Ciągnik rolniczy wjechał w siodłowy, a w tle zagadkowe zachowanie Alfy Romeo
Do niecodziennego zdarzenia doszło we Wrocławiu. Żeby rozwiązać jego zagadkę trzeba uważnie przyjrzeć się zachowaniu wszystkich kierujących na drodze.
Ciągnik rolniczy z dwoma przyczepami jechał jedną z wrocławskich ulic, gdy nagle skręcił w lewo tak ostro, że aż stanął na dwóch kołach. Nie wiemy czy się przewrócił, ale z pewnością uderzył w ciągnik siodłowy, stojący na drodze podporządkowanej.
Kierowca nie zauważył, że droga przed rondem skręca. Trafił na słup
Kierujący traktorem chciał skręcić ze zbyt ambitną prędkością? Nic z tych rzeczy. Nie zauważył w porę czerwonej Alfy Romeo, która stała na jego pasie. Traktorzysta chcąc uniknąć zderzenia nie mógł ominąć samochodu, ponieważ z naprzeciwka już nadjeżdżało auto z kamerą. Wybrał więc bardziej niebezpieczny manewr.
Pijany kierowca nie może utrzymać się w pasie ruchu, a policja… nic
Jeden z komentujących zwrócił uwagę na dziwne zachowanie kierowcy Alfy Romeo. Stoi na środku drogi bez włączonego kierunkowskazu, a na widok zbliżającego się ciągnika, odjeżdża. Rozwiązanie tej zagadki może być proste – kierujący włoskim autem chciał skręcić, tylko zapomniał o kierunkowskazie. Widząc zbyt szybko jadący w niego stronę ciągnik postanowił nie ryzykować zderzenia.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: