Driftujące Nissany zapowiadają „czarny piątek”
Już za kilka dni w Stanach Zjednoczonych ruszą szalone wyprzedaże. Do akcji postanowił się włączyć Nissan, który wysłał dwa samochody do centrum handlowego.
„Czarny piątek” to już przedświąteczna tradycja w Stanach Zjednoczonych. Święto zakupów rozpoczyna się w pierwszy piątek po Święcie Dziękczynienia, które w USA obchodzi się w czwarty czwartek listopada. Całe zamieszanie polega na jednodniowych promocjach z ogromnymi zniżkami. Sklepy są także otwarte dłużej niż zwykle, a czasami nawet przez całą dobę.
Z tej okazji w jednym z wielkich, ale nieczynnych od lat kompleksów handlowych w Kalifornii – Hawthrone Plaza Mall – pojawili się dwaj kierowcy: Chris Forsberg i Ryan Tuerck, wyposażeni w Nissany 370Z.
Nie były to zwykłe wersje, tylko maszyny o mocy ok. 1000 KM przygotowane do profesjonalnego driftu. Zobaczcie, jakie zamieszanie udało się im zrobić.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: