BMW nie tylko na drodze

BMW to nie tylko samochody. W swojej ponad 90 letniej historii firma produkowała motocykle i silniki samolotów, angażowała się w sporty motorowe, a teraz zajęła się... zagospodarowaniem przestrzeni miejskiej. Zobacz jak wyglądają parkowe ławki BMW.

fot. designworks.com

Są eleganckie i minimalistyczne; mają swój styl. Meble miejskie „Metro  40″ zaprojektowane przez projektantów z BMW Group Designworks USA urzekają nowoczesnością i ergonomią. W kolekcji  obok ławek, znajdziemy słupki, kosze na śmieci, latarnie miejskie i wiaty przystankowe – wszystko najwyższej jakości ze znaczkiem BWM. Zgodnie z deklaracjami projektantów, kolekcja ta jest krokiem ku podniesieniu standardów architektury miejskiej: ku wyższemu komfortowi i niewyszukanej, prawdziwej elegancji.

Czy ktoś powiedział, że wiaty przystankowe muszą być czerwone?

Więcej o niebanalnych i niezwykle różnorodnych projektach designerskich z BMW Group Designworks USA przeczytasz tutaj.

Najnowsze

Telewizja w samochodzie

Jeśli masz ochotę się zrelaksować po długiej jeździe, czy zabawić swoje pociechy nie wychodząc z auta, pomyśl o centrum rozrywki z odtwarzaczem DVD i CD, z eleganckim ekranem dotykowym.

Łatwe w montażu centrum rozrywki ułatwi podróżowanie z dziećmi, a Tobie może pomóc zrelaksować się po podróży.
fot. chinavasion.com

CVSF-C31 to ciekawy odtwarzacz z 7 calowym, wysuwającym się z urządzenia, dotykowym ekranem – filmy wyświetlane są w rozdzielczości 480×234. Poza odtwarzaniem płyt oferuje dodatkowe funkcje: odczytywanie plików muzycznych oraz DVIX, a także, oglądanie dzięki podłączonej antenie telewizyjnej ulubionych stacji. Centrum rozrywki daje nam też możliwość odsłuchania muzyki z podłączonego za pomocą USB, iPoda lub odtwarzacza MP3.

Czystość dźwięku mają nam zagwarantować cztery wbudowane głośniki zaopatrzone w system „native dual zone audio funcionality”, który umożliwia odsłuchiwanie dwóch rzeczy na raz. Przy tych możliwościach, warto tylko wspomnieć o wbudowanym Bluetooth, 4GB pamięciu i wejściu na kartę SD.

Urządzenie zapowiada się ciekawie. CVSF-C31 kosztuje 650 zł.

Znajdziesz go tutaj.

Źródło: www.gadżetomania.pl

Najnowsze

Nocny wyścig w Azji

14 runda Mistrzostw Świata Formuły 1 odbędzie się w Singapurze. Marina Bay Circuit powita kierowców na pierwszym treningu o godzinie 18-tej. Podczas całego weekendu bolidy będą rywalizować przy sztucznym świetle.

Marina Bay Street Circuit
SingTel Singapore Grand Prix
Singapore

Długość toru: 5,073 km
Liczba okrążeń: 61
Dystans wyścigu: 309,316 km
Liczba zakrętów: 23 – 9 prawych i 14 lewych
Pełne otwarcie przepustnicy: 44 %
Największa prędkość:  297 km/h
Zużycie hamulców: bardzo wysokie
Liczba zmian biegów na okrążenie: 40

Garść informacji o Singapurze
Manuskrypty mówią o bujnie rozkwitającej, kosmopolitycznej wyspie zwanej Temasek, Morskim Mieście z początków XIV wieku; miejscu, które stało się centrum handlu dla kupców w różnych stron świata – Arabów, Chińczyków, Europejczyków, mieszkańców Indii i Malezji.

Kroniki opowiadają także o księciach panujących tutaj od VIII wieku. Jednym z nich był Sri Tri Buana (znany także jako Sang Nila Utama), który przybył na wyspę i zobaczył lwa. Odtąd Temasek nazywany był Singa Pura, co w traskrycie oznacza Miasto Lwa. Przez wiele lat nowe królestwo cieszyło się rozwijającą się wymianą handlową i relacjami dyplomatycznymi z wieloma krajami, po czym z niewyjaśnionych zaczęło upadać. 

Dziesięć wieków później na wyspę przybył, aby – jak sam to określał  „przywrócić temu miejscu dawną świetność” – Sir Stamford Raffles i zbudował siedzibę handlową dla British East India Company. Anglik stworzył na wyspie dzielnicę handlową – dzisiejsze Boat Quay, nazywane także Wall Street Singapuru. Dzięki swojej wizji i determinacji Raffles przywrócił blask i świetność temu miejscu.

GP Singapuru
Inauguracyjny wyścig Formuły 1 miał miejsce na Marina Bay Street Circuit 28 września 2008. Jest to wyjątkowy wyścig w kalendarzu F1, ponieważ odbywa się przy sztucznym oświetleniu. 

Valerio Maioli S.p.a. z Ravenny we Włoszech zaprojektowali specjane oświetlenie zapewniające optymalną widoczność dla wyścigu odbywającego się w warunkach nocnych. Stworzenie odpowiedniego systemu wymagało użycia 108 423 m kabla, 240 stalowych pylonów i 1 485 lamp projekcyjnych o mocy 2000 wat każda, ustawionych co 4 m, które wymagają zasilania 3 180 000 W dostarczanego z 12 generatorów. Oświetlenie na poziomie 3000 luxów jest czterokrotnie jaśniejsze niż używane na stadionach sportowych. Poza budowanym ponad 2 miesiące systemem Marina Bay Circuit wyposażony jest w „Digiflags” – zamiast typowych flag używanych na innych torach – 35 tablic LED przekazywać będzie kierowcom potrzebne informacje.

Kierowcy uważają tor w Singapurze za taki, na którym trudno jest wyprzedzać. Zmiany wprowadzone na nim w tym sezonie z pewnością nie poprawią sytuacji. Zakręty pierwszy i piąty mają w tym roku wyższe krawężniki i położono nową nawierzchnię pomiędzy numerami 5 i 7. Szykana 10 oraz 13 i 14 zostały zwężone i przerobione, co będzie wymagało dodatkowego zmniejszenia prędkości przez kierowców. Dobrą wiadomością jest wprowadzenie zmian na wjeździe i wyjeździe z pitlane, na co narzekali zawodnicy. Obecnie wjazd znajduje się przed zakrętem 22, a wyjazd za zakrętem numer 1.

Wyścig odbywa się w przeciwnym kierunku do ruchu wskazówek zegara, a tor przebiega po dwóch mostach i pod główną trybuną. Poźnowieczorne i nocne godziny sprawiają, że temperatura nawierzchni jest oczywiście niższa niż temperatura powietrza. Może to powodować pojawienie się większej śliskości, a tym samym potrzebę użycia większej siły docisku. Zespoły przygotowują oczywiście zmiany w pakietach aerodynamicznych, a Bridgestone dostarcza miękkie i super miękkie opony. 

Singapur w nocy
fot. z archiwum autorki

Dzisiejszy Singapur jest połączeniem wielu kultur. Współgrają tutaj wpływy azjatyckie i zachodnie wartości i styl życia. Nie ma chyba drugiego podobnego miejsca na świecie. To właśnie tutaj, w rezerwacie Bukit Tomah Nature znajdującym się w obrębie miasta można oglądać niesamowitą różnorodność przyrody – z większą liczbą odmian drzew niż w całej Ameryce Południowej! Największy park ptaków w południowo-wschodniej Azji – The Jurong Bird Park znajduje się na wyciągnięcie ręki. W Singapurze miłośnicy zwierząt mogą wybrać się także na nocne safari, wędrując poprzez mangrowy szlak w otoczeniu niezliczonych nietoperzy i lemurów.

Dla wielbicieli historii gratką będzie wizyta w Buddha Tooth Relic Temple & Museum  stanowiącym kulturalny pomnik tego rejonu. To tutaj w stupie zbudowanej z 420 kg podarowanego przez wiernych złota, znajduje się podobno ząb Buddy.

Jeśli będziemy chcieli bardziej zagłębić się w dzieje Azji, to o 5 tysiącach latach jej historii z pewnością dowiemy się wiele w Asian Civilisations Museum. Zarówno dorośli jak i dzieci zachwyceni będą wizytą w Mint Museum for Toys. Powrót do lat dzieciństwa przypomną nam tutaj eksponaty zabawek z 25 krajów. Także tutaj 120-letnie National Museum of Singapore prezentuje historię za pomocą innowacyjnych technologii medialnych, przenosząc nas w świat tutejszej kultury poprzez opowieści o architekturze, modzie, potrawach, filmie i fotografi.

Po zwiedzaniu warto udać się na Sentosa Island, aby odwiedzić Butterfly Park and Insects Kingdom z 1500 żywych motyli w 50 gatunkach albo zajrzeć do Dolphin Lagoon, aby poobserwować nadzwyczaj inteligentne delfiny w trakcie sesji treningowych pokazujących ich naturalne zdolności wodnych spacerów na ogonach.

Turyści mają w Singapurze do dyspozycji bardzo rozwinięty, szybki system komunikacyjny, co umożliwia błyskawiczne przemieszczanie się od jednej do drugiej atrakcji. A jest tutaj co oglądać i z pewnością warto wracać, gdy ma się wrażenie, że jeszcze wielu miejsc nie zobaczyliśmy.

Marina Bay Circuit
fot. BMW

Najnowsze

Uwaga na tył

Uderzenia w tył samochodu są częstymi kolizjami i stanowią blisko 30% wypadków. Dochodzi do nich nie tylko z powodu szybkiej jazdy, czy zbyt późnego hamowania - przyczyną może być też nieumiejętność oceny szybkości, z jaką porusza się samochód jadący przed nami.

W Polsce w ubiegłym roku odnotowano ponad 5 tysięcy przypadków tylnego zderzenia się pojazdów  w ruchu. Śmierć w tych zdarzeniach poniosło 265 osób, a ponad 6,5 tysiąca zostało rannych.***

Błędna ocena prędkości oraz zbyt mała odległość pomiędzy pojazdami w ruchu może doprowadzić do najechania na auto jadące z przodu, szczególnie w obliczu nieprzewidzianych sytuacji na drodze. Tym bardziej, że kierowca nie jest w stanie określić, czy samochód jadący przed nim porusza się wolniej, chyba że różnica w prędkości wynosi przynajmniej ok.15 km/h.*

fot. Renault

Do  uderzeń z tyłu najczęściej dochodzi w ruchu miejskim, na zatłoczonych ulicach i na odcinkach pomiędzy jedną a drugą sygnalizacją świetlną. Nieostrożność kierowców powoduje, że w sytuacji niespodziewanego zdarzenia drogowego nawet gwałtowne hamowanie kończy się najechaniem na inny samochód. 

Przestrzeganie dozwolonej prędkości, koncentracja podczas jazdy oraz zachowanie optymalnej odległości od poprzedzającego samochodu to najlepszy sposób na uniknięcie zderzenia z innym autem – podkreślają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.
– Aby bezpiecznie wyhamować, nie należy sugerować się tylko samochodem hamującym bezpośrednio przed nami. Bardzo istotne jest obserwowanie samochodu jadącego jeszcze przed tym, który nas poprzedza. Jeżeli hamuje, także należy zwolnić – dodają trenerzy. Obserwowanie innych hamujących samochodów jest ułatwione dzięki środkowym światłom „stop”, umieszczonym najczęściej za tylną szybą. Nie wolno jednak zapominać, że w przypadku, gdy samochód nie posiada takich świateł, manewr hamowania może być mniej czytelny dla innych kierowców. Już przy prędkości 50 km/h w czasie reakcji wynoszącym 0,6 sekundy, auto pokonuje odległość 8,3 m, a droga hamowania, jaka potem następuje, wynosi 12 m. Zatem droga zatrzymania pojazdu wynosi w najlepszym przypadku 20,3 m, gdy reakcja następuje natychmiast. Jednak przy założeniu, że potrzeba ok. 1 sekundy, by doprowadzić do pełnego wykorzystania siły hamowania, dystans ten wydłuży się do 25 metrów.** 

fot. Renault

Warto też pamiętać, że nawet kierowca jadący zgodnie ze wszystkimi przepisami może zostać uderzony przez kogoś, kto się do tych przepisów nie zastosował. Dlatego – nie mając wpływu na styl jazdy innych – należy samemu zrobić wszystko, aby zminimalizować skutki ewentualnego uderzenia
w tył własnego samochodu przez innego kierowcę. Istotną rolę odgrywa prawidłowe ustawienie zagłówka, którego zadaniem jest ochrona głowy i szyjnego odcinka kręgosłupa – najczęściej kontuzjowanych części ciała podczas tego rodzaju zdarzeń. 

Zagłówek powinien być ustawiony tak, aby jego środek znajdował się dokładnie na wysokości potylicy. Niewłaściwe jest ustawienie zagłówka powyżej lub poniżej środka głowy, ponieważ wtedy nie spełnia on swojej roli, czyli nie stabilizuje głowy w  przypadku kolizji.  

Źródła:

*www.sciencedaily.com

**LAB (Laboratory for Accident Research, Biomechanics and Human Behaviour Studies)

*** www.policja.pl (Wypadki drogowe w Polsce w 2008 roku)

Najnowsze

Bakcyl na całe życie, czyli rajd Vipera

Leslie McLaughlin - certyfikowana instruktorka jazdy amerykańskiego Porsche Club pokazała się ostatnio w wyścigowym Viperze GTS 2004 zaledwie na tydzień przed zamkniętą imprezą klubową. Jeżdżąc od lat autami Porsche -  Leslie pozostaje prawdziwą amatorką Dodge Vipera.

Leslie dopieszcza swojego Vipera
fot. Dodge

– W klubowym forum Dodge Vipera jestem moderatorem lepiej więc, abym była tutaj. Pod względem wyglądu ani samej jazdy niczego lepszego po prostu nie ma.” – powiedziała Leslie Mc Laughlin – uczestniczka zlotu Viperów, który odbył się 16 września, a zorganizowany został przez filię klubu w Illinois (Viper Club of America).

Impreza ta była otwarta dla wszystkich Viperów z całego świata. Przewidziano uczestnictwo ponad 120 Viperów oraz około 230 kierowców i osób towarzyszących. Niektórzy z nich zdecydowali się przyjechać z Teksasu, a nawet z Europy (z Niemiec).

 

 

fot. Dodge

Fani tego na wskroś amerykańskiego modelu, prawdziwy smak jadu Vipera mogli wraz z tysiącami kierowców i przechodniów poznać podczas przejazdu samochodów przez południowo-wschodni Michigan po drodze do Niagara Falls, miasta słynnego z wodospadu na pograniczu USA i Kanady. 

Uczestnicy rajdu zgromadzili się w Madison Heights (stan Michigan), by podzielić się wrażeniami z torów wyścigowych, zaprezentować najnowsze modyfikacje i akcesoria oraz z entuzjazmem komentować ostatnie komunikaty, że Dodge zamierza kontynuować produkcję Vipera w roku 2010, a także to, że MY 2010 będzie w swej historii autem najbardziej nadającym się do indywidualizacji. 

fot. Dodge
fot. Dodge

 

Najnowsze