Czas na zmiany w tablicach rejestracyjnych. Odczują je kierowcy z dużych miast
Tablice rejestracyjne są jednym z wyróżniających się znaków identyfikacyjnych pojazdu, które jednocześnie wskazują nam, skąd dane auto pochodzi - gdzie jest zarejestrowane. Problem w tym, że powoli kończą się dostępne kombinacje cyfr i liter.
31 stycznia 2022 roku zniknął obowiązek wymiany tablic rejestracyjnych przy przerejestrowaniu pojazdu, jeśli był on już zarejestrowany na terytorium Polski. To oznacza, że dotychczasowe „blachy” można pozostawić nawet jeśli kupimy zarejestrowane już w Polsce auto po drugiej stronie kraju, ale pod pewnymi warunkami – dotychczasowe numery mogą zostać zachowane, o ile tablice są czytelne, a ich wzór jest zgodny z obecnie obowiązującym.
Kierowcy, jeśli chcą, dalej mogą starać się o nowe tablice rejestracyjne przy kupnie auta używanego. Problem w tym, że powoli kończą się dostępne kombinacje cyfr i liter… W związku z tym w niektórych dużych miastach dotychczasowe wyróżniki przejdą do historii, a zastąpią je nowe.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami organy zajmujące się rejestrowaniem pojazdów mają do dyspozycji kilka zasobów. Reguluje to rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Budownictwa w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych.
Już niebawem w Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu zmienią się wyróżniki na tablicach rejestracyjnych.
Kraków odejdzie od wyróżnika KR, zastąpi go KK. System numeracji ma być taki sam jak w przypadku KR, co oznacza start od serii 00000. Taka kombinacja powinna wystarczyć na co najmniej 20 lat.
We Wrocławiu wyróżnik DW zostanie zastąpiony przez DX. Co ciekawe, litery DX już od kilku lat stosowane są w motocyklach.
Poznań dotychczasowy wyróżnik PO zastąpi tablicami PY. Jak dowiedział się portal „Auto-świat” z wyznacznikiem PO pożegnamy się za około cztery miesiące.
W Gdańsku kierowców również czekają zmiany. Zamiast, jak dotychczas, trzech cyfr i dwóch liter zastosowany zostanie schemat cyfra-litera-trzy cyfry.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
Kuba - 17 marca 2022
W Gdańsku już obowiązuje nowy wzór.