Ciągnik rolniczy wjechał w siodłowy, a w tle zagadkowe zachowanie Alfy Romeo

Do niecodziennego zdarzenia doszło we Wrocławiu. Żeby rozwiązać jego zagadkę trzeba uważnie przyjrzeć się zachowaniu wszystkich kierujących na drodze.

Ciągnik rolniczy z dwoma przyczepami jechał jedną z wrocławskich ulic, gdy nagle skręcił w lewo tak ostro, że aż stanął na dwóch kołach. Nie wiemy czy się przewrócił, ale z pewnością uderzył w ciągnik siodłowy, stojący na drodze podporządkowanej.

Kierowca nie zauważył, że droga przed rondem skręca. Trafił na słup

Kierujący traktorem chciał skręcić ze zbyt ambitną prędkością? Nic z tych rzeczy. Nie zauważył w porę czerwonej Alfy Romeo, która stała na jego pasie. Traktorzysta chcąc uniknąć zderzenia nie mógł ominąć samochodu, ponieważ z naprzeciwka już nadjeżdżało auto z kamerą. Wybrał więc bardziej niebezpieczny manewr.

Pijany kierowca nie może utrzymać się w pasie ruchu, a policja… nic

Jeden z komentujących zwrócił uwagę na dziwne zachowanie kierowcy Alfy Romeo. Stoi na środku drogi bez włączonego kierunkowskazu, a na widok zbliżającego się ciągnika, odjeżdża. Rozwiązanie tej zagadki może być proste – kierujący włoskim autem chciał skręcić, tylko zapomniał o kierunkowskazie. Widząc zbyt szybko jadący w niego stronę ciągnik postanowił nie ryzykować zderzenia.

Najnowsze

Zepsuło mu się zawieszenie, więc naprawił je długopisem

Kolejny „innowacyjny” sposób na naprawę samochodu ciężarowego, odkryli dolnośląscy inspektorzy ITD w trakcie kontroli ciężarówki na autostradzie A4. Tym razem środkiem naprawczym był plastikowy długopis.

Zatrzymany na A4 kierowca przewoził styropian z Oświęcimia do Wrocławia. Kontrola na mobilnej stacji diagnostycznej ujawniła sporo nieprawidłowości – zbyt dużą różnicę sił hamowania na kołach jednej osi, niepewne mocowanie nadwozia, niesprawny tachograf oraz liczne usterki oświetlenia.

Złodziejska incepcja – uciekał, bo kradzioną ciężarówką wiózł kradzione auto

Stan przyczepy sprzęgniętej z kontrolowanym samochodem ciężarowym pozostawiał również wiele do życzenia. Inspektorzy stwierdzili skrajnie zużyte ogumienie pojazdu, pęknięty klosz lampy oraz uszkodzenie zaworu sterowania poduszką zawieszenia, którą kierujący postanowił naprawić w oryginalny sposób – za pomocą długopisu.

Kierowca szedł na rekord? Jechał lawetą 24 godziny bez przerwy!

Na dokładkę tachograf w pojeździe był niesprawny, a kierowca nie posiadał ręcznych zapisów swoje aktywności. Inspektorzy zatrzymali dowody rejestracyjne ciężarówki i przyczepy, kierowcę ukarano mandatami karnymi. Z kolei wobec przedsiębiorcy toczy się postępowanie administracyjne, zagrożone karą finansową.

Najnowsze

Audi SQ7 i Audi SQ8 z silnikiem V8 TFSI. Do „setki” rozpędzają się w 4,1 sekundy

Audi przedstawia modele SQ7 I SQ8 z nowymi silnikami TFSI. W standardzie znajdziemy sportowe zawieszenie pneumatyczne i układ czterech kół skrętnych. Modele z silnikiem 4.0 TFSI na europejskich rynkach pojawią się jesienią tego roku.

Dzięki ogromnej mocy benzynowego silnika 4.0 TFSI – 373 kW (507 KM) i dzięki momentowi obrotowemu rzędu 770 Nm, Audi SQ7 i SQ8 rozpędzają się niczym najwyższej mocy samochody sportowe. 

Audi SQ7 i Audi SQ8 z silnikiem V8 TFSI. Do

Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje im zaledwie 4,1 sekundy, a od 80 do 120 km/h – 3,8 sekundy. Prędkość maksymalna ograniczona jest elektronicznie do 250 km/h. 

Audi SQ7 i Audi SQ8 z silnikiem V8 TFSI. Do

System odłączanych na życzenie cylindrów „cylinder on demand” (COD) czasowo dezaktywuje cztery z ośmiu cylindrów podczas spokojnej jazdy, co wpływa na redukcję spalania.

Audi SQ7 i Audi SQ8 z silnikiem V8 TFSI. Do

Turbosprężarki umieszone są pomiędzy rzędami cylindrów, w ich 90-stopniowym rozchyleniu. Takie ułożenie skutkuje krótkimi ścieżkami gazów oraz spontanicznymi reakcjami, nawet przy niskiej prędkości obrotowej. 

Audi SQ7 i Audi SQ8 z silnikiem V8 TFSI. Do

Standardowo, zarówno w SQ7, jak i w SQ8, montuje się dwa sportowe podzespoły zawieszenia: sportowe adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne z kontrolą tłumienia oraz układ czterech kół skrętnych. 

Audi SQ7 i Audi SQ8 z silnikiem V8 TFSI. Do

W pakiecie znajduje się też sportowy mechanizm różnicowy, w zależności od bieżących potrzeb rozdzielający moment obrotowy pomiędzy kołami tylnej osi podczas dynamicznego pokonywania zakrętów. Samochód prowadzi się wtedy bardziej zwinnie i precyzyjnie.

Audi SQ7 i Audi SQ8 z silnikiem V8 TFSI. Do

Elektroniczna platforma podwozia EFP to centralny sterownik łączący ze sobą większość podzespołów i systemów podwozia. Jej działanie odbierane jest przez kierowców jako uczucie maksymalnej precyzji prowadzenia. Osoba prowadząca auto może w systemie Audi drive select wybrać jeden z siedmiu profili jazdy: comfort, auto, dynamic, efficiency, allroad, offroad i individual.

Audi SQ7 i Audi SQ8 z silnikiem V8 TFSI. Do

Audi SQ7 standardowo jeździ na 20-calowych kołach, opcjonalnie dostępne są koła 22-calowe. Audi SQ8 natomiast w standardzie ma koła 21-calowe, a opcjonalnie zamówić można koła 22- i 23-calowe. Oba modele na przedniej osi posiadają tarcze hamulcowe o średnicy 400 mm. Ich czarne zaciski ozdobione są sportowymi znakami S. 

Najnowsze

Polska marka samochodów elektrycznych – zobaczcie przedpremierowy film!

Modele polskich samochodów elektrycznych – hatchbacka i SUV-a zobaczymy we wtorek 28 lipca. Jednak już teraz można jednak obejrzeć, jak z cienia wyłaniają się fragmenty prototypów. Spółka ElectroMobility Poland opublikowała film promocyjny, który daje przedsmak tego, czego można się wkrótce spodziewać.

Transmisję będzie można oglądać m.in. za pośrednictwem strony internetowej ElectroMobility Poland oraz facebookowego profilu Misja Elektromobilność. Na kilka dni przed tym wydarzeniem spółka udostępniła także wstępne szkice autorstwa studia Torino Design, w którym powstały projekty polskich „elektryków”.

Zbliżająca się premiera  polskiej marki motoryzacyjnej to ważna chwila zarówno dla naszego projektu, jak i całej polskiej motoryzacji. Z tego powodu dołożyliśmy wszelkich starań, aby mogli ją obejrzeć wszyscy, którzy interesują się polską elektromobilnością. Zdecydowaliśmy się na zorganizowanie tego wydarzenia w formule online. Transmisja odbędzie się we wtorek 28 lipca o godz. 14 i będzie dostępna dla wszystkich zainteresowanych. Liczymy, że w tym ważnym dniu będą Państwo z nami – mówi Piotr Zaremba, prezes spółki ElectroMobility Poland. 

 

Najnowsze

Osobówka wbiła się w ciężarówkę, a jej kierowca pojechał dalej

Bliskie spotkanie samochodu osobowego z ciężarowym, często oznacza dla tego drugiego kosmetyczne, albo wręcz zerowe uszkodzenia. Czy to znaczy, że kierowca ciężarówki może w ogóle nie poczuć takiego zdarzenia? Ten najwyraźniej nie zwrócił na nie uwagi.

Ciężarówka zatrzymała się, ponieważ samochód przed nią skręcał w lewo. Kierowca Opla zauważył to zbyt późno i chociaż hamował awaryjnie i chciał zjechać na bok, nie udało mu się uniknąć zderzenia.

Szeryf tak bardzo chlubi się swoją głupotą, że aż zrobił o niej Tik Toka

Pech chciał, że jego samochód wbił się w ciężarówkę i zaczepił o nią na tyle silnie, że zaczęła go za sobą ciągnąć. Dobrze czytacie – chociaż uderzenie było na tyle mocne, żeby „złączyć” oba pojazdy, kierowca ciężarowego nie zauważył tego i odjechał. Dopiero po chwili zrozumiał dlaczego auto z kamerą na niego trąbi i zerknął w prawe lusterko.

Passat wzbił się w powietrze i dachował po uderzeniu przez tira

Nie wiemy w jakim stanie był kierowca Opla po uderzeniu. Dziwne, że nie próbował zahamować. Mocne wciśnięcie środkowego pedału powinno wystarczyć, żeby wyrwać się z tej niecodziennej sytuacji.

Najnowsze