Chodnik „zemścił się” na jadącym po nim rowerzyście

Rowerzyści nie mogą jeździć po chodnikach (poza szczególnymi sytuacjami), ani nie mogą korzystać z przejść dla pieszych. Tylko który rowerzysta się tym przejmuje?

Prawda i obowiązki rowerzystów nie są ani liczne, ani zawiłe, a ich poznanie nie zajmuje zbyt wiele czasu. Mimo tego wielu rowerzystów nie ma o nich pojęcia, a ci co mają, ignorują te, które są dla nich niewygodne (o mentalności niektórych rowerzystów, a także człowieka nazywającego siebie „królem rowerów” napisaliśmy jakiś czas temu obszerny artykuł).

Wybiórczo do przepisów podszedł też rowerzysta na tym nagraniu, który po prostu przejechał po przejściu dla pieszych i nagle przewrócił się na chodniku. Prawdopodobnie w tym miejscu zaczęły się zapadać płytki chodnikowe i jedna z nich zablokowała przednie koło roweru.

Najnowsze

Jechał przez Warszawę 200 km/h! Ferrari bez badań technicznych!

Policjanci z grupy Speed podczas patrolu natknęli się na kierowcę Ferrari, który bardzo chciał sprawdzić możliwości swojego włoskiego supersamochodu. Trzeba przyznać, że 200 km/h w terenie zabudowanym to niezły wyczyn, który pirat drogowy zapamięta na długo.

Policjanci z grupy Speed patrolowali rejon mostu Północnego, kiedy zauważyli kierowcę Ferrari, który zaczął mocno przyspieszać, kierując się w stronę ul. Pułkowej. Funkcjonariusze ruszyli za nim, dokonując kolejnych pomiarów prędkości (pomimo obowiązku zatrzymania pirata drogowego natychmiast po zarejestrowaniu wykroczenia). W pewnym momencie widać, że radiowóz jedzie 230 km/h, próbując nadążyć za Ferrari. Kiedy kierowca włoskiego supersamochodu naciska na hamulec, policjanci dokonują kolejnego pomiaru (błędnego, ponieważ zbliżają się do pojazdu ściganego), który daje wynik 198,4 km/h. Dopiero wtedy go zatrzymują.

Za kierownicą Ferrari siedział 41-letni mieszkaniec Łomianek. Został on ukarany 500-złotowym mandatem oraz 10 punktami karnymi. Kierowca stracił również prawo jazdy na 3 miesiące z uwagi na fakt przekroczenia dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h (w miejscu gdzie zauważyła go policja, obowiązuje ograniczenie do 80 km/h).

Co więcej, okazało się, że Ferrari nie ma aktualnych badań technicznych. Wygasły one w lipcu zeszłego roku. Wobec tego policjanci zatrzymali również dowód rejestracyjny.

Najnowsze

Mercedes królem komfortu, a Volvo synonimem bezpieczeństwa – jakie cechy przypisuje się markom samochodów?

Ciekawe wnioski płyną z ankiety przeprowadzonej na 1015 respondentach z całej Polski. Najbardziej popularnym markom przypisujemy cechy, które często wynikają np. z reklam lub działań marketingowych poszczególnych firm.

Blisko połowa Polaków przyznaje, że samochód stanowi dla nich wyznacznik statusu społecznego. Przy wyborze zwracamy uwagę nie tylko na cenę, parametry czy wygląd. Myślimy również o tym, co nasz samochód powie innym o nas samych. W ten sposób marka i model stają się istotnym dopełnieniem naszej osobowości – naszą wizytówką na czterech kołach, za pomocą której możemy przedstawić się jako miłośnicy komfortu, nowoczesności czy szybkiej jazdy.  

Z czym najczęściej kojarzą nam się popularne marki samochodów? Zobaczcie wyniki badania, w którym wzięło udział 1015 osób z całej Polski. Podstawę stanowiła internetowa ankieta, w której poproszono respondentów o wskazanie maksymalnie trzech marek, które kojarzą im się z konkretną cechą. Zapytano o skojarzenia z niezawodnością, bezpieczeństwem, elegancją, komfortem, szybką jazdą, wysokimi kosztami, nowoczesnością, rodziną i autem służbowym.

Do każdej z nich badani mogli dopasować 3 z 16 marek: Audi, Alfa Romeo, BMW, Dacia, Fiat, Ford, Honda, Mercedes, Opel, Peugeot, Renault, Seat, Toyota, Škoda, Volkswagen i Volvo. 

Niezawodność
Walka o miano najbardziej niezawodnych producentów na rynku od lat odbywa się przede wszystkim pomiędzy markami z Japonii i Niemiec. Nie inaczej było również i tym razem. 

Ostatecznie najczęściej kojarzoną z niezawodnością marką okazała się Toyota, którą wskazał co piąty respondent. Jej samochody każdego roku zajmują mocne pozycje w najważniejszych światowych rankingach najmniej awaryjnych samochodów (m.in. TÜV czy Consumer Reports). Na skojarzenia mogły też wpłynąć hasła o „legendarnej niezawodności”, którymi Toyota promuje swoje nowe modele w spotach radiowych i telewizyjnych. 

Na drugi stopień podium wjechało Volvo, które w oczach Polaków jest dziś wiceliderem niezawodności. W pierwszej piątce marek najczęściej kojarzonych z niezawodnością znalazła się również Honda, czyli druga japońska marka uwzględniona w naszym badaniu. Wyżej od niej uplasowali się jednak niemieccy producenci: Volkswagen (12,3% wskazań) i Mercedes (11,2%). 

Bezpieczeństwo
Tutaj bezkonkurencyjne okazało się Volvo: z bezpieczeństwem szwedzką markę wiąże aż co czwarty badany. To żadna niespodzianka, bo Szwedzi już od dawna uchodzą w tej dziedzinie za pionierów. Dość wspomnieć, że powszechnie montowane dziś w każdym samochodzie trzypunktowe pasy bezpieczeństwa to wynalazek inżyniera Volvo Nilsa Bohlina. Producent ma nawet specjalny zespół, który analizuje każdy wypadek z udziałem samochodów Volvo na szwedzkich drogach – wszystko po to, by uczynić swoje samochody jeszcze bezpieczniejszymi. 

W dalszej kolejności z bezpieczeństwem najczęściej kojarzymy Mercedesa (15,2% wskazań), każdego roku notującego wysokie oceny w testach zderzeniowych Euro NCAP, oraz Toyotę (12,5%) – wdrażającą właśnie drugą generację swojego systemu Toyota Safety Sense, obejmującego m.in. technologie zapobiegające kolizjom czy rozpoznające najważniejsze znaki. 

Rodzina
Mogłoby się wydawać, że bezpieczeństwo to jedna z najważniejszych cech, jakich szukamy przy wyborze rodzinnego samochodu. Mimo to zestawienia dla obu cech wyglądają zupełnie inaczej.

Wygląda na to, że dużo większą wagę przykładamy do równoważenia domowego budżetu. Podium w tej kategorii zdominowały bowiem marki z tańszych segmentów: Škoda, Volkswagen i Opel. Volvo, marka najczęściej kojarzona z bezpieczeństwem, w przypadku aut rodzinnych zajmuje dopiero 4. miejsce. Tuż za nim w pierwszej piątce znalazło się też miejsce dla niezawodnej Toyoty. 

Komfort
Z komfortem kojarzymy przede wszystkim niemieckie marki. W pierwszej piątce w tej kategorii aż cztery miejsca trafiły do samochodów zza zachodniej granicy. 

Niemal bezkonkurencyjny okazał się tu Mercedes, którego z wygodą kojarzy co czwarty badany. Komfortowy charakter tej marki najlepiej oddaje słynna S-klasa, nazywana często „najlepszym samochodem dla pasażera”. Limuzyną Mercedesa poruszają się delegacje rządowe na całym świecie: od prezydentów Sudanu i Sri Lanki, przez króla Belgii, aż do… polskiego ministra kultury i dziedzictwa narodowego. 

Z przestronnych, naszpikowanych wygodnymi rozwiązaniami wnętrz znane są również Audi (14,1% wskazań) i BMW (10,7%), choć tę ostatnią markę z podium wypycha słynące z ergonomii Volvo. Komfort nie jest jednak zarezerwowany wyłącznie dla marek premium, co udowadnia wynik Volkswagena (7,2%) i Toyoty (6,9%). Modele obu marek trafiły zresztą do dziesiątki najwygodniejszych samochodów 2019 roku przygotowanego przez AutoGuide. 

Elegancja
W kategorii badającej skojarzenia z elegancją respondenci byli wyjątkowo zgodni: blisko co trzeci z nich postawił na Mercedesa. Przyzwyczailiśmy się już, że samochody niemieckiej marki ociekają luksusem i elegancją. Wspomniana wcześniej S-klasa to tylko jeden z wielu przykładów, bo w historii Mercedesa nie brakuje modeli, które ze względu na swój dystyngowany charakter cieszą się dziś statusem klasyka. Doskonałym przykładem jest kultowy 300SL Gullwing, uznany przez brytyjski magazyn Autocar za jeden z 10 najpiękniejszych samochodów, jakie kiedykolwiek powstały. 

Podium w tej kategorii zdominowali niemieccy producenci. Tuż za Mercedesem znajdziemy bowiem Audi (17% wskazań) i BMW (13,2%). Co ciekawe, to właśnie samochody tych marek od lat tworzą w Polsce trzon rządowej floty. Czarnymi Audi i BMW w trakcie krajowych wyjazdów podróżuje też prezydent. 

W pierwszej piątce najbardziej eleganckich marek według Polaków znalazły się również słynące ze stonowanego designu Volvo (11,1%) oraz Alfa Romeo (10,4%), łącząca szyk i elegancję ze sportowym charakterem. 

Szybka jazda
W najbardziej sportowej kategorii naszego badania BMW nie miało sobie równych. Z szybką jazdą kojarzy tę markę niemal co trzeci respondent. Skąd taki wynik? M.in. ze względu na jej początki na polskim rynku. 

W latach 90. zakup kilkunastoletniego BMW był nad Wisłą jednym z najtańszych sposobów, by zasmakować niemieckiej jakości i sportowego charakteru. Stare, sprowadzone zza zachodniej granicy modele – już wtedy wysłużone, choć wciąż bardzo trwałe – zostały w obiegu przez długie lata, często zmieniając właścicieli. Chętnie kupowały je zwłaszcza młode osoby, które czym prędzej chciały sprawdzić, na co rzeczywiście stać obrosłą legendą „beemkę”.

Oczywiście dziś BMW wciąż ma w zanadrzu sporo charakternych modeli – podobnie jak drugie w zestawieniu Audi, które z szybką jazdą kojarzy co piąta osoba. Tuż za nimi na podium uplasowała się również Honda, silnie kojarzona ze sportami motoryzacyjnymi zarówno na czterech, jak i dwóch kółkach. 

Nowoczesność
Wśród marek najczęściej kojarzonych z nowoczesnością różnice są bardzo niewielkie. Co siódma osoba wskazała na Toyotę – markę, która jako jedna z pierwszych zaczęła rozwijać hybrydowe technologie i odcisnęła na rynku trwały ślad swoim hitowym Priusem. 

Za nowoczesne uznajemy też niemieckie marki premium: Mercedesa, Audi i BMW. W modelach tych marek czają się takie nowinki, jak cyfrowe kluczyki, laserowe reflektory, systemy noktowizji czy w pełni konfigurowalne wyświetlacze i zegary na desce rozdzielczej. W najbardziej luksusowych modelach tych marek czeka na nas głosowy asystent, który na naszą komendę podgrzeje wnętrze, wyreguluje siedzenia do ulubionej pozycji czy wskaże drogę do domu. 

Samochód służbowy
Które marki kojarzymy z samochodami służbowymi? Przede wszystkim Škodę – wskazał ją blisko co trzeci badany. Z firmowym autem często wiążemy też takie marki, jak Volkswagen, Opel, Toyota i Ford.

Co ciekawe, ta piątka pokrywa się z czołówką rankingu najpopularniejszych samochodów służbowych regularnie aktualizowanego przez FmLeasing.pl. Wśród aut najczęściej leasingowanych przez firmy znalazły się dwa modele Škody: Octavia i Fabia, Volkswagen Golf, Opel Astra, Ford Focus oraz Toyota Yaris. 

 

Najnowsze

Taddy Błażusiak nie dał swoim rywalom szans w SachsenArena

W minioną sobotę podczas Grand Prix Niemiec w Riesie, Tadeusz Błażusiak zmierzył się z rywalami w walce o cenne punkty klasyfikacji generalnej. Po zajęciu drugiego miejsca w Krakowie, tym razem Taddy nie dał swoim rywalom szans i wyjechał z SachsenArena z kompletem punktów, co stawia go w świetnej sytuacji przed dalszą rywalizacją. Do historycznego finału serii w Łodzi pozostały bowiem jeszcze tylko dwie rundy.

Błażusiak stoczył kilka widowiskowych pojedynków z Billym Boltem, ale skrzętnie wykorzystywał jego błędy i metodycznie realizował założony plan. Zachowując do końca zimną krew, Polak trzykrotnie przejechał linię mety jako pierwszy. Natomiast za plecami Tadka rozgrywały się dantejskie sceny. Jadący pod presją zwycięzca z Krakowa, Billy Bolt, nie potrafił znaleźć równego rytmu, a problemów skutecznie dostarczała  mu przeszkoda w postaci drewnianego most zlokalizowana na torze. Z kolei Alfredo Gomez i Jonny Walker doświadczyli na własnej skórze „fatum” pierwszego zakrętu, w którym niemal przy każdym wyścigu dochodziło do upadków i karamboli. Pomimo tego, że Taddy sprawił, że wszystko wyglądało łatwo, możemy zapewnić, że tak nie było. Ciasne zakręty, wielkie głazy i nieszczęsny most z drewnianych bali, który wielu zawodnikom dostarczył mnóstwa problemów, wymagały od zawodników 100% koncentracji, a dobór linii przejazdu i odrobina szczęścia, były tu kluczowe.

Klasa Junior: Hat-trick dla Cullinsa

Po imponującym zwycięstwie w swoim debiucie w Krakowie, Amerykanin Ty Cullins, wyznaczył sobie za cel wygrać wszystkie trzy wyścigi w Niemczech. Udało mu się to, jednak nie bez problemów. W pierwszym wyścigu po tym jak utknął na starcie, przebijał się z tyłu stawki i prowadzenie objął dopiero na przedostatnim okrążeniu. W drugim, sytuacja wyglądała podobnie, kiedy już od startu znajdował się z tyłu. Dopiero w trzecim wyścigu prowadził od startu do mety. Z Riesy Cullins wyjechał z Hat-trickiem i kompletem punktów. W tej chwili Ty prowadzi w klasyfikacji generalnej z przewagą 15 punktów nad Leonem Hentschellem i 30 punktów nad Adrienem Jaconem. Najlepszy z Polaków, Dominik Olszowy, ukończył rywalizację na 6. pozycji, dodatkowo, wygrał także w konkursie na najszybsze okrążenie w swojej klasie. Oskar Kaczmarczyk ukończył zawody na 7. pozycji, a Maciej Więckowski na 11.    

FIM Europe: Mimo problemów Thor utrzymuje prowadzenie 

W Pucharze Europy, nie bez problemów, swoje prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Magnus Thor. Po pierwszym wygranym wyścigu, w drugim popełnił błąd na moście, który skrzętnie został wykorzystany przez Sonny’ego Goggię. I to właśnie Włoch triumfował w Riesie. Drugie miejsce zajął Marco Pfeifer, a dopiero trzecie Magnus Thor. Szwed nadal prowadzi w klasyfikacji generalnej, jednak jego przewaga nad Sonnym Goggią stopniała do 5 punktów. Kacper Dudzic wyjechał z Riesy z ósmym miejscem, Grzegorz Kargul z 13., a Kacper Baklarz z 14.

Kolejna runda Mistrzostw Świata SuperEnduro już za niecałe dwa tygodnie w Coliseum da Coruna w Hiszpanii. A już tylko dwie rundy dzielą zawodników od wielkiego finału tegorocznej serii, który po raz pierwszy w historii odbędzie się w Polsce. 14 marca w łódzkiej Atlas Arenie poznamy nowego Mistrza Świata i mamy wielką nadzieję, że po raz siódmy w historii, zostanie nim Tadeusz Błażusiak.

Najnowsze

Jacek Czachor i Marcelina Zawadzka na starcie Africa Eco Race 2020

4 stycznia w Monako startuje pustynny maraton Africa Eco Race. Wśród uczestników tegorocznej edycji silna reprezentacja z Polski, która oprócz sportowej rywalizacji na legendarnej trasie rajdu Paryż - Dakar, wspiera akcję charytatywną Caritas Polska – Misja Uratuję Cię.

Ceremonia startu Africa Eco Race odbędzie się w sobotę (4.01) w malowniczo położonym porcie w Monako. Po części oficjalnej zaplanowanej na godz. 19.00 czasu lokalnego, rajdowa kawalkada uda się w podróż do Włoch, skąd uczestnicy przepłyną promem do Maroka. Pierwszy pustynny etap zaplanowany jest na wtorek (7.01).

Polacy na starcie

Trzon teamu akcji Misja Uratuję Cię stanowi doświadczony motocyklista Jacek Czachor, który startem w Africa Eco Race obchodzi 20-lecie kariery sportowej. Stawkę polskich riderów uzupełniają debiutujący w afrykańskim rajdzie: Konrad Dąbrowski (syn Marka Dąbrowskiego), Paweł Stasiaczek, Artur Stasiaczek oraz Fabrizio Bosetti. Cała piątka ma za sobą udany start w październikowym Rally Du Maroc, jednym z najtrudniejszych nawigacyjnie rajdów pustynnych na świecie.

“Start w Africa Eco Race ma dla mnie wymiar symboliczny z wielu względów. Mój tata z Jackiem zaczynali od Dakaru, a my jedziemy tam dla Caritas. Będziemy promować Misję Uratuję Cię. W ten sposób pomożemy chorym i niedożywionym dzieciom z ośrodka na przedmieściach Dakaru.” – zaznacza Konrad Dąbrowski.  

“Po Rajdzie Maroko mamy masę doświadczeń, trochę siniaków i znakomitą współpracę z naszym teamem rajdowym DUUST.CO. Przed nami kolejne rajdowe wyzwanie. Już za kilka dni ruszamy na trasę starego Dakaru.” – dodaje Artur Stasiaczek

Miss Polonia na pustyni

Za kierownicą potężnej offroadowej ciężarówki zobaczymy debiutująca w rajdzie długodystansowym Marcelinę Zawadzką. Dziennikarkę i ambasadorkę Misji Uratuje Cię na afrykańskich bezdrożach będzie pilotował doświadczony Grzegorz Baran.

„Ten projekt to spełnienie moich marzeń, od kiedy pierwszy raz Marek Dąbrowski zabrał mnie na pustynię, ale praca w telewizji, a właściwie jej ilość spowodowała, że marzenie to przesuwało się na coraz wyższą półkę. Kiedy w lipcu Marek zaprosił mnie na spotkanie z ekipą DUUST.CO i Caritas Polska oniemiałam. Przez ostatnie pół roku łączyłam pracę w telewizji z treningami oraz robieniem prawo jazdy kategorii C. Bardzo się cieszę, że się udało, że projekt wystartował w takiej formie jak nam się marzyło – czyli jedziemy z misją charytatywną.” – opowiada Marcelina Zawadzka

Misja Uratuje Cię

„Africa Eco Race to nie tylko rywalizacja na pierwotnych terenach Afryki. Główną ideą rajdu rozgrywanego od 2010 roku jest pomoc lokalnym społecznością doświadczonym przez los.” – zaznacza Jacek Czachor.  

Nie inaczej będzie tym razem. Zawodnicy Misji Uratuję Cię przywiozą do Senegalu materialną pomoc dla chorych i niedożywionych dzieci, którymi opiekuje się ośrodek na przedmieściach Dakaru kierowany przez siostrę urszulankę Ksawerę Michalską.  

„Dzięki sponsorom – Mlekovita – partner strategiczny, oraz PKN Orlen – partner główny – marzenie się spełnia ze zdwojoną siłą. Zbieramy pieniądze dla podopiecznych  uratujecie.pl oraz wieziemy ponad 12 ton mleka w proszku dla niemowląt – które przekażemy siostrom urszulankom prowadzącym domy dla niedożywionych dzieci w Afryce.” – zaznacza Marcelina Zawadzka.

Tegoroczna edycja Africa Eco Race składa się z 12 etapów, uczestnicy pokonają ponad 6 500 km, przemierzając wydmy Maroka, piaski Mauretanii i bezdroża Senegalu. Na metę w Dakarze dotrą 19 stycznia.  

Najnowsze