Edyta Klim

Claudine Nyanamajambere w motocyklowej taksówce

Motocyklowy taksówkarz w Afryce to zawód kompletnie zdominowany przez mężczyzn, jednak zdarzył się wyjątek od tej reguły!

Motocyklowa taksówka to najszybszy i najtańszy sposób przemieszczania się po zatłoczonych afrykańskich miastach. Jest to także jeden z bardziej niebezpiecznych środków transportu. Zanim się zdecydujemy na taką podróż należy sprawdzić: trzeźwość kierowcy, stan techniczny motocykla (kompletność wyposażenia), jakość kasku. Dodatkowo poradniki zalecają patrzenie na drogę przed kierowcą i czujność, ponieważ często prowadzący błądzi wzrokiem, niekoniecznie tam gdzie trzeba. Nie zaszkodzi spytać o ilość benzyny w baku, gdy planujemy dłuższą podróż, bo kierowcy nie zawsze dbają o ten „szczegół” i zapamiętać numer na jego kasku.

Jest to zawód kompletnie zdominowany przez mężczyzn, jednak zdarzył się wyjątek od tej reguły. Claudine Nyanamajambere to niesamowita 40-letnia kobieta, która odważyła się na pracę w tym zawodzie:

– Szukałam pracy i długo nie mogłam znaleźć. Wcześniej w rodzinnej miejscowości byłam kurierem rowerowym, miałam też prawo jazdy na motocykl i to mnie zmotywowało do prowadzenia motocyklowej taksówki. Potrzebuję pieniędzy na utrzymanie mojej rodziny, ponieważ mój mąż w tym momencie też nie ma pracy i jestem szczęśliwa jak mogę coś zaoszczędzić – mówi Claudie.

Kobieta twierdzi, że czuje się bezpiecznie w tej pracy i nigdy nie była nękana:

– Większość moich klientów to mężczyźni. Gdy stoję wokół z innych kierowców oczekujących na pasażera, mężczyźni wybierają mnie. Oni słyszą mój głos i podchodzą, bo wiedzą, że dowiozę ich bezpiecznie do celu – dodaje.

Po samym Kigali jeździ, aż 5000 motocyklowych taksówek. Są bardzo popularne, bo komunikacja miejska jest bardzo zawodna, a tradycyjne taksówki zbyt wolne i drogie.

Jest więcej kobiet niż mężczyzn w parlamencie Rwandy i na wszystkich szczeblach władzy, więc rząd wspiera równość szans w każdej dziedzinie życia. Dlatego Claudie jest lokalną bohaterką promującą równouprawnienie:

– Moje pasażerki mówią mi, że robię coś ważnego dla kobiet w naszym kraju – przez jazdę motocyklową taksówką wspieram działania na rzecz równych praw dla kobiet w społeczeństwie.

Najnowsze

Alkohol za kierownicą – zmienią limity?

Jedna z Wielkopolskich gazet donosi o propozycji zmiany dopuszczalnych limitów stężenia alkoholu we krwi. Jakie będą nowe limity?

Głos Wielkopolski donosi, że do ministerstwa infrastruktury wpłynął projekt, który zakłada zwiększenie limitów dopuszczalnego stężenia alkoholu we krwi. Jeden z doradców ministra infrastruktury twierdzi, że w Polsce panuje sztuczne przekonanie, że to pijani kierowcy powodują wypadki na drogach. Doradca wini za to kiepski stan dróg.  

Według statystyk policji w zeszłym roku nietrzeźwi kierowcy spowodowali 2211 wypadków, co stanowi 6,7 procent wszystkich wypadków, jakie miały miejsce w naszym kraju. W tych wypadkach zginęło 318 osób, a 2535 zostało rannych. Więc te liczby wcale nie są tak małe. Dodatkowo funkcjonariusze zatrzymali 128 996 osób, które prowadziły samochód po spożyciu alkoholu. 

Obecne przepisy dopuszczają stężenie alkoholu wynoszące do 0,2 promila we krwi. Jeżeli przekroczymy ten limit, to do 0,5 promila jest to traktowane jak wykroczenie. Grozi za to utrata prawa jazdy na okres 6 miesięcy oraz grzywna w wysokości 5 tys. zł. Jeżeli przekroczymy stężenie powyżej 0,5 promila, to odpowiadamy za przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat dwóch. Doradca proponuje zmianę limitów do 0,5 i 0,8 promila.

Ministerstwo Infrastruktury zaprzeczyło jakoby pracowało nad zmianami limitów dopuszczalnej ilości alkoholu we krwi. Najwyższe limity alkoholu we krwi w Europie są tolerowane w Niemczech i Austrii (0,5 promila). Z kolei niektóre państwa, takie jak Czechy, Słowacja czy Węgry w ogóle nie dopuszczają możliwości jazdy po spożyciu alkoholu.

Najnowsze

Nowy rekord na Wyspie Man!

Kilka dni temu zakończył się pierwszy wyścig w ramach tegorocznego Isle of Man Tourist Trophy. Dwunaste trofeum do swojej kolekcji zdobył tam Michael Dunlop wygrywając klasę Superbike. Jednak to nie wszystko.

Jako pierwszy zawodnik na świecie Michael Dunlop pokonał okrążenie Mountain Course w czasie poniżej 17 minut. Zajęło mu to dokładnie 16 minut 58,254 sekund. Na mecie zameldował się z przewagą 19 sekund nad Ianem Hutchinsonem. Trzecie miejsce zajął John McGuinness. 

Średnia prędkość, z jaką poruszał się Dunlop to 214,675 km/h. Dla przypomnienia dodajmy, że działo się to na publicznej drodze, przy użyciu motocykla. W sieci pojawiło się właśnie nagranie z tego wyczynu. Nie polecamy go osobom o słabych nerwach. 27-latek, który kierował motocyklem nie zna pojęcia „strach”.

Oto najszybsze 17 minut Waszego życia.

https://www.youtube.com/watch?v=5nlzxR6lN7Q

Najnowsze

MINI inspirowane Scramblerem

MINI zaprezentowało specjalną wersję modelu Clubman All4 Scrambler. Auto zostało zainspirowane nietuzinkowym motocyklem marki BMW. Na razie jest to koncept, który być może trafi do produkcji.

Jakiś czas temu BMW zaprezentowało motocykl R nineT Scrambler. Teraz przyszedł czas na przedstawienie samochodu w podobnym klimacie. Wykorzystano do tego MINI, które od dłuższego czasu znajduje się pod skrzydłami bawarskiego koncernu. Model Clubman All4 Scramlber ma podniesione zawieszenie oraz specjalnie zaprojektowane felgi, które ubrano w terenowe opony. Na dachu pojawiły się relingi, a nadwozie pomalowano lakierem Midnight Frozen Grey, który nawiązuje do koloru baku w motocyklu. 

Mimo dość surowego nadwozia wnętrze jest bardzo luksusowe. Fotele, boczki drzwi oraz podsufitkę obszyto skórą Nappa oraz Alcantarą, którą obszyto siedzisko w R nineT Scrambler. Oczywiście specjalna wersja otrzymała tabliczkę znamionową nawiązującą do nazwy motocykla.

MINI nie zdradziło osiągów koncepcyjnej wersji, ale samochód jest zasilany jednostką TwinPower Turbo. To oznacza, że pod maską pracują cztery cylindry o łącznej pojemności dwóch litrów. Całość produkuje 189 KM maksymalnej mocy, która jest przekazywana na wszystkie koła. Sprint do setki zajmuje mniej niż siedem sekund, a prędkość maksymalna wynosi 225 km/h.

Oficjalna prezentacja konceptu nastąpi podczas imprezy Valentino Park Motor Show pod koniec tego tygodnia.

Najnowsze

Porsche 911 GT3 RS z Lego w pełnej skali

Niemiecka marka wydała wraz z Lego specjalną edycję klocków, w których można złożyć nowy model 911 GT3 RS. Kilka dni temu pojawił się specjalny egzemplarz zbudowany z Lego w pełnej skali.

Jeżeli specjalna edycja Lego Technic w skali 1:8 to dla kogoś za małe wyzwanie, to w jednym ze szwedzkich domów handlowych pojawiło się Porsche 911 GT3 RS w pełnym rozmiarze, w całości zbudowane z plastikowych bloczków. 

Eksponat robi niesamowite wrażenie, ponieważ udało się zachować w dużej mierze bryłę samochodów, a nawet zbudować koła z klocków. Do tego udało się bardzo realistycznie odwzorować wnętrze auta, wraz z fotelami, deską rozdzielczą czy kierownicą.

Nie wiadomo, kto zbudował ten projekt, ale całość jest oparta o klocki Lego Technic. Producent klocków raczej nie zdecyduje się na wprowadzenie takiego zestawu do sprzedaży, ale chętni mogą nadal nabywać zestaw w skali 1:8, który składa się z 2700 elementów, a jego budowa oznacza przejście przez instrukcję składającą się z 600 stron.

Najnowsze