Najnowsze

Koronawirus: podróż autobusem bezpieczniejsza od robienia zakupów?

Na rynku właśnie pojawiła się aplikacja, która daje możliwość zakupu biletów komunikacji miejskiej online i przekonuje, że opustoszały i demonizowany w czasie pandemii transport publiczny jest mniej ryzykowny niż zakupy w supermarkecie czy spotkanie przy kawie. Jak działa?

W cieniu pandemii warszawski startup nie zwalnia tempa i konsekwentnie działa na rzecz poprawienia jakości życia oraz bezpieczeństwa mieszkańców miast. Po kartach miejskich w stolicy Vooom włącza do swojej platformy możliwość zakupu biletów jednorazowych i krótkookresowych. Za chwilę usługa będzie dostępna również dla klientów korporacyjnych w Trójmieście i Poznaniu. Tym samym zakup biletów komunikacji miejskiej jest kolejną kluczową funkcjonalnością w aplikacji Vooom, obok inteligentnego planera podróży i wynajmu pojazdów na minuty.

Pandemia jest zjawiskiem, które zostanie z nami jeszcze bardzo długo. Nie jest natomiast możliwy całkowity paraliż pracy w branżach i zawodach krytycznych jak np. sektor produkcyjny, energetyczny czy ochrona zdrowia. Podobnie jest w wielu firmach już i tak głęboko dotkniętych kryzysem po pierwszej fali covidu. Firmy szukają dzisiaj sposobu, jak zadbać o komfort psychiczny i bezpieczeństwo pracowników, którzy muszą codziennie lub w trybie zmianowym dojeżdżać do pracy. Pracownicy z kolei zadają sobie pytanie jak dojadę sprawnie i szybko, unikając ryzyka. Rozwiązaniem jest zaoferowanie im narzędzia do swobodnego i elastycznego zarządzania podróżami, dającego im wybór różnych środków transportu. I tym właśnie jest nasza aplikacja w usłudze dla firm. – wyjaśnia Włodzimierz Łoziński, CEO Vooom.

Nowoczesne technologie w postaci możliwości zakupu i aktywacji biletu za pośrednictwem aplikacji w sposób bezdotykowy znacząco podnoszą bezpieczeństwo podróżnych. Vooom już od kwietnia oferuje możliwość bezpośredniego wynajęcia w swojej aplikacji samochodów, skuterów oraz hulajnóg na minuty teraz dołącza do tego ekosystemu możliwość zakupu biletów jednorazowych i czasowych oraz abonamentowych w postaci Karty Miejskiej Vooom. Podróżowanie komunikacją miejską, ze względu na obostrzenia związane z pandemia oraz powszechne używanie maseczek jest bezpieczniejsze niż kiedykolwiek. W dzisiejszej rzeczywistości trudno o znienawidzony przez pasażerów „zbiorkomu” tłok. Biorąc pod uwagę wprowadzone przez ZTM środki bezpieczeństwa, zdecydowanie łatwiej jest zarazić się wirusem na spotkaniu ze znajomym lub robiąc zakupy w supermarkecie niż w środkach komunikacji zbiorowej. Według badań przeprowadzonych wiosną w Japonii, Francji i Hiszpanii, środki transportu publicznego generowały poniżej 1% zakażeń, podczas gdy przebywanie w siłowniach, barach, na koncertach i w restauracjach – wielokrotnie razy więcej.

Obawy związane z przemieszczaniem się są jednak realne i nie znikną wraz z zahamowaniem wzrostu liczby przypadków zachorowań na Covid-19. Wyjściem z impasu jest planowanie podróży i elastyczne podejście do metod podróżowania. W czasie pandemii można zaplanować bezpieczną podróż i nadal mieć wybór optymalnych tras i środków transportu np. w celu uniknięcia godzin szczytu. Vooom oferuje innowacyjny planer podróży, który nie tylko uwzględnia natężenie ruchu, ale przede wszystkim umożliwia wyznaczenie trasy różnymi środkami komunikacji z uwzględnieniem przesiadek, np. z hulajnogi do autobusu, carsharingu czy skutera.

Najnowsze