Brytyjska księżniczka właścicielką RR Evoque
Range Rover wie jak zadbać o dobrą promocję. Pierwszy model Evoque, który zjechał z taśmy produkcyjnej w fabryce w Merseyside w lipcu trafił do muzeum w Gaydon. Drugi natomiast w ręce ambasadorki marki Zary Anne Elizabeth Phillips.
| Ambasadroka marki Land Rover Zara Anne Elizabeth Phillips. |
![]() |
|
fot. Land Rover
|
Po tym jak w lipcu pierwszy biały Range Rover Evoque, w wersji wyposażenia Dynamic trafilł do muzeum w Gaydon, gdzie można podziwiać wszystkie modele nr 1 wyprodukowane przez Jaguara i Land Rovera, drugi egzemplarz Evouque trafił do brytyjskiej księżniczki Zary Anne Elizabeth Phillips.
Pani Phillips jest ambasadorką, ale również miłośniczką Land Rovera. Pasjonatka koni nie tylko mechanicznych dorastała w końcu pośród tych aut.
5-drzwiowy Range Rover Evoque w kolorze Stornaway Grey, ma 2.2-litrowy silnik wysokoprężny, 6-biegową automatyczną skrzynię biegów, dach panoramiczny i funkcje parkowania połączoną z systemem kamer.
| Księżniczka i jej nowy Range Rover Evoque. |
![]() |
|
[autor zdjęcia]
|
Jak przystało na Land Rovera przekazanie kluczyków nastąpiło podczas zawodów sportowych Land Rover Burghley Horse Trials, w których Zara brała udział.
Mając taką promocję nic dziwnego, że Brytyjczycy lubią markę Land Rover i chętnie zamawiają kolejne modele. Do tej pory zamówiono ponad 20 000 modelu Evoque.
Dzięki produkcji nowego modelu podwoi się liczba zatrudnionych pracowników w fabryce, a czterdzieści kontraktów, które Land Rover podpisał z miejscowymi dostawcami i podwykonawcami jest warte ponad 2 miliardy funtów. Koncern Tata Motors spodziewa się, że sprzedaż wersji trzydrzwiowej i pięciodrzwiowej rozłoży się w Wielkiej Brytanii mniej więcej po połowie, globalnie jednak szacuje się, że sprzedaż wersji pięciodrzwiowej wyniesie 75 procent całości ceny nowego Range Rovera zaczynają się od 27 995 funtów za wersję z napędem na jedną oś z silnikiem Diesla.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element


Zostaw komentarz: