Biegnij z pierwszą pomocą. Nie bój się ratować!

Obawa przed nieumiejętnym udzieleniem pomocy czy nawet skrzywdzeniem poszkodowanego, strach przed bliskim kontaktem z obcą osobą – konieczność pokonania takich barier towarzyszy świadkom wypadków. Tymczasem najgorszy scenariusz w sytuacji zagrożenia życia to bezczynność.

BMW Group Polska oraz Pokojowy Patrol, czyli wolontariusze działający przy Fundacji WOŚP, rozpoczynają kampanię pod hasłem „Biegnij z pierwszą pomocą. Nie bój się ratować”. Jej celem jest przełamywanie strachu przed udzielaniem pierwszej pomocy.

Inauguracja zaplanowana na 30 sierpnia będzie towarzyszyła BMW Półmaratonowi Praskiemu w Warszawie. Tego dnia w specjalnej strefie w Parku Skaryszewskim w godzinach od 9 do 14 wszyscy chętni będą mogli nauczyć się lub udoskonalić umiejętność sprawnego udzielania pierwszej pomocy pod okiem instruktorów Pokojowego Patrolu. Podczas akcji będą rozdawane niezbędniki pierwszej pomocy (jednorazowe rękawiczki i maseczki do prowadzenia resuscytacji) oraz specjalne karty z ilustracją tzw. łańcucha przeżycia. Taki zestaw zawsze warto mieć przy sobie, aby skutecznie pomóc w razie wypadku.

„Od wielu lat współpracujemy z BMW, żeby jeszcze lepiej wśród wszystkich Polaków promować naukę pierwszej pomocy. Naszym wspólnym celem jest oswojenie ludzi z tematem resuscytacji krążeniowo-oddechowej (wdechy ratownicze i uciśnięcia klatki piersiowej)  i pokazanie, że są to naprawdę bardzo proste czynności, które mogą uratować życie. Zainteresowanie ze strony uczestników wydarzeń organizowanych przez BMW pokazuje, że warto o pierwszej pomocy jak najczęściej mówić. BMW Półmaraton Praski będzie kolejnym momentem, kiedy będziemy mogli pochylić się nad tym, jak niewiele trzeba, żeby komuś pomóc” – komentuje Jurek Owsiak kierujący fundacją WOŚP.

Kampania „Biegnij z pierwszą pomocą. Nie bój się ratować” jest kolejnym elementem rozpoczętej w 2012 współpracy BMW Group Polska oraz Pokojowego Patrolu i Fundacji WOŚP, której celem jest edukacja w zakresie pierwszej pomocy. W jej ramach instruktorzy Pokojowego Patrolu przeszkolili dotychczas już ponad 1500 osób. BMW serii 2 Active Tourer zostało natomiast samochodem ratowniczym instruktorów Pokojowego Patrolu. Auto otrzymało dodatkowe wyposażenie w postaci urządzeń potrzebnych do udzielania pierwszej pomocy, a także wykorzystywanych podczas szkoleń. Samochód BMW jest obecny także na wszystkich imprezach masowych, na których ratownicy i wolontariusze organizacji wspierają służby medyczne. Przykładem może być jeden z największych festiwali muzycznych w Europie – Przystanek Woodstock.

Najnowsze

BMW i3 za 1305 złotych?

BMW i3 to samochód w pełni elektryczny, stworzony z myślą o mieszkańcach dużych metropolii, żyjących w ciągłym ruchu. To dla nich polski importer przygotował ofertę finansową.

Ci, którzy skorzystają z oferty BMW eLeasing Comfort będą mogli cieszyć się jazdą nowym BMW i3 za 1305 złotych netto miesięcznie. Promocja została oparta na trzech podstawowych filarach: opłacie wstępnej w wysokości 10 proc. wartości auta, długości finansowania (36 miesięcy) oraz deklarowanym przebiegu 15 tys. kilometrów rocznie. Jest też możliwość regulowania tych parametrów i dopasowania warunków według własnych potrzeb i oczekiwań. Promocja trwa do 31 grudnia 2015.

BMW i3 to samochód w pełni elektryczny. Napęd eDrive pozwala na przejechanie 160 kilometrów bez ładowania, a dzięki systemowi REX (Range Extender) zasięg wydłuża się do 300 kilometrów. To odległość, która może wystarczyć do codziennego poruszania po mieście, a nawet do wyjechania w krótką trasę. Przybliżony koszt pokonania 100 kilometrów to 7,80 złotych. Oznacza to, że przy deklarowanym przebiegu 15 tys. rocznie, właściciel BMW i3 zaoszczędzi około 4800 złotych w porównaniu do wydatku, jaki poniesie kierowca samochodu z silnikiem spalinowym (przy założeniu średniego spalania na poziomie 8 litrów na 100 km). Za tę kwotę, BMW i3 może przejechać dodatkowo ponad 60 tys. kilometrów.

BMW i3 – luksus w służbie naszej planecie. Relacja z prezentacji

BMW i3 jako mobilny bankomat

 

Najnowsze

Roksana Ćwik

Claire Williams: F1 nie jest już męskim światem

Formuła 1 nie jest już „męskim światem”, twierdzi szefowa zespołu Williamsa, Claire Williams. „F1 jest zupełnie inna niż dziesięć, a nawet pięć lat temu” - powiedziała niemieckiemu Der Tagesspiegel.

„Jest wiele wpływowych kobiet w motorsporcie. Mamy kobiety-mechanik, inżynier, specjalistki od aerodynamiki. Około 8% inżynierów w Williamsie to kobiety. To może niewiele, ale cztery lata temu było to 0%. Nie osiągnęliśmy jeszcze celu i pozostało wiele do zrobienia, ale sytuacja się poprawia”.

Kobiety pojawiają się także na kluczowych stanowiskach. 39-letnia Williams jest szefową swojej ekipy, podobnie jak Monisha Kaltenborn stoi na czele zespołu Sauber. Do tego Susie Wolff jest kierowcą rezerwowym Williamsa, pojawiając się już podczas kilku sesji treningowych, a Carmen Jorda rozwija się pod skrzydłami Lotusa.

Williams nie uważa jednak, że F1 powinna zdecydować się na podobny krok co Długodystansowe Mistrzostwa Świata, a więc usunięcie z wyścigów grid girls. Jedyny eksperyment, jaki dotąd przeprowadzono w F1 to zastąpienie ich „grid boys” podczas Grand Prix Monako.

„Grid girls są po prostu wieloletnią tradycją w sporcie motorowym. Nie wiem, czy jest potrzeba ich zakazania. Dlaczego uważa się to za stereotypowy obraz kobiety? Przecież ich do tego nie zmuszają”.

Formuła 1 ma jednak wciąż wiele do zrobienia, jak Williams przekonała się, bezskutecznie próbując przekonać kobiece marki do sponsorowania Susie Wolff.

„Wielu z naszych partnerów uważa obecność kobiet na ważnych stanowiskach za coś dobrego i korzysta na tym, co robię ja oraz Susie. Faktem jest jednak, że nie mamy czysto kobiecych marek w F1. Jest Unilever, będący marką unisex, ale kobiece marki nie chcą tu być i nie wiem dlaczego”.

„Z pewnością nie dlatego, że to męski świat – 38% widowni stanowią kobiety”.

Być może wynika to z postrzegania kobiet-kierowców jako tych, które torują sobie drogę do kariery poprzez płeć, lub jak w przypadku Wolff, jej męża Toto, jeszcze do niedawna posiadającego duże udziały w Williamsie, a obecnie będącego szefem ekipy Mercedesa, z którego silników korzysta Williams.

Williams przekonuje jednak, że nie jest to powód, dla którego pracuje z Wolff. „[Wolff jest w zespole] tylko dzięki jej osiągom. Jeśli mi nie wierzycie, zapytajcie kogoś z pracujących z nią inżynierów. Pomogła w rozwoju samochodu, którym kierowcy wyścigowi jeżdżą podczas każdego wyścigu. Gdyby sobie nie radziła, dlaczego sądzicie, że byśmy ją trzymali?”

„Mamy mistrzowski zespół z dużymi ambicjami i nie ryzykowalibyśmy naszej przyszłości, posiadając kierowcę, która nie wie co robić. Dla mnie, Susie jest wartościową częścią zespołu o jasnym zadaniu, które wykonuje bardzo efektywnie. Inaczej by jej tu nie było”.

Szefowa ekipy przyznaje jednak, że Wolff musi walczyć z opinią, że nie zasługuje na swoją pracę. „Musiała z tym walczyć przez dekady, i mimo to doszła do Formuły 1. Ludzie powinni okazywać jej więcej szacunku”.

Najnowsze

Mercedes SLS AMG trafia na złom – Wideo

Takie smutne obrazki na długo pozostają w pamięci. Mercedes SLS AMG skończył swój żywot na jednym ze złomowisk. Prawdopodobnie trafił do Stanów Zjednoczonych w wyniku nielegalnego importu.

Jeden z najbardziej emocjonujących samochodów ostatnich lat zakończył właśnie swój żywot. Na nic zaawansowane technologie, nad którymi pracowały sztaby inżynierów, gdy do akcji wkracza zgniatarka. 

Mercedes SLS AMG, którego widzimy na filmie, trafił najprawdopodobniej do Stanów Zjednoczonych w wyniku nielegalnego importu. W takich przypadkach, tego typu przedmioty są właśnie w ten sposób utylizowane. 

Nie są to przyjemne obrazki, ale zobaczcie jak przy pomocy ciężkiego sprzętu pojazd jest utylizowany.

 

Najnowsze

Auto stopiło się na słońcu! – Wideo

Wysokie temperatury szkodzą nie tylko ludziom, ale także maszynom, które teoretycznie powinny być na nie bardziej odporne. Co tam testy w ekstremalnych warunkach, podczas gdy materiały tego samochodu nie wytrzymały włoskiego słońca.

We włoskim mieście Caorle w ostatnich dniach było równie upalnie jak w Polsce. Temperatura sięgała 38 stopni, jednak na słońcu mogło być jeszcze więcej. Stojącego na parkingu Renault Megane Grandtour w pewnym momencie zaczęło się topić, co zaczęli uwieczniać przechodnie.

Roztopiła się tylna lampa, listwy ochronne oraz zderzak. Niewiadomo jednak czy te elementy były oryginalne. Możliwe, że to zamienniki o zbyt niskiej jakości. W każdym razie w obu przypadkach taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. 

https://www.youtube.com/watch?v=ZmJXk3yY2HE

Najnowsze