BMW Motorrad Days 2015 - Classic Boxer Sprint

BMW Motorrad Days 2015 - Classic Boxer Sprint

26 czerwca 2015
6
Co roku entuzjaści motocykli z całego świata podejmują podróż w święte dla motocyklistów miejsce - alpejski kurort Garmisch-Partenkirchen, żeby uczestniczyć w jedynych w swoim rodzaju BMW Motorrad Days. Dziś opowiemy o nie lada atrakcji jaka tam będzie miała miejsce.

O kobietach  - zawodniczkach i podróżniczkach, które będą uczestniczkami BMW Motorrad Days 2015 pisałyśmy wcześniej tu.

Dziś opowiemy o nie lada atrakcji, która się tam odbędzie. Dwa lata temu w Garmisch-Partenkirchen miał miejsce pierwszy wyścig BMW Motorrad Days Classic Boxer Sprint i był fantastycznym spektaklem dla wszystkich odwiedzających. Teraz w 2015 r. powraca ze względu na powszechne oczekiwania - 32 jeźdźców na klasycznych BMW będzie konkurować jeden przeciwko drugiemu na 200-metrowym torze o koronę Classic Boxer Sprint. Wśród motocykli mających szansę na zwycięstwo jest ten dziki, turbodoładowany potwór z VTR Customs.

Żeby zbudować konkurencyjny motocykl do wyścigów powinieneś przyjąć, że potrzebujesz najnowocześniejszej technologii. A jeśli tym wyścigiem jest popularny Classic Boxer Sprint, rozgrywany na BMW Motorrad Days 2015 albo Glemseck 101, gdzie narodził się Sprint? W przypadku VTR Customs i jego R 80 RT Polizia Uno ‘P1’ z 1988 r., spotkały się ze sobą nowoczesna technika i ponadczasowy design. W czeluściach zaplecza dealera BMW Motorrad – Stucki 2 Rad Center w Szwajcarii, żyje pod szyldem VTR Customs mieszana rasa miejskich customizerów i fanatyków wyścigów. Dotychczas ci mężczyźni i kobiety zbudowali już wiele café racerów i brat bike'ów, ze zwietrzałych pozostałości klasycznych, dwuzaworowych, napędzanych boxerami motocykli BMW.

Z jakością designu oraz konstrukcją customowych motocykli VTR jest tak, że najczęściej mają niewiele (albo wcale) fabrycznych części, co pokazuje, że w stworzenie takich maszyn musiano włożyć naprawdę dużo ciężkiej pracy. Któregoś dnia podjęto tam wspólną decyzję zbudowania pokazowej maszyny, która co prawda nie będzie dopuszczona do ruchu na drogach publicznych, ale jeszcze wypromuje wszystko co VTR Customs sobie wymarzy wmontowując to do motocykla-dawcy. Motocykl-dawca został znaleziony. W sumie trzy takie, żeby być bardziej dokładnym i wszystkie to byłe policyjne motocykle patrolowe R 80 RT z włoskojęzycznego oddziału sił Szwajcarskiej Policji. „Zawsze szukaliśmy motocykli, które moglibyśmy użyć jako bazy do customizacji” – powiedział Daniel 'Dani' Weidmann z VTR Customs. „Zakupimy ich więc tak dużo jak będziemy mogli, gdyż klasyczne boxery stają się z czasem coraz bardziej poszukiwane.”

Ponieważ Dani ściga się w mistrzostwach Swiss Supermoto i wielu z mechaników Stucki 2 Rad Center i VTR Custom jest także mechanikami wyścigowymi, łatwo było zdecydować się stworzyć prawdziwego café racera, który będzie przy tym, jak należy  przypuszczać, naprawdę szybki. To mogłoby również znaczyć, że nie będzie mógł jeździć po drogach publicznych i w konsekwencji pozostanie niesprzedawalny, więc spędzi resztę swych – sprzecznych z jego naturą – dni na wystawie w dealerstwie BMW Motorrad, jako jeżdżąca wizytówka promująca VTR Customs.

Oczywistą areną rywalizacji dla projektowanego wyścigowego motocykla byłby pierwotnie coroczny (i najlepszy) festiwal café racerów Glemseck 101, gdzie miała miejsce konkurencja Boxer Sprint Classic. Ale po sukcesie odniesionym podczas BMW Motorrad Days przez Boxer Sprint Classic, który miał miejsce w Garmisch-Partenkirchen w 2013,  atrakcyjność wyścigu okazała się zbyt duża i  zaplanowano powtórzenie go podczas imprezy w 2015 (3-5 July 2015). No i teraz misja stworzenia przez VTR Customs motocykla do sprintów idzie pełną parą.

Polizia Uno ‘P1’ jest nazwą budowanej właśnie maszyny. Jak zostało powiedziane jest to R 80 RT z 1988 r., który pierwotnie jeździł z policyjnymi kogutami, owiewką i kuframi ze służbowym wyposażeniem. Teraz ma na sobie zaledwie kilka pamiątek minionych dni swej chwały, takich jak zadrapania i oryginalne niebieskie światła. Logo ‘Polizei’ na zbiorniku paliwa nie jest oryginalnym szwajcarskim logo z włoskiej części tego kraju, ale niemieckim zamiennikiem, co ma być rodzajem hołdu dla kraju, który dał życie klasycznemu boxerowi.

Teraz, gdy ‘P1’ zdaje się być jasno zdefiniowanym café racerem zbudowanym z wielu części pochodzących z epoki oraz jednostkowo wykonanych elementów, w R 80 RT z 27-letnim silnikiem i podwoziem znalazło się mnóstwo sportowej, wyczynowej, nowoczesnej technologii. Całkowicie obcej w motocyklu z tamtych lat.

Silnik zasilany jest teraz przez układ wtrysku paliwa. Oryginalne podwójne gaźniki  porzucono na rzecz własnego, stworzonego w VTR Customs systemu wtrysku. Wtryskiwacze zostały zakupione przez Daniego i jego personel na eBay'u. Jaki jest system ECU, sterujący czasem i wielkością wtrysku, jak dotychczas pozostaje tajemnicą. Mimo to Dani ujawnił, że jest to system programowalny i że z łatwością oprogramują go jego wyścigowi mechanicy. Przełącznik, ulokowany na półce przedniego widelca, daje jeźdźcowi bezpośredni dostęp do wybranych, zaprogramowanych wcześniej map wtrysku i kąta zapłonu.

Jeśli zastosowanie wtrysku paliwa okazałoby się niewystarczające, dodano także ostrzejszą 'przyprawę' – doładowanie Rotrex. Jest to sprężarka napędzana paskiem, która pobiera napęd z miejsca wcześniej wykorzystywanego przez alternator. Osadzenie dla sprężarki, płyta nośna i koła pasowe o zmiennej średnicy zostały wykonane przez VTR Customs. Obliczenia dla przełożeń sprężarki, żeby otrzymać maksymalne doładowanie z wirnika już przy niskich obrotach również zostały wykonane przez VTR team, podobnie jak końcowe przełożenie niezbędne dla uzyskania maksymalnego przyspieszenia. Nie ma airboxa, ponieważ sprężone powietrze wlotowe przepływa bezpośrednio do króćców prowadzących do głowicy każdego z cylindrów.

Na koniec wcale nie najmniej ważny fakt – dodanie kompaktowego systemu N.O.S – układu wtrysku tlenku azotu, który także został dołączony do systemu paliwowego. Tlenek azotu używany jest do schładzania wlotowego powietrza, co wielokrotnie zwiększa jego gęstość, dając ogromną zawartość tlenu w jednostce objętości, a to poprawia napełnienie cylindrów i wielkość spalanego ładunku. Jeśli cała ta techniczna magia brzmi dla ciebie trochę przesadnie pamiętaj po prostu, że 'P1' jest zbudowany tak, żeby pokonać jedną ósmą mili tak szybko jak to tylko możliwe. W prostych słowach – R 80 RT ma pokonać na mecie motocykl stojący na sąsiednim pasie.

Wszystkie te wyżej wymienione prace właśnie trwają. 'P1' jest i działa, ale VTR Customs przeprowadził dopiero statyczne testy motocykla. „Musimy ciężko pracować żeby dokończyć przebudowę motocykla. Silnik został rozebrany i złożony zgodnie z pierwotnym projektem. Jedyna zmiana to poprawienie przepływu w głowicach, wymieniliśmy też korbowody na mocniejsze. Wydech strzela niebieskim płomieniem, więc będzie to ekscytująco wyglądać na imprezach.”

W następnej kolejności VTR Customs przeprowadzi testy motocykla w warunkach pełnego wyścigowego dystansu. W tej chwili warsztat czeka na pasek klinowy, który będzie pracował na kołach pasowych, łącząc sprężarkę doładowującą z napędem alternatora. Dani ma nadzieję mieć w pełni działający 'P1' do końca czerwca. Następnym etapem dla VTR Customs i 'P1' jest wystawa motocykli w Szwajcarii pod koniec czerwca przed gladiatorskim etapem BMW Motorrad Days 2015 i wyścigami Classic Boxer Sprint w sobotę 4 lipca.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!