Bezmyślny kierowca niszczy przejazd kolejowy, ale nie on jeden nie rozumie prostych przepisów
Przejazdy kolejowe do śmiertelne niebezpieczne miejsca, które wielu kierowców traktuje jak progi zwalniające - trzeba zmniejszyć prędkość przed nimi, żeby nie uszkodzić zawieszenia, ale nic więcej. Żadnej refleksji nad tym, że jeden błąd, może kosztować ich życie.
Oto kolejny przykład bezmyślności i nieodpowiedzialności polskich kierowców. Od samego początku nagrania widać mrugające czerwone światła, zakazujące wjazdu na przejazd. Mimo tego z naprzeciwka przejechał jeszcze trzy samochody w tym jeden tylko dlatego, że półzapora blokująca jego pas, opuszczana jest z opóźnieniem. Właśnie na wypadek pojawienia się kierowców nierozumiejących czerwonego światła.
Kolejny samochód utknął na feralnym przejeździe kolejowym. Tragedia wisiała w powietrzu
W podobny sposób chciał uciec kierowca białego busa, jadący w tym samym kierunku, co auto z kamerą. Dlaczego mu się nie udało? Ponieważ za przejazdem był korek! Wjechał na przejazd pomimo czerwonego sygnału oraz widząc, że nie ma miejsca na opuszczenie przejazdu! Nie mógł także uciec na bok, ponieważ… już to zrobił inny kierowca! Na nagraniu widzimy osobówkę, która wjechała na chodnik w obawie przed uwięzieniem na przejeździe. Kolejny bezmyślny osobnik.
Została uwięziona na przejeździe kolejowym i nie wiedziała, co robić!
Nie mając innej drogi ucieczki, kierowca busa wrzucił wsteczny i w panice wcisnął gaz (chociaż pociągu nie było nawet na horyzoncie). Zniszczył obie półzapory (a wystarczyło wyłamać jedną) i prawie uderzył w auto z kamerą oraz samochód stojący na drodze podporządkowanej. Czy osoba która stwarza takie zagrożenie, popełnia tyle błędów i lekceważy najprostsze zasady ruchu drogowego, powinna w ogóle mieć prawo jazdy?
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: