Drony zbudują twój samochód. Uwaga, będą samodzielnie latać po fabryce!
Drony poddano wielogodzinnym testom z przeszkodami oraz wyposażono je w system czujników, dzięki którym mogą wykrywać poszczególne punkty na hali produkcyjnej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, testowanie rozwiązanie umożliwi wykorzystanie dronów do autonomicznego transportu części na linii produkcyjnej.
Droga do elektryfikacji branży wymaga transformacji przemysłowej na wszystkich poziomach. Seat i Centrum Technologiczne Eurecat pracują nad pionierskim rozwiązaniem, które umożliwi wykorzystanie dronów do autonomicznego transportu części na linii produkcyjnej.
Obecnie projekt jest w fazie pilotażowej. Aby odpowiednio przeszkolić drony poddano je wielogodzinnym testom z przeszkodami oraz wyposażono je w system czujników, dzięki którym mogą wykrywać poszczególne punkty na hali produkcyjnej. Innowacyjna formuła została zaprojektowana z myślą o zastosowaniu do całej floty dronów zaprogramowanych do samodzielnego latania, bez konieczności korzystania z pilota.
Cel: optymalizacja logistyki
W obiektach Seata w Martorell znajdują się także inne grupy robotów, które poruszają się niezależnie po warsztatach. Według Jorge Luisa Martíneza, odpowiedzialnego za innowacje logistyczne Seat S.A., przyszłość przyniesie integrację obecnych dronów zewnętrznych firmy z dronami wewnętrznymi, co znacznie usprawni transport części zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynków.
Moglibyśmy połączyć pobliskich dostawców z fabryką, rozszerzając ich linię dostaw bezpośrednio na linię produkcyjną, bez konieczności polegania w przyszłości na opcjach magazynowania niektórych komponentów samochodów elektrycznych.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: