Ducati Panigale V4 R z klocków Lego ma działającą skrzynię biegów!
To pierwszy motocykl Ducati jaki możemy własnoręcznie złożyć z Lego i przyznacie chyba, że nie zawiedzie on ani fanów zabawy klockami, ani miłośników włoskiego producenta.
Panigale V4 R to najmocniejszy dopuszczony do ruchu motocykl w historii Ducati. Jego litrowy silnik generuje nawet 234 KM (z opcjonalnym wydechem Akrapovica) i kręci się aż do 15 500 obr./min. Lego widać chciało rozpocząć swoją współpracę z włoskim producentem z przytupem i zdecydowanie się to udało.
BMW R 1200 GS Adventure z klocków Lego
Jak możecie zobaczyć na zdjęciach, motocykl został bardzo wiernie odwzorowany. Największe wrażenie robi oczywiście dwubiegowa przekładnia, która wprawia w ruch silnik. To pierwszy raz, kiedy Lego zaprojektowało skrzynię biegów do stworzonego przez siebie modelu jednośladu. Innym ciekawym smaczkiem jest skrętne przednie koło oraz w pełni funkcjonalne zawieszenie, którego nastawy mają „symulować tłumienie motocykla klasy GP”.
Zestaw Ducati Panigale V4 R należy oczywiście do linii Technic i składa się z 646 elementów. Po złożeniu model ma 32 cm długości, 16 cm wysokości oraz 8 cm szerokości. Motocykl dostępny będzie w sklepach Lego oraz oficjalnym sklepie Ducati od czerwca. Jego cena wynosi 59,99 euro.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: