Chciał wymienić baterię w elektryku po gwarancji. Dostał fakturę na 290 tys. zł
To koszmar każdego właściciela samochodu elektrycznego - moment, kiedy bateria zapewnia tak mały zasięg, że konieczna jest jej wymiana, a gwarancja już minęła. Wtedy często lepiej jest po prostu zezłomować auto i poszukać czegoś innego.
Ile kosztuje wymiana baterii w samochodzie elektrycznym?
Dokładnie taki scenariusz przedstawili właściciele BMW i3 w serwisie Reddit, gdzie zaczęli dzielić się swoimi doświadczeniami. Przykładowo jeden z nich posiada egzemplarz, który pokonał (w przeliczeniu) około 130 tys. km. Jego bateria pozwalała mu na przejechanie około 90 km przy pełnym naładowaniu. Przyznacie, że niezbyt wiele. Udał się więc do dilera z prośbą o rozwiązanie tego problemu.
Rozwiązanie było tylko jedno – wymiana baterii. Kierowca miał akurat tyle szczęścia, że akumulator miał jeszcze gwarancję. Pozostało jej dokładnie 6 dni. Mimo to serwis uznał, że zmiana baterii klientowi się należy, co normalnie kosztowałoby go w przeliczeniu około 133 tys. zł. Sądzicie, że to dużo?
Ile kosztuje jazda elektrykiem? Nie jest tak, jak się wszystkim wydaje
W rozmowach pojawił się też wątek innego kierowcy, który nie miał tyle szczęścia. Wymiana baterii w jego aucie już nie była objęta gwarancją, zaś rachunek jaki przedstawił z serwisu BMW w Seattle, opiewał na kwotę ponad 71 tys. dolarów, czyli około 290 tys. zł.
Is this correct?
byu/xplorng77 inBMWi3
Co można kupić zamiast baterii do auta elektrycznego?
Kwoty podawane przez użytkowników Reddita są kosmiczne, ale w przypadku samochodów elektrycznych naprawdę trudno czasami przewidzieć, ile zapłacimy za wymianę baterii w danym modelu. W przypadku aut używanych często zdarza się, że nowe akumulatory są więcej warte niż całe auto. Przypomnijmy na przykład przypadek właściciela Jaguara I-Pace, który uszkodził obudowę baterii. Sama wymiana tej obudowy (a nie akumulatora) została wyceniona na 150 tys. zł.
Często prościej jest po prostu kupić inne auto. Właściciel feralnego BMW i3 za cenę wymiany akumulatora mógłby kupić sobie nowe BMW iX1 (220 tys. zł) a nawet i4 (259 tys. zł). Mógłby też zainteresować się kupnem podobnego do swojego egzemplarza i3. Za cenę baterii mógłby kupić siedem takich aut.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Komentarze: