Czy masz felerną Toyotę?
Jeśli jesteś właścicielką Toyoty to pewnie od pewnego czasu oglądając telewizję, czytając gazety i wsiadając do samochodu drżysz. Czy twoje auto jest na pewno sprawne? Podpowiadamy, jak to sprawdzić!
![]() |
| rys. Toyota |
Masz:
– Toyotę Yaris wyprodukowaną pomiędzy listopadem 2005 a wrześniem 2009?
– Corollę wyprodukowaną po 2006 roku?
– Toyotę Aygo rocznik 2005 lub późniejszy?
– Aurisa z 2006, 2007, 2008, 2009 lub nawet 2010 roku?
– Avensisa wyprodukowanego między końcem roku 2008 i 2009?
– Toyotę Verso z roku 2009 lub 2010?
– terenową RAV4 kupioną między rokiem 2005 a 2009?
SPRAWDŹ SWÓJ SAMOCHÓD!
Na stronie internetowej Toyoty uruchomiono specjalną aplikację, dzięki której możesz pozbyć się nerwowego bicia serca w swoim samochodzie i albo odetchnąć albo szybko pojechać do serwisu i…też odetchnąć. Wystarczy tylko na oficjalnej stronie polskiego importera wpisać numer VIN pojazdu (sprawdź tutaj), a szybko dowiemy się, co zrobić z naszym samochodem i czy coś mu grozi.
Należy wspomnieć, że program wyszukuje tylko te auta, które kupiliśmy u polskiego dealera.
Do tej pory w Polsce na wielką akcję serwisową trafiło aż 15 tysięcy aut, ale podobno w żadnym z nich nie wykryto usterki pedału gazu. Koniecznie sprawdźcie jednak swój samochód. Na wszelki wypadek…
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: