Audi A5 Sportback - pierwsza jazda

12 marca 2017
1
29
Niektórzy twierdzą, że zepsuto piękne coupe. Fakt - Sportback może nie jest tak piękny jak coupe, ale za to zdecydowanie bardziej praktyczny. Coś za coś. A jak się prowadzi?
Loading module...

Model Audi A5 znamy od 2007 roku. Dziś, siedem lat po narodzinach modelu A5 Sportback, na drogi wyjeżdża jego nowa wersja. Pięciodrzwiowe coupe w wersji S-line, które otrzymałyśmy do pierwszych jazd, ma nierzucający się w oczy, dyskretny, ale jednak sportowy charakter. Auto ma wydłużony rozstaw osi, krótkie zwisy i długą maskę silnika. Dodatkowo nadwozie zachowało elegancję, którą z pewnością doceni każdy fan motoryzacji.

Co się pojawiło nowego? Jest tu przeprojektowane podwozie, są mocne jednostki napędowe oraz ciekawe rozwiązania multimedialne, no i - tradycyjnie dla Audi - mnóstwo systemów wsparcia kierowcy. Ale po kolei.

Nasze pierwsze wrażenia z jazdy Audi A5 Coupe tutaj.

Z przodu dominuje wielka osłona chłodnicy, która jest teraz bardziej płaska i szersza niż u poprzednika. W standardzie mamy tu reflektory ksenonowe ze światłami diodowymi do jazdy w dzień, a opcjonalnie mogą być zamontowane reflektory diodowe Matrix (9230 złotych). Z boku auto nadal ma piękną linię, choć dach jakby wolniej niż w coupe, opada ku tyłowi. Dzięki temu wygospodarowano większą przestrzeń i w efekcie w Sportbacku legalnie może podróżować 5 osób, a nie - tak jak w coupe - cztery.

Także bagażnik urósł - 480 litrów pojemności plasuje A5 Sportback wśród najlepszych w swojej klasie. Na życzenie można dorzucić układ sterowania gestami do otwierania i zamykania pokrywy bagażnika (ruch stopą pod bagażnikiem) - normalnie jest to klapa zasilana elektrycznie.

Pierwsze wrażenia z jazdy Audi A5 Sportback

Co z oczu, to z serca
Wewnątrz zastajemy "copy paste" z wersji coupe. Tu także alternatywą dla standardowych, okrągłych wskaźników analogowych, jest Audi virtual cockpit - rozwiązanie świetne i absolutnie warte dopłaty. Duży ekran TFT (12,3 cala) o wysokiej rozdzielczości wyświetla bardzo szczegółowe grafiki, także te pochodzące z google earth, czy street view. Do tego kolejny gadżet: wyświetlacz danych na szybie head-up display (4760 złotych) i mamy już komplet informacji przed oczami, co redukuje konieczność odrywania uwagi od sytuacji na drodze. Razem z ekranem na panelu centralnym, który w najlepszej wersji nazywa się MMI Navigation plus i ma panel dotykowy (14 450 złotych) - całość stanowi chyba jedno z najlepszych stanowisk dowodzenia samochodem. Oczywiście w skład takiego systemu wchodzi m.in. pamięć flash 10 GB, napęd DVD, usługi Audi connect dostępne bezpłatnie przez okres trzech lat, no i rzecz jasna, wspomniany monitor o przekątnej 8,3 cala. W sumie mamy trzy miejsca, skąd pozyskujemy łatwo i szybko najpotrzebniejsze komunikaty lub uzyskujemy to, co tygryski lubią najbardziej: indywidualne ustawienia dotyczące jazdy.

Ale nie tylko kierowcy mogą mieć radochę z podróżowania A5 Sportback. "Rozrywki" pasażerom tylnych siedzeń dostarczy system Rear Seat Entertainment, czyli specjalny tablet Audi, dostosowany do użytku zarówno w aucie, jak i poza nim.

Quattro rządzi!
Cóż, gdyby nie jazdy, które odbywały się w zimowej atmosferze, na drogach kategorii C albo nawet D, które omijają wszelkie pługi śnieżne, być może zapomniałabym na śmierć wspomnieć o oczywistości, jaką w Audi jest napęd quattro. Rzecz jasna, można kupić Sportbacka z napędem na przednią oś, tylko po co? Skoro to właśnie quattro jest cymesem w napędzie Audi, a producent z Ingolstadt dopracował to rozwiązanie do granic perfekcji! Na wspomianych zlodowaciałych duktach, gdzie trudno było wyczuć naprawdę przyczepną nawierzchnię, A5 wgryzało się w śnieg tak pieczołowicie, że wydawało się, jakby droga była zupełnie sucha. Wydawało się, bo gdy ze smutkiem opuszczałam ogrzewany fotel kierowcy, by zrobić kilka zdjęć, okazało się, że z hukiem grzmotnęłam o lód skrywający się pod cienką warstwą śniegu... Jeśli więc częściej wyjeżdżasz poza miasto, niż jeździsz po ulicach aglomeracji - nie żałuj grosza i zainwestuj w quattro - napęd na 4 łapy robi w warunkach obniżonej przyczepności (lód, śnieg, grząski grunt, szuter, mokra droga) naprawdę świetną robotę!



Co odpowiadało z kolei za moją pewność za kierownicą A5 Sportback, jaką miałam podążając drogą szybkiego ruchu z Warszawy do Radziejowic? Co wpływa na stabilność pojazdu przy szybkich "akcjach" na autostradzie, czy zakrętach? Sekret tkwi niewątpliwie w zawieszeniu. Na przedniej osi zastosowano konstrukcję pięciowahaczową, natomiast na osi tylnej, konstrukcja pięciowahaczowa zastąpiła wahacze trapezowe montowane w poprzednim modelu. Adaptacyjne amortyzatory są dostępne opcjonalnie, a ich działanie reguluje się w dostępnym standardowo systemie wyboru dynamiki jazdy Audi drive select. Dzięki nim, prowadzenie pojazdu jest z jednej strony żwawe, a jeśli mamy takie życzenie - potrafi być bardzo komfortowe. Do tego Audi dorzuciło nowy, elektromechaniczny układ kierowniczy i faktycznie przełożyło się to na lepszą precyzję manewrów i wyczuwalność tego, co mamy pod kołami (w opcji jest dynamiczny układ kierowniczy, za jedyne 5590 złotych, którego przełożenie dostosowuje się do prędkości i kąta skrętu koła kierownicy).

2.0 TDI...
Nowe Audi A5 Sportback wyposażane jest w jeden z sześciu silników: trzech benzynowych TFSI i trzech TDI. Generują one moc od 150 KM do 286 KM. Samochód, który otrzymałam podczas pierwszych jazd był wyposażony w popularne 2.0 TDI. O tych jednostkach mówiło się ostatnio wiele. Niezbyt przychylnie. Ale niezaprzeczalnie są to bardzo dobre silniki pod kątem eksploatacji, żywotności i parametrów. Te ostatnie na papierze wyglądają świetnie - przyspieszenie w niewiele ponad 7 sekund do setki jest wynikiem wspaniałym! Zwłaszcza w samochodzie, którego masa przekracza 1600 kilogramów. Jeśli więc chcesz czuć, że auto "idzie jak burza", warto wybrać w drive select tryb Sport. Wówczas rzeczywiście jest wyczuwalne, że na komendę: "goń Porsche" Sportback ma faktycznie chęć je dogonić. Tylko czy aby na pewno taki wariant silnikowy i w ogóle - odmianę 5 osobową, wybiorą uliczni "ściganci", mając w ofercie mocne i bardziej sportowe coupe? Nie sądzę. Dlatego jest to jedna z najbardziej optymalnych jednostek w tym samochodzie; co więcej, jedna z najczęściej wybieranych w Polsce). Najprzyjemniejsze jest to, że nawet przy energicznej jeździe, auto z tym silnikiem raczej nie przekroczy średniego zużycia powyżej 9 l / 100 km (testowo 8.6 l/100 km - mix drogi autostradowej i podrzędnej).

Czyli jaki?
Najtańsze Audi A5 Sportback z silnikiem 1.4 TFSI o mocy 150 KM kosztuje 159 900 złotych. Opcji jest mrowie, każda kosztuje i to nie mało. Za 200 tysięcy złotych możemy jednak wyjechać doposażonym samochodem z silnikiem Diesla i napędem na 4 koła, który świetnie wygląda, nie tracąc nic ze swojej praktyczności. Jest naszpikowany najnowocześniejszymi rozwiązaniami, gadżetami, które działają pierwszorzędnie, a to wszystko w jakości znanej z Audi. Tak, ten samochód jest absolutnie godny polecenia.

Cena bazowego modelu testowego Audi A5 Sportback quattro S-line 2.0 TDI 190 KM, S-tronic: 206 200 złotych
Cena modelu wyposażonego w mrowie gadżetów i udogodnień: 309 010 złotych
Pakiet sportowy S-line: 9 500 złotych

NA TAK:
- wygląd;
- gadżety i systemy wsparcia;
- komfort podróżowania.

NA NIE:
- ceny za gadżety i systemy wsparcia.

Dane techniczne: Audi A5 Sportback quattro 2.0 TDI
Silnik: 4-cylindrowy, Diesel
Moc: 190 KM
Moment obrotowy: 400 Nm (1750-3000 obr./min.)
Napęd: quattro
Skrzynia biegów: S-tronic
Prędkość maksymalna: 235 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h: 7,4 s
Zużycie paliwa średnie: 5,3 l/100 km (dane producenta).
Więcej danych tej wersji:

Ceny Audi A5 Sportback

A5 Sportback: silniki Moc silnika kw/KM Skrzynia biegów Cena
1.4 TFSI 110/150 S tronic 159 900
2.0 TFSI 140/190 6 biegów 167 800
2.0 TFSI  140/190 S tronic 177 300
2.0 TFSI 185/252 S tronic 191 600
2.0 TFSI quattro 185/252 S tronic 201 600
2.0 TDI 140/190 6 biegów 177 700
2.0 TDI 140/190 S tronic 187 200
2.0 TDI quattro 140/190 S tronic 197 200
3.0 TDI 160/218 S tronic 220 000
3.0 TDI quattro 160/218 S tronic 230 000
3.0 TDI quattro 210/286 tiptronic 263 000
Loading module...

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!