Białe Polo w kropki bordo
Choć wydawałoby się, że oklejony samochód to przykład zachowania bezmyślnego i wizualnie krzywdzącego dla otoczenia, postanowiono na tym zarobić. Od teraz pokrywanie nadwozia nie dotyczy jednak tylko modeli, które trzeba ukrywać.
Producenci samochodów niekiedy dwoją się i troją, by ukryć cechy nowego modelu podczas testów i nie pozwolić na atak paparazzich. Ten patent wykorzystali designerzy z Car Film Components i stworzyli Volkswagena Polo pokrywając go w całości vinylami.
![]() |
| fot. CFC |
Firma Car Film Components (CFC) oferuje pięć różnych kolorystyk pokrycia tego hatchbacka, gwarantując dodatkowo obecność akcentów karbonowych włókien, którymi pokryte są poszczególne elementy samochodu – począwszy od logo, a skończywszy na lusterkach bocznych.
Ponadto niemieckie supermini wyposażono obniżone zawieszenie, a także nowe, 18-calowe koła jezdne, których kolor dopasowane są idealnie do tych pokrywających nadwozie.
![]() |
| fot. CFC |
Wnętrze Volkswagena zostało ulepszone o wysokiej jakości system audio opracowany przez MK-SoundStyle Neuss AIV.
To nie pierwszy pomysł od Car Film Components. Już wcześniej projektem „modernizacji” nadwozia został objęty model Golf GTI, któremu zafundowano szary mat i karbonowe pokrycie na lusterkach, logo, a także czarno-białe komiksowe naklejki po bokach.
![]() |
| fot. CFC |
Czy jednak zabawy kolorem podbiły serca fanów niemieckiej marki?
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?



Zostaw komentarz: