Cadillac Lyriq – elektryczny SUV w amerykańskim stylu. Jaki zasięg oferuje?
Oto Cadillac jakiego do tej pory nie widzieliście. Lyriq nie wygląda jak żaden inny Cadillac. I jest elektryczny.
Cadillac Lyriq, jak większość pojawiających się na rynku elektryków, prezentuje się dość odważnie, chociaż jednocześnie wygląda też klasycznie i praktycznie. Długa maska, przyjemne dla oka proporcje, proste linie – to zdecydowanie może się podobać. Najbardziej wzrok przykuwa atrapa chłodnicy, którą projektanci ozdobili dosłownie na wszelkie możliwe sposoby, umieszczając gdzie się da świecące paski.
Przeczytaj też: Cadillac Lyriq i Timothée Chalamet w krótkiej kontynuacji „Edwarda Nożycorękiego”. Zobaczcie „ScissorHandsFree”!
Cadillac Lyriq, choć tego nie widać na zdjęciach, to bardzo duży samochód. Ma niemal 5 metrów długości (dokładnie 4,96 metra), 1,98 metra szerokości i prawie 3,1 metra pomiędzy osiami.
Pod tym przyjemnym dla oka nadwoziem, skrywa się silnik elektryczny o mocy 340 KM i 440 Nm momentu obrotowego. Energia dostarczana jest z pakietu akumulatorów o pojemności 100 kW. Powinno to wystarczyć na przejechanie około 480 kilometrów na jednym ładowaniu.
By naładować samochód, kierowca może skorzystać z pokładowej ładowarki 19,2 kW albo poszukać stacji szybkiego ładowania. Na takiej o mocy 190 kW zwiększymy zasięg SUVa o 120 kilometrów w 10 minut!
Przeczytaj też: Cadillac Celestiq „zaprezentowany”! Poznajcie flagowy, luksusowy samochód elektryczny Cadillaca
Ile kosztuje elektryczny SUV w stylu amerykańskim? 59 990 dolarów, nie licząc dodatków, podatków i tak dalej.
I choć zaprezentowano go światu teraz, to na drogach szybko go nie zobaczymy. Do sprzedaży Cadillac Lyriq trafi w pierwszym kwartale 2022 roku, a może nawet później…
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: