Kierowcy znaleźli sposób na darmowe parkowanie. Miasto powiedziało „dość”
Mieszkańcy większości miast borykają się z problemami z parkowaniem, szczególnie w okolicach centrum. Do tego dochodzą jeszcze obowiązkowe opłaty za luksus zaparkowania swojego pojazdu. Mieszkańcy pewnego miasta znaleźli jednak sposób, żeby oszukać system.
Spis treści
- Jak za darmo zaparkować w centrum miasta?
- Miasto wprowadza zakaz parkowania pod ładowarkami
- Co grozi zaparkowanie na miejscu dla aut elektrycznych?
Jak za darmo zaparkować w centrum miasta?
Historia ta dotyczy holenderskiego miasta Haarlem, w którym kierowcy znaleźli sposób na łatwe znajdowanie miejsc parkingowych i do tego darmowych. Zaczęli zajmować miejsca przeznaczone dla samochodów elektrycznych.
Proceder ten stał się poważnym problemem, ponieważ właściciele elektryków, nie mieli jak korzystać z publicznych ładowarek. Władzom miasta też się to nie spodobało, ale im głównie ze względu na utratę wpływów z opłat za parkowanie.
Miasto wprowadza zakaz parkowania pod ładowarkami
Władze Haarlem wprowadziły zasadę, że pod ładowarką może zaparkować tylko właściciel samochodu elektrycznego i to pod warunkiem, że ma specjalne pozwolenie, na parkowanie w danej strefie. Pozostali posiadacze elektryków też mogą z ładowarek korzystać, ale muszą pozostać w pojeździe na czas ładowania.
Chciał dla zabawy poskakać po cudzym samochodzie. Teraz musi zapłacić 30 tys. zł
Wszyscy pozostali kierowcy będą karani tak, jakby zaparkowali na zakazie.
Co grozi zaparkowanie na miejscu dla aut elektrycznych?
W Polsce mamy już przepisy, które zabraniają parkowania na miejscach przeznaczonych dla samochodów elektrycznych. Oznaczone są one znakiem „parking” z odpowiednią tabliczką, a także kopertą, zwykle pomalowaną na zielono.
Kara za parkowanie w takim miejscu może wynieść od 20 do 5000 zł. Obstawiamy, że zwykle policjanci sięgają do dolnej granicy widełek. Warto pamiętać, że parkowanie w wyznaczonym miejscu jest możliwe tylko na czas ładowania pojazdu. Jeśli zaparkujecie auto elektryczne, ale nie będziecie go ładować, też dostaniecie mandat. Kara grozi też za pozostawienie naładowanego pojazdu z podłączonym kablem.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: