Bentley będzie produkować silniki elektryczne z recyklingu!
Trzyletni projekt badawczy ma na celu dokonanie przełomu w technologii recyklingu.
Bentley rozpoczyna trzyletni projekt badawczy, którego celem jest zrewolucjonizowanie zrównoważonego rozwoju silników elektrycznych. Po raz pierwszy w wybranych silnikach mogą zostać zastosowane magnesy ziem rzadkich z metali pochodzących z recyklingu.
Badanie zatytułowane RaRE (Rare-earth Recycling for E-machines) ma na celu opracowanie metody wydobywania magnesów ziem rzadkich ze zużytej elektroniki. Projekt zwiększy skalę tego procesu i przekształci wyodrębniony materiał magnetyczny w nowe magnesy nadające się do recyklingu, które będą wykorzystywane w silnikach elektrycznych wykonywanych na zamówienie.
Przeczytaj też: Bentley – jak tworzą dzieło sztuki! Film
Komentując ambicje badawcze firmy Bentley, dr Matthias Rabe, członek zarządu ds. inżynierii Bentley Motors, powiedział:
Ponieważ przyspieszamy naszą drogę do elektryfikacji, chcąc oferować wyłącznie pojazdy hybrydowe lub elektryczne od 2026 roku, od 2030 roku wyłącznie elektryczne, ważne jest, abyśmy skupili się na każdym aspekcie zrównoważonego rozwoju pojazdów, w tym na zrównoważonych metodach pozyskiwania materiałów i komponentów.
RaRE obiecuje radykalną zmianę w zakresie możliwości ponownego wykorzystania energii elektrycznej, zapewniając źródło naprawdę niestandardowych silników niskonapięciowych do wielu różnych zastosowań i jesteśmy przekonani, że wyniki będą stanowić podstawę do budowy w pełni zrównoważonych napędów elektrycznych.
Przeczytaj też: Bentley wprowadza opcje wnętrza z tweedu
Badanie RaRE będzie przebiegać równolegle z programem badawczym OCTOPUS firmy Bentley, którego celem jest dokonanie przełomu w elektrycznych układach napędowych z osią elektroniczną, wykorzystując w pełni zintegrowaną, wolną od magnesów ziem rzadkich e-oś, która będzie obsługiwać architektury pojazdów elektrycznych.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: